

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Krapkowice
WypadekPrzecież musiał widzieć!Nieuwaga i brak refleksu, to prawdopodobnie przyczyna wypadku, jaki miał miejsce w Otmęcie w czwartek, na ul. Żeromskiego.- Nie wiem dlaczego on mnie nie widział, przecież na drodze byłem tylko ja i on - pytał retorycznie kierowca BMW. Kilka metrów dalej, na przydrożnym drzewie opierał się jego zniszczony samochód, którego właścicielem był dopiero od dwóch miesięcy. Zdarzenie miało miejsce 15.07. na wysokości szkoły podstawowej nr 4 około godz. 13.00. Jadący fiatem 125p od strony Krapkowic, młody mieszkaniec naszego miasta, nagle skręcił na parking znajdujący się przed szkołą, wymuszając w ten sposób pierwszeństwo na jadącym z przeciwnej strony metalicznym BMW, kierowanym przez mieszkańca Zdzieszowic. Ten ostatni, zaskoczony zupełnie niespodziewanym manewrem kierowcy fiata, miał niewiele szans na zatrzymanie swojego samochodu. Jak mówią świadkowie, odgłos czołowego zderzenia obydwu pojazdów słychać było nawet w domach znajdujących się spory kawałek od ulicy. Uderzenie rozrzuciło samochody na przeciwległe pasy. 'W drodze' do drzewa BMW 'skosiło' znajdujący się przy przejściu dla pieszych znak drogowy. Na szczęście, pomimo groźnie wyglądającej sytuacji i mocno zniszczonych pojazdów (w szczególności fiata), kierowcy biorący udział w kolizji wyszli z niej jedynie z lekkimi obrażeniami. (ELIOT) |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
krapkowice
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 58 |  |
|
|
|
|