KRAPKOWICE.net
piątek, 9 stycznia 2009    Adriana, Alicji, Teresy    / °Cpogoda07:48 wschód/zachód słońca16:05
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 57 (13.07.2004)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 57 (57)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Dobra zmierza ku lepszemu
Na nerwicę najlepsza impreza
Biznesmeni walczą ze stresem

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Kino Recenzja

Upierdliwość po osiemdziesiątce

'Nie zna życia, kto nie służył w marynarce' - sugeruje stara piosenka. W nowej wersji jej słowa powinny brzmieć 'Nie zna życia, kto nie mieszkał w bloku', wszak ludzie dzielą się na tych, którzy - przyjmując krapkowicką perspektywę - w blokach na 1000-lecia, XXX-lecia (niepotrzebne skreślić) mieszkali, mieszkają bądź mieszkać będą.

Pomysł na film zrodził się u scenarzysty Larry`ego Doyle`a i był początkowo inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, które miały miejsce we Francji, w 1965 roku. Pewien prawnik zgodził się płacić 500 dolarów miesięcznie czynszu za prześliczny apartament zamieszkały przez 90-letnią kobietę Jeanne Calment. Miał płacić czynsz do końca dni Pani Calment, a po jej śmierci mógł odziedziczyć dom. Nieszczęśliwie dla niego, Pani Calment dożyła wieku 122 lat i była najstarszą kobietą na świecie. Zmarła w roku 1997… rok po śmierci prawnika, który dożył 77 lat.
W skrócie fabuła filmu wygląda następująco: pisarz Alex i dziennikarka Nancy uciekają z ciasnego mieszkanka na Manhattanie, by za te same pieniądze znaleźć rozwojowy lokal na Brooklynie. Alex i Nancy potrzebują przestrzeni do powiększenia rodziny, a nowe mieszkanie ma drugą kondygnację. Kiedy piętro się zwolni, młodzi będą mogli je zająć. Ku zadowoleniu własnemu i właściciela budynku, który wreszcie będzie mógł pobierać czynsz stosowny do wartości. Na razie wspomniane piętro zajmuje staruszka (brawurowa Eileen Essel, w chwili premiery 81-letnia pani, na ekranie sugerująca co najmniej o połowę więcej), która płaci kwotę symboliczną, a której regulacje socjalne zapewniają i niski czynsz, i dożywotnie prawo do lokalu. Właśnie - dożywotnie. Gdyby więc Aleksowi i Nancy udało się skrócić jej żywot... Zwłaszcza, że wzbudzająca na pierwszy rzut oka litość starsza pani w bliższym kontakcie okazuje się staruszką upiorną, niezwykle żywotnym i hałaśliwym wzorem sąsiada z sennego koszmaru, na którego widok nóż sam się otwiera w kieszeni. Nic więc dziwnego, że w młodych budzą się mordercze żądze, przybierające z czasem postać obsesji. Przyznam, że gdyby mi zdarzyło się spotkać tak nietypową staruszkę, to na pewno przypalałbym ją żywcem, oblał gorącą smołą i wykorzystał techniki stosowane przez hiszpańską inkwizycję, tak potrafi zajść za skórę. A gdyby jeszcze się ruszała to na dokładkę zrobiłbym jej Tarantinowską 'jesień średniowiecza'. Może jestem brutalny, ale jak zobaczycie do czego zdolna jest 'leciwa staruszka' to uznacie moje metody za bardzo, bardzo delikatne.
'Starsza pani musi zniknąć' to czarna komedia, utrzymana w stylu i tonacji 'Wojny państwa Rose' - filmu, gdzie żądza posiadania zmieniała miłość w nienawiść aż do zatracenia instynktu samozachowawczego. W tamtym filmie Danny DeVito korzystał z aktorskich talentów Kathleen Turner i Michaela Douglasa. 'Starsza pani' nie ma aż takich ambicji, to bardziej gra konwencji, ale obecność na ekranie Bena Stillera i Drew Barrymore - aktorów uważanych za reprezentantów pokolenia dzisiejszych trzydziestolatków - pozwala odczuć przynajniej część piekła w którym się znaleźli. Cóż, nie zna życia, kto nie mieszkał w bloku. Brooklyn to jednak nie to samo co XXX-lecia.


Roman Godlewski


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 57


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 57
FELIETONzwiń dział
RÓŻNOŚCIzwiń dział
SPORTzwiń dział
Doszliśmy do kresu naszych możliwości...

Otto Rehhagel - nowa twarz na Olimpie





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net

CMS