Postępowanie w sprawie likwidacji szkodyRzeczoznawca z PZU w protokole i rozliczeniu szkody komunikacyjnej użył sformułowań określających moje niezadowolenie i zdenerwowanie po jego decyzji. Złożył także fałszywe oświadczenie, iż nie zgodziłem się na zdjęcie zderzaka do oględzin. Nigdzie nie wspomniał o swoim 45 minutowym spóźnieniu na oględziny. Czy rzeczoznawca ma prawo używać argumentów typu: 'niezadowolony', 'zdenerwowany' do opisywania efektu oględzin i do formułowania wniosków i orzeczenia ? Postępowanie w sprawie likwidacji szkody jest regulowane przez wewnętrzne przepisy poszczególnych firm ubezpieczeniowych. Trudno jest tu mówić o złamaniu prawa, a jedynie o ewentualnym naruszeniu procedur przewidzianych w PZU. Jeśli poszkodowany jest niezadowolony ze sposobu działania rzeczoznawcy, to powinien zwrócić się do władz firmy ubezpieczeniowej z informacją o zaistniałej sytuacji. Jeżeli decyzje ubezpieczyciela podjęta w oparciu od przeprowadzone oględziny nie satysfakcjonuje ubezpieczonego, to może skierować sprawę do sądu. (PAW) |