Krapkowice
Os. XXX-leciaNie łączcie nas z czwórką!Po artykule '' Place bezpiecznych zabaw'' z dnia 6 lipca 2004 w naszej redakcji rozdzwoniły się telefony. Nasi czytelnicy komentowali stan placów zabaw znajdujących w pobliżu ich budynków. Informowali o innych, mniej lub bardziej newralgicznych miejscach naszego miasta, którym warto się przyjrzeć. Jedną z osób, która skontaktowała się z nami była przedstawicielka wspólnoty bloku nr 5 z os. XXX- lecia, Helena Grobel.
Plastikowa huśtawka, o której pisaliście państwo w artykule, nie należy do naszej wspólnoty. To jest własność wspólnoty z bloku nr 4, z którą nie chcemy być łączeni, tym bardziej, że nie bardzo możemy się z tą wspólnotą dogadać. ( przyp. red. oceniając stan placów zabaw potraktowaliśmy dwa palce zabaw z bloku nr 4 i bloku nr 5, jako jeden). Stanowczo odcinam się też od tego ''betonu'', który stoi pomiędzy 3 i 4. Nasza jest natomiast - opisana przez państwa - piaskownica-perełka i ten bezpieczny placyk zabaw, który mamy wspólnie z blokiem 7 i 8. Wykonała go firma Nowum z Olsztyna, jedyny przedstawiciel tego typu urządzeń w Polsce. Zgadzam się jednak z tym, że na dzień dzisiejszy nie mamy jeszcze kosza na śmieci. Jeżeli chodzi o to, co robimy, to w ubiegłym roku z placu zabaw zostały wymontowane wszystkie niebezpieczne, betonowe pozostałości. Już niedługo stawiamy stół ping-pongowy pod gołym niebem. Uzgodniłam z młodzieżą, że mają to od nas, w zamian za pilnowanie urządzeń (słupków) pod tunelem. Lubimy dzieci i bardzo zależy nam, żeby miały one gdzie spędzać czas i - żeby to było bezpieczne. wysłuchała Eliot |