

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Otmęt
Droga na skrótyPrzejścia nie będziePrace związane z powiększaniem terenu należącego do Ogrodów Działkowych im. Tadeusza Kościuszki w Otmęcie, idą pełną parą. Stanęła już spora część nowego ogrodzenia. Jeszcze kilka tygodni temu myśleliśmy, że przejście między działkami a starą kotłowią, służące wielu mieszkańcom Otmętu za skrót, zwęży się nieco, ale - pozostanie. Tymczasem prawda okazała się inna. W tej chwili nie ma przejścia w ogóle. Z jednej strony zagrodzone jest taśmą, z drugiej - stanął solidny i wysoki płot z siatki. Kiedyś teren między działkami a kotłownią był własnością 'Otmętu'. Obecnie - część należy do ogrodów działkowych, część - do właściciela terenu byłej kotłowni. - Na zebraniu sprawozdawczym ogrodu, w maju br. informowałem działkowców, że podjęto uchwałę dotyczącą poszerzenia terenu i modernizacji ogrodzenia. Na tym zebraniu był także burmistrz oraz przedstawiciele policji. Nikt nie zgłaszał sprzeciwu - mówi prezez ogródków działkowych - Władysław Maj. Granice geodezyjne działek przesunęły się na mocy wpisu do księgi wieczystej, więc działkowicze mają prawo do zagrodzenia i zagospodarowania swojego terenu. Ma on zostać uporządkowany i przeznaczony do celów rekreacyjnych. Podobnie wygląda sprawa z obszarem należącym do byłej kotłowni. Prędzej czy później i tak zostałby on zagrodzony, w związku z planowaną w tym miejcy inwestycją. Jak się dowiedzieliśmy - ma tam powstać stacja paliw. Mieszkańcy, którzy zwykli tamtędy chodzić, szczególnie z ciężkimi torbami, pełnymi zakupów, narzekają... Trudno się im dziwić. - Mieszkamy na Kilińskiego. Przez wiele lat chodziliśmy na skróty. Najpierw zlikwidowano przejście za garażami, teraz nawet to... Nie jesteśmy już pierwszej młodości, czasami jest nam naprawdę ciężko i musimy chodzić dłuższą drogą. Innego zdania są właściciele garaży. Cieszą się, że zmniejszy się tam ruch pieszych, szczególnie tych, którzy skracali sobie trasę do domu w późnych porach nocnych. - Czasami wracałem do domu późno. Zostawiałem samochód i szedłem pieszo. Nie było tu zbyt bezpiecznie. Zawsze ktoś się tu kręcił, często zaczepiał... Władysław Maj także podkreśla, że dzięki zagrodzeniu terenu zwiększy się bezpieczeństwo mieszkańców miasta: - Przy ulicy Kilińskiego są chodniki po obu stronach drogi, ulica jest oświetlona, jest dojście do skrzyżowania, na którym zamontowane są światła. Poruszanie się tamtędy jest naprawdę bezpieczniejsze, niż chodzenie starym, ciemnym skrótem. Miejmy nadzieję, że zauważą to także mieszkańcy Otmętu, a przyzwyczajenie się do chodzenia dłuższą drogą nie zajmie im zbyt dużej ilości czasu i nie sprawi aż tak wielkiego problemu. Honorata Podżorska |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
krapkowice
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 58 |  |
|
|
|
|