

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Krapkowice
InwestycjeZatrudnienie dla 600 osóbGdyby doszło do realizacji tej inwestycji o znaczny procent zmniejszyłoby się bezrobocie w naszym powiecie. Niemieccy przedstawiciele firmy produkującej wózki transportowe odwiedzili na początku lipca województwo opolskie i śląskie. Celem ich wizyty było szukanie terenu pod budowę pierwszego polskiego oddziału zakładu. Jedną z wnikliwiej rozważanych przez Niemców propozycji jest teren przy krapkowickim POM-ie. Przedstawiciele niemieckiej firmy oglądali tereny inwestycyjne w pięciu gminach na Opolszczyźnie. Jak twierdzą krapkowiccy samorządowcy Niemcy wyrazili poważne zainteresowanie terenem za zakładem POM. - Są tam wydzielone dwie działki: jedna ma 6 ha a druga 7 ha. Teren jest uzbrojony, plusem jest też bliskość autostrady. Gmina nie miałaby z tej transakcji żadnych pieniędzy, bo grunt należy do Agencji Nieruchomości Rolnej. Jednak ewentualne zyski w postaci zmniejszenia bezrobocia i rozwoju gospodarczego są nie do podważenia - mówi wiceburmistrz Krapkowic, Romuald Haraf. W rekonesansie terenu oprócz dwóch reprezentantów firmy uczestniczyli m. in. przedstawiciele ANR i Państwowej Agencji Inwestycji Zagranicznych z siedzibą w Warszawie. Ostateczna decyzja o lokalizacji ma zapaść jeszcze w tym miesiącu. Gdyby firma zdecydowała się na budowę w Krapkowicach w ciągu dwóch lat w pobliżu POM-u powstałyby docelowo hale o łącznej powierzchni 30 tys. m kw. Zgodnie z deklaracjami koncern mógłby zatrudnić 500-600 osób, głównie mechaników, spawaczy i lakierników. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy koncern specjalizuje się w produkcji wózków, które optymalizują transport wyrobów w supermarketach i sieciach handlowych. Przypomnijmy, że zaproponowany przez krapkowickich samorządowców teren składa się ogółem z około 50 ha uzbrojonych gruntów, wydzielonych specjalnie pod inwestycje. Niedawno zastaliśmy tam ekipę będącą w trakcie robienia drogi dojazdowej do terenów inwestycyjnych. Grunty w większości (oprócz terenu POM-u) należą do ANR. - Spełniamy rolę pośrednika i oferujemy pomoc przy załatwianiu niezbędnych formalności, bo to także korzyść dla naszej gminy - przyznał wiceburmistrz Haraf.
Artur Jackowski |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
krapkowice
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 57 |  |
|
|
|
|