KRAPKOWICE.net
poniedziałek, 8 września 2008    Czcibora, Marii, Serafiny    / °Cpogoda06:14 wschód/zachód słońca19:20
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 55 (29.06.2004)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 55 (55)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Biznesmeni walczą ze stresem
Na nerwicę najlepsza impreza
II Krapkowicki Maraton Matematyczny

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Krapkowice Straż pożarna

Zawodowcy

Kim chcesz zostać w przyszłości? Wśród chłopców często pada odpowiedź: strażakiem! Mali chłopcy uwielbiają bawić się strażackimi samochodami, udawać, że gaszą pożar, głosem naśladować syreny... Wielu z nich z tego wyrasta, ale niektórzy zostają prawdziwymi zawodowcami...

Jak zostać strażakiem

Zostać zawodowym strażakiem wcale nie jest łatwo. Jak mówi aspirant sztabowy, Marek Kaliński:
- Przede wszystkim trzeba mieć uregulowany stosunek do służby wojkowej i kategorię zdrowia 'A'. Później trzeba przejść trudny test sprawnościowy, badania specjalistyczne, które odbywają się w Klinice MSW w Opolu. Jeśli wszystko jest w porządku, kandydat na strażaka odbywa trzyletni staż. W tym okresie młody strażak robi kursy specjalistyczne, np. kurs ratownictwa medycznego, stermotorniczych, obsługi danego sprzętu, a także podosi swoje kwalifikacje, robiąc kurs szeregowego pożarnictwa czy kurs podoficerski. Stażyści mogą się kształcić w Szkołach Aspirantów Pożarnictwa, które znajdują się w Krakowie, Częstochowie i Poznaniu, a także w Szkole Głównej Pożarnictwa w Warszawie, po ukończeniu której otrzymuje najniższy stopień oficerski - młodszego kapitana.
Jak się okazuje, strażak to zawód nie tylko dla mężczyzn. W krapkowickiej jednostce pracuje w sumie sześć pań. Wszystkie ukończyły specjalne kursy strażackie, a jedna jest absolwentką Szkoły Aspirantów.

Bycie strażakiem, to naprawdę ciężka praca

Dyżur zaczyna się o 7:30, wydaniem rozkazu oraz przydzieleniem sprzętu przez zastępcę komendanta lub dowódcę Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej, i trwa dwadzieścia cztery godziny! Strażacka doba podzielona jest na trzy części. Osiem godzin każdy strażak poświęca na samokształcenie i ćwiczenia fizyczne. Następne osiem - na załatwienie tzw. spraw gospodarczych (wszelkie remonty, naprawy, prace porządkowe pracownicy straży wykonują sami) i ostatnie osiem, to 'czuwanie', podczas którego strażak może odpocząć, spędzić czas na siłowni, pograć w tenisa stołowego, bilard, itp. Krapkowiccy strażacy nawet hodują rybki.
- Nasi strażacy mają różne zainteresowania, a akwarium działa na nich kojąco - żartuje aspirant sztabowy. Ale tak naprawdę, musi być cały czas przygotowany do wyjazdu na akcję.
Służba kończy się wymianą sprzętu i rejonów między tymi, którzy wracają do domu i tymi, których czekają pracowite 24 godziny.

Strażak ciągle ćwiczy

Ćwiczenia w dużej mierze dotyczą sprawności fizycznej i umiejętności strażaków. Są także szkolenia teoretyczne; wykłady na dane tematy, kończące się testami.
Odbywają się ćwiczenia okresowe (także w zimie), ćwiczenia dzienne i nocne. Szczególnie ważne są te, które odbywają się na poszczególnych obiektach, właśnie one często mają miejsce w nocy. Strażacy poznają dokładnie rozmieszczenie sprzętu, dostęp do wody, prądu, itp. tak, żeby każdy potrafił znaleźć strategiczne miejsca nawet 'z zamkniętymi oczami'.
Raz w roku odbywają się testy ze sprawności fizycznej, które obejmują próbę wydolnościową, podciąganie się na drążku, bieg na 50 i 1000 m. Niezaliczenie testu wymaga poprawki, a niezaliczene poprawki grozi już zwolnieniem ze służby.
- Testy są bardzo trudne, układali je studenci AWF. Zdarza się, że młodzi kandydaci na zawodowych strażaków mają problemy ze spełnieniem określonych w testach norm - mówi pan Kaliński - są tacy, którzy tylko potrafią się na drążku zawiesić i mówią, że mogą pół dnia wisieć, ale się nie podciągną - dodaje z uśmiechem.
Podczas naszej wizyty, sekcyjny Darisz Grudzień i strażak Dariusz Kilańczyk, zaprezentowali nam ćwiczenia na wspinalni, m.in. wchodzenie po drabinie hakowej. W Krapkowicach najlepszy we wspinaniu jest starszy sekcyjny - Darisz Pacion. Przebiegnięcie z drabiną 30 m i wchodzenie po niej na 3 piętro zajmuje mu ok. 19 sekund. Rekord Polski to ok. 15 s., a rekord świata należy do rosyjskiego strażaka, który wszystkie te czynności wykonuje w 13,2 s. Na wspinalni odbywają się także widowiskowe ćwiczenia z zakresu samoratowania, np. zjeżdżanie po linie.
W ostatnich wojewódzkich zawodach zorganizowanych dla Zawodowych Jednostek Straży Pożarnej Krapkowiccy strażacy zajęli 5 miejsce, ale ciągle trenują.
- Za rok chcemy być lepsi - mówią.

Co i gdzie?

Krapkowicka straż dysponuje dwoma dużymi budynkami. W obu znajdują się boksy garażowe, które muszą pomieścić 10 samochodów strażackich oraz magazyny ze specjalistycznym sprzętem. W jednym strażacy mają swoje pomieszczenia socjalne, m.in. szatnię, kuchnię, świetlicę oraz pokoje, w których strażacy mogą odpocząć. Tam też jest 'rura' znana wszystkim z filmów o strażakach, która fachowo nazya się 'ześlizgiem'. Otwarcie drzwi do ześlizgu, powoduje zapalenie światla, sygnalu i wentylatora - wszystko dla bezpieczeństwa strażaków.
W drugim, tym bliżej ulicy znajduje się 'centrum dowodzenia' czyli biura Komendy Powiatowej oraz powiatowe stanowisko kierowania - serce komendy. Tam mają początek wszelkie działania i akcje ratowniczo-gaśnicze. Dyżurny, po otrzymaniu zgłoszenia musi zaalarmować całą jednostkę, czasem także - drogą radiową, za pomocą specjalnego kodu - jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w innych miejscowościach, a nawet całe miasto (za pomocą syren alarmowych, np. w razie zagrożenia powodziowego lub chemicznego). On także powiadamia policję i pogotowie, udziela strażakom informacji dotyczących znalezionych substancji chemicznych.
W specyficznej 'dyżurce' znajdują się mapy miast, autostrady, wszystkich kompleksów leśnych w okolicy oraz dane dotyczące wszystkich jednostek OSP. Jednostka ciągle jest uzupełniana coraz bardziej nowoczesnym sprzętem komputerowym, który w dzisiejszych czasach po prostu jest niezbędny. Dzięki niemu bardzo szybko przepływają informacje na temat wypadków i pożarów.
- W razie pożaru, dzięki komputerom, natychmiast dostaniemy informacje o dokładnym miejscu i rozprzestrzenianiu się ognia w takich obiektach jak Zamek w Kamieniu, krapkowicki Zajazd, jeden z banków. W krótce do tego systemu alarmowania ma być podłączony także zamek w Mosznej - mówił młodszy aspirant sprawujący dyżur - Łukasz Kantor.
Stanowisko kierowania dysponuje także sprzętem, który 'namierza' dzwoniących, powiadamiających o zdarzeniu. Identyfikowane są numery telefonów stacjonarnych, komórkowych oraz automatów umieszczonych w budkach.
- To jest ważne, zwłaszcza w przypadku fałszywych alarmów. Już nie jeden raz mieliśmy takie sytuacje, w których zdziwieni rodzice nie mieli pojęcia, że ktoś z tego telefonu nas alarmował - mówił pan Kantor.
Na terenie straży znajduje się także stara wieża, w której po akcji wiszą i suszą się węże gaśnicze.

Magazyny pełne specjalistycznego sprzętu

Krapkowicka straż dysponuje dziesięcioma samochodami przeznaczonymi do dzialań ratowniczo-gaśniczych. Są to auta operacyjne-osobowe, które dowożą strażaków na miejsce zdarzenia, jest samochód kwatermistrzowski oraz samochody gaśnicze - 2 średnie marki Star i Renault i jeden ciężki Jelcz. Oprócz tego jest jeszcze samochód przeznaczony do ratownictwa chemicznego, wóz z podnośniko-drabiną o wysięgniku 21m oraz Iveco do ratownictwa drogowego, wyposażony w specjalny sprzęt hydrauliczny i nożyce do rozcinania konstrukcji i poduszki podnoszące - nisko i wysokociśnieniowe oraz wąż szybkiego natarcia służący do gaszenia małych pożarów.
- Bardzo często go używamy. Wynika to z faktu, że ilość wypadków na naszych drogach jest naprawdę duża - mówił Kaliński.
Do samochodów czasem trzeba dołączyć jedną z przyczep, np. motopomę pożarniczą używaną głównie do usuwania wody z zalanych pomieszczeń, przyczepę ze sprzętem do oddymiania, przyczepę wężową z 600 metrami węża gaśniczego oraz te ze środkiem pianotwórczym i proszkiem gaśniczym.
- Każdy strażak z naszej jednostki musi skończyć kurs ratownictwa przedlekarskiego, a później ten kurs odnawiać -mówi aspirant sztabowy. Strażacy do każdej akcji ratowniczo - gaśniczej wożą ze sobą torby ze specjalistycznym sprzętem ratowniczym, w których znajduje się aparat do tlenoterapii, respirator i opatrunki oraz deski ortopedyczne, szyny do usztywniania kończyn i kamizelki przeznaczone do prowadzenia ewakuacji.
Oprócz gaszenia pożarów i usuwania skutków wypadków drogowych nasi strażacy zajmują się ratownictwem wodnym.
- Takie wypadki nie zdarzają się często, ale my jesteśmy na nie przygotowani - mówi aspirant Lubaszko. Na wyposażeniu straży jest łódź z silnikiem zaburtowym, która pojawiła się po powodzi. Stare łodzie wiosłowe nie zdawały egzaminu, gdyż miały za duże zanużenie. Nowa łódź uniesie 420 kg i zanurza się tylko na 30 cm.
Oprócz łodzi, strażacy posiadają także deskosanie, które nie toną oraz kombinezon wypornościowy, gwarantujący ochronę termiczną i unoszący 120 kg.
W przypadku pojawienia się zagrożenia chemicznego bądź ekologicznego, strażacy wkładają kombinezony gazoszczelne, wykonane ze specjalnego super-szczelnego materiału. Koszt takiego kombinezonu wynosi 12 tys. zł. Do działań, np. z substancjami ropopochodnymi, kwasami i zasadami używa się także chełmów z radiotelefonami zapewniającymi kontakt z pozostałymi ratownikami. Do tego są także korki zatykowe do studzienek, narzedzia nieiskrzące.
Strażacy walczą także z osami, pszczołami i szerszeniami...
- Mamy w jednostce pszczelarza, który bardzo nam pomaga. Sami skonstruowaliśmy specjalną skrzyneczkę do łapania owadów, poza tym przed ukąszeniami chronią nas stare ubrania gazoszczelne, a w razie ukąszenia mamy specjalny ssak usuwający jad z organizmu - mówią strażacy.
Nowoczesnym sprzętem, zapewniającym bezpieczeństwo strażaka podczas każdej akcji jest sygnalizator bezruchu. Jeśli zagrożony strażak nie wykona żadnego ruchu przez 30 sekund, sygnalizator bardzo głośno piszczy.
- Nie wszyscy takie posiadają. Ostatnio byli u nas Czesi. Oni taki sprzęt widzieli pierwszy raz - mówił Kaliński.

Akcje i alarmyNa miejsce zdarzenia straż przybywa po dwóch, trzech lub pięciu minutach od zgłoszenia.
W przypadku takiego zgłoszenia na terenie całej jednostki rozlega się dźwiękowy i świetlny sygnał alarmowy. Na specjalnej tablicy wyświetlany jest numer samochodu, który musi wyjechać do akcji.
Bez względu na to, czy alarm wydaje się fałszywy, czy nie, straż musi zareagować. W zeszłym roku krapkowicka straż wyjeżdżała 842 razy, w tym - już 227.
- W 2004 roku, do tej pory mieliśmy 10 fałszywych alarmów, w zeszłym było ich w sumie 46 - mówi aspirant Lubaszko.
Straż Pożarna najczęściej wzywana jest do pożarów i wypadków drogowych.
- Jeżeli chodzi o pożary, to są bardzo szybko zauważane i natychmiast sygnalizowane, dzięki czemu mozemy 'zduśić je w zarodku' - mówił Lubaszko. Strażacy interweniują także w razie wypadków na autostradzie.
- Chociaż autostrada podzielona jest na odcinki, które należą do różnych jednostek, w praktyce wyjeżdża ta jednostka, która ma najbliżej, która najszybciej może dostać się na dany pas ruchu - mówi Kaliński.
Jednostce powiatowej pomagają jednostki OSP. Jest ich w sumie 35. Niektóre zabezpieczają tylko teren swojej gminy, inne (Rozwadza, Jasiona, Stradunia, Obrowiec, Strzeleczki, Rogów Opolski) należą do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, dotowanego z budżetu państwa, i mają obowiązek wyjeżdżania do akcji nawet poza teren województwa.
Strażacy wyjeżdżają także do działań chemiczno-ekologicznych (usuwanie niebezpiecznych substancji, badanie beczek niewiadomego pochodzenia), gaszą wypalane trawy, usuwają duże i niebezpieczne gniazda os i szerszeni, usuwaja konsekwencje nieuwagi i nieodpowiedzialności mieszkańców naszego powiatu.
- Bywa, że czasem trzeba uratować jakiegoś kota, który wszedł za wysoko i nie potrafi zejść - śmieje się aspirant sztabowy.
Strażacy narzekają na niektóre osiedla, na których drogi dojazdowe są za wąskie, brakuje hydrantów, a ludzie bezmyślnie stawiają ozdobne płotki czy sadzą drzewka i krzewy w miejscach, w których w razie zagrożenia mógłby stanąć wóz strażacki.
Jest możliwość, że dla jeszcze większego bezpieczeństwa mieszkańców naszego powiatu powstanie wkrótce Centrum Powiadamiania Ratunkowego - wybierając jeden numer telefonu będzie można szybko powiadomić straż pożarną, pogotowie i policję.
Za pomoc w realizacji materiału szczególnie dziękujemy Zastępcy Dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej, aspirantowi sztabowemu Markowi Kalińskiemu oraz Sekcyjnemu Dariuszowi Grudniowi i Strażakowi Dariuszowi Kilańczykowi.


Honorata Podżorska Artur Jackowski


K O M E N T A R Z E
Zobacz komentarze do tego artykułu...
Dodaj swój komentarz!
wróć do Kuriera nr 55


FORUM
Zobacz komentarze do tego artykułu...
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 55
RAPORT KURIERAzwiń dział
SPORTzwiń dział
Ostatnia kolejka na remis

ZS Krapkowice w Finale Krajowym Licealiady

Najlepsza Kórnica




   F O R U M
 Zawodowcy - zostać zawodowym strażakiem to moje marzenie  nowe
jacek 26-02-07 19:50 

AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net