Krapkowice
Wywiad KurieraTen teren jest trudnyO pracy krapkowickiej jednostki policji rozmawiamy z z-cą komendanta Komendy Powiatowej Policji w Krapkowicach komisarzem Karoliną Mielnik
Jak przebiegała praca policji w ostatnim półroczu? Wymiernym efektem pracy policji - do tej pory - były statystyki, ale ostatnio odchodzi się od oceniania na ich podstawie. Teraz, w Komendzie Wojewódzkiej, opracowywane są nowe kryteria oceny pracy jednostek.
Czy będą się bardzo różniły od tych, które były wcześniej? W nowych kryteriach, wspomniana wyżej statystyka, jest tylko jednym z elementów oceny. Dodatkowo są oceniane działania prewencyjne, współpraca, na przykład - z prasą, ocena społeczeństwa. Takie szczegółowe punkty składają się na ocenę ogólną.
W jaki sposób bada się i ocenia współpracę ze społeczeństwem? Opiera się to na ankietach wysyłanych do mieszkańców, czy raczej na tym, co dociera do komendy? To dość trudne kryterium i póki co, nie mamy żadnych, szczegółowych wytycznych na ten temat. Prawdopodobnie ocena opierać się będzie na opiniach i ankietach, wypełnianych przez ludzi. Policja ma swoją stronę internetową, na której można zgłaszać swoje uwagi.
Najbardziej obiektywne opinie, musiałaby zbierać jakaś inna jednostka, nie - policja, ale np. organizacja taka, jak OBOP. My, niestety, nie możemy pozwolić sobie na to, by dodatkowo to opłacać. Bardzo zależy nam na współpracy z prasą, bo jeśli my będziemy mieli informacje od społeczeństwa, to dużo problemów będzie nam łatwiej rozwiązać i popracować nad tym, co społeczeństwu się nie podoba. Musimy się przyznać, że nie zawsze możemy wszędzie dotrzeć i wszystko wiedzieć, a jeśli będziemy mieli informacje od społeczności lokalnej, to łatwiej będzie nam jej pomagać.
A na dzień dzisiejszy, jak oceniłaby pani tę współpracę? Bardzo często korzystamy z sygnałów, które docierają od mieszkańców naszego powiatu. Ważną rolę pełnią, przy tej współpracy dzielnicowi, bo to oni najczęściej uzyskują informacje od ludzi. Chcemy uczulić społeczeństwo, na to, by bacznie obserwowało swoje otoczenie.Teraz jest okres urlopowy, zwróćmy więc uwagę na przykład, na dom sąsiada, który wyjechał.
Ocena poprzedniego półrocza opiera się jeszcze na starych zasadach i kryteriach, czyli przede wszystkim na statystykach. Jak oceniono nasza jednostkę?
W pierwszym półroczu, jeżeli chodzi o wykrywalność, brano pod uwagę dwie główne kategorie: wykrywalność ogólną i kryminalną. Wykrywalność kryminalna dotyczy kradzieży, kradzieży z włamaniem, wymuszeń rozbójniczych, rozbojów, a ogólna, m.in. - przestępstw gospodarczych. Ogólna to oczywiście pojęcie szersze niż wykrywalność kryminalna. I tak wykrywalność ogólna w naszej komendzie wynosiła 82% i jest to wynik wysoki. Natomiast wykrywalność kryminalna wynosiła 73,2%. Z kolei taki - dał naszej jednostce 4 miejsce w województwie opolskim. Notujemy też dosyć wysoką wykrywalność przestępstw narkotykowych. W ostatnim półroczu wykryliśmy ich bardzo dużo, około 4 razy więcej, niż w roku poprzednim.
To wynika z faktu, że więcej tych przestępstw jest wykrywanych, czy po prostu więcej jest dokonywanych?
Niestety, te przestępstwa są plagą. Coraz więcej młodzieży ma kontakt z narkotykami i musimy bardziej zwracać na to uwagę. W przypadkach takich przestępstw bardzo liczymy na pomoc nauczycieli i wszystkich tych, którzy mają kontakt z młodzieżą. Tu główny problem tkwi w zlikwidowaniu źródła tego przestępstwa. Mieliśmy kilka takich spraw. Rozprowadzaniem środków odurzających zajmowały się głównie osoby spoza powiatu krapkowickiego. Większość tych spraw skończyło się aresztowaniem dealerów. Często zdarzają się kradzieże samochodów, których sprawcami też często są grupy spoza powiatu krapkowickiego. Ogólnie - w pierwszym półroczu prowadziliśmy 951 postępowań przygotowawczych w całym naszym powiecie.
Jak oceniłaby pani teren naszego powiatu pod względem przestępczości?
To trudny powiat; mamy tu autostradę, przez którą łatwiej dotrzeć jest grupom przestępczym. Dlatego ścierają się tu grupy z ościennych województw, ze Śląska czy okolic Wrocławia. Ich wpływ jest tu naprawdę widoczny. Jeżeli chodzi o przestępców, pochodzących z terenu naszego powiatu, to krapkowickie służby operacyje mają dosyć dobre rozpoznanie i nie stanowią oni aż tak dużego kłopotu. To także zasługa społeczeństwa, które jest dobrze zorientowane w niektórych sprawach i informacje, jakie posiada, szybko nam przekazuje.
Co z prewencją? Wydział prewencji ma mnóstwo pracy przez cały rok, ale szczególnie intensywnie działa teraz, w okresie lata. Rozmawiamy z młodzieżą, sprawdzamy autokary, którymi wyjeżdżają dzieci, kontrolujemy ośrodki, które są na naszym terenie i w których przebywa młodzież, sprawdzamy akweny wodne. Póki co, nie mieliśmy żadnych poważniejszych interwencji.
A co z dziećmi, które w okresie wakacji, które nigdzie nie wyjeżdżają?
Cały czas interesujemy się dziećmi, które zmuszone były zostać w domach i bawić się na osiedlowych placach zabaw. Organizujemy dla nich różne formy wypoczynku. Jest także coś dla młodzieży, np. klub sportowy w Zdzieszowicach, który powstał właśnie z ramienia policji.
Czego z okazji Waszego święta życzyć krapkowickim policjantom? Borykamy się z takimi samymi problemami, jakie ma większość jednostek w całym kraju. Prawie wszystkim brakuje finansów, ludzi, nowoczesnego wyposażenia. Trzeba tu zaznaczyć, że - niestety - przestępcy są coraz lepiej wyposażeni, a my czasem nie nadążamy za postępem technicznym, jaki dokonuje się w kręgach przestępczych. Dlatego w tym temacie na pewno mogłoby być lepiej. Lidia Kulik. Honorata Podżorska |