Krapkowice
Wakacyjny wyjazdSponsorowana koloniaDzięki hojności firmy Metsä Tissue S.A., 1 lipca rano, grupa licząca szesnaścioro dzieci, wyjechała na kolonie letnie do Wojskowego Domu Wypoczynkowego w Turawie. Większość najmłodszych na kolonię pojechało pierwszy raz. Wszyscy bardzo się cieszyli. Rodzice - przede wszystkim - dlatego, że ich pociechy mają możliwość ciekawego spędzenia letnich ferii. A co o wyjeździe powiedzieli nam sami uczestnicy? - Trochę się boję, że będę tęsknić za domem, ale myślę, że będzie fajnie. Najbardziej chciałabym się kąpać - mówiła dziewięcioletnia Ada, którą na miejsce zbiórki odprowadzili najbliżsi. - My tu prawie wszystkich znamy ze szkoły. Jedziemy pierwszy raz, ale na pewno będzie super! Będziemy się razem bawić, grać w piłkę. Chcielibyśmy się kąpać w jeziorze. A jak będzie padało, pooglądamy jakieś filmy - mówili Patryk i Michał. Chłopcy byli szczególnie zachwyceni faktem, że będą przebywać w ośrodku wojskowym, prowadzonym przez pułkownika: - Fajnie, może będą jacyś żołnierze albo sprzęt wojskowy... Oprócz dzieci z Krapkowic, nad Dużym Jeziorem Turawskim, przebywać będą także inne grupy kolonijne, w sumie 150 osób, co zapewne poskutkuje nawiązaniem nowych znajomości. Pani Marlena Kornaś, kierowniczka OPS, która sprawowała pieczę nad najmłodszymi w drodze do Turawy, poinformowała nas, że dzieci będą mieszkały w domkach kempingowych. Teren ośrodka jest bardzo duży, zadbany i gwarantuje bezpieczeństwo wychowankom, a pani wychowawczyni jest młodą, kompetentną i bardzo sympatyczną osobą. - Rodzice mogą być całkiem spokojni - mówiła pani Kornaś. Program kolonii zapowiada się bardzo ciekawie. Kierownictwo Wojskowego Ośrodka Wypoczynkowego chce zorganizować dzieciom wycieczkę do Wrocławia, studia telewizyjnego i ZOO. Na pewno będą dyskoteki, konkursy, ogniska, wycieczki piesze i rowerowe oraz możliwość korzystania z obiektów sportowych i wymarzonego kąpieliska. Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko życzyć dzieciom pięknej, słonecznej pogody! Honorata Podżorska |