KRAPKOWICE.net
piątek, 5 września 2008    Doroty, Justyna, Wawrzyńca    / °Cpogoda06:10 wschód/zachód słońca19:27
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 60 (03.08.2004)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 60 (60)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Biznesmeni walczą ze stresem
Na nerwicę najlepsza impreza
Ocalić od zapomnienia

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Mroczne tajemnice

Czy można spotkać żywe prehistoryczne zwierzęta?

Coraz częściej można zakładać, z dużym prawdopodobieństwem, że w odludnych zakątkach afrykańskich tropików żyją nieodkryte - jak dotąd - zwierzęta, wywodzące się od prehistorycznych dinozaurów. Największą sensacją byłoby z pewnością odkrycie żywego dinozaura. Uwaga badaczy kieruje się obecnie ku tajemniczemu stworzeniu, które zamieszkuje podobno olbrzymie bagna Likouala w Kongo. Pigmeje i osadnicy z Zachodu nadali mu nazwę mokele-mbembe.

Naoczni świadkowie opisują je jako olbrzymie zwierzę wodne, czerwono-brązowej maści, o długości około 9 metrów, potężnym i silnym ciele słonia, krótkich grubych nogach, długim ogonie, wysmukłej długiej szyi i niewielkiej głowie. Stworzenie zostawia charakterystyczne trójpalczaste ślady. Na podstawie opisów można wnioskować, że przypomina ono dinozaura zauropoda, podobnego do słynnego apatozaura (zwanego dawniej brontozaurem) i diplodoka. Kiedy naukowcy pokazywali wizerunki dinozaurów tubylcom, którzy nie mieli pojęcia o paleontologii, ale widywali tajemnicze zwierzę na bagnach, bez wahania i sugestii wskazywali oni zauropody jako istoty najbardziej podobne do mokele-mbembe.
Hipotezę, która głosi, że mokele-mbembe jest zauropodem, gorąco popiera badacz prehistorycznych gadów, słynny biolog Roy P. Mackal, obecnie emerytowany profesor Chicago University. W latach osiemdziesiątych stanął on na czele dwóch wypraw do Likouala, zorganizowanych w celu poszukiwania niezwykłego zwierzęcia. Poszukiwały go także dwie ekspedycje brytyjskie - 'Operacja Kongo' (1986) oraz 'Operacja Kongo 2' (1992), pod wodzą badacza i podróżnika Billa Gibbonsa.
Dotychczas nie udało się jednak znaleźć żadnych przekonujących dowodów na istnienie zwierzęcia, ale nie należy się temu dziwić, ponieważ środowisko, w którym żyje jest tak nieprzyjazne człowiekowi, że unikają go nawet tubylcy. Na ślad mokele-mbembe mogą natrafić tylko najbardziej wytrwali badacze, wyjątkowo odporni na trudy podróży. Wielkim sukcesem byłoby już samo odnalezienie szkieletów wielkiego gada, pochodzących z niedawnych lub obecnych czasów.
Doniesieniom świadków przydają wiarygodności informacje o spotkaniach z podobnymi istotami (zwanymi badigui, amali i n`yamala), napływające z innych tropikalnych krajów Afryki, między innymi z Republiki Środkowoafrykańskiej i z Gabonu.

Szczególnie fascynująca jest teoria o podobieństwie mokele-mbembe do słynnego smoka z Bramy Isztar w starożytnym Babilonie. Niektóre, z pokrytych szkliwem cegieł, z których wniesiona jest brama mogły nawet pochodzić z Afryki Środkowej, gdzie krążą opowieści o długoszyich potworach wodnych.
Na bagnach Likouala żyje podobno jeszcze inny krewny dinozaurów, emela-ntouka ('zabójca słoni'), zwierzę wodne o wielkim białym kle na nosie. W przeszłości podejrzewano, że jest to odmiana nosorożca o ziemno-wodnym trybie życia, ale obecne doniesienia nie potwierdzają tych przypuszczeń. Biorąc pod uwagę jego róg (różni się on zdecydowanie od rogu nosorożca, który jest tworem ze zbitej szczeciny), masywny ogon (inny niż u nosorożca) i zdolność do zabijania słoni, które wkroczą na bagniste terytorium emela-ntouki, Mackal sugeruje ostrożnie, że może on okazać się odmianą prehistorycznego ceratopsa - rogatym dinozaurem spokrewnionym ze słynnym triceratopsem.
W Kenii wielki postrach budzi okrutny niedźwiedź Nandi. Kilku zoologów wysnuło teorię, że tajemnicze zwierzę jest potomkiem wymarłej bestii zwanej Chalicoterium. Był to daleki przodek konia; stworzenie o spadzistym tułowiu i rozszczepionych, szponiastych kopytach, którymi wygrzebywało korzenie roślin. Uważa się, że przedstawiciele tego gatunku wyginęli w epoce plejstocenu (zakończonej 10 000 lat temu). Opis niedźwiedzia Nandi jednak odpowiada ściśle rekonstrukcji Chalicoterium. Można przypuszczać, że rozjuszone zwierzę byłoby zdolne do zaatakowania człowieka i rozszarpania go na strzępy.
Jako zwierzę roślinożerne, Chalicoterium nie zjadałoby swoich ofiar. Tubylcy opowiadają natomiast, że niedźwiedź Nandi pożywiał się mięsem. Na tej podstawie można pokusić się o jeszcze inne, całkiem zadowalające rozwiązanie zagadki. W okresie plejstocenu, na terenie Afryki, żyła wielka jak lew hiena o krótkim pysku (Hyaena brevirostris). W odróżnieniu od dzisiejszych przedstawicieli gatunku, była aktywnym myśliwym. W istocie, wielu naocznych obserwatorów niedźwiedzia Nandi porównywało go do olbrzymiej hieny o krótkim pysku podobnym do niedźwiedzia (stąd nazwa zwierzęcia). Jeśli potomkowie prehistorycznej hieny rzeczywiście przetrwali w sercu wschodnioafrykańskiej dżungli, wszystkie inne teorie wyjaśniające tożsamość niedźwiedzia Nandi wydają się zbędne.
Żywą skamieliną może być także tygrys górski z północnego Czadu i Afryki Zachodniej. Według członków plemienia Zagaoua z Ennedi, nieznane zwierzę jest wielkie jak lew, ma czerwoną pasiastą sierść, nie ma ogona i wyposażone jest w parę olbrzymich górnych kłów, wyraźnie wystających z pyska. Kiedy pokazano rysunki różnych, żyjących i wymarłych, zwierząt staremu myśliwemu z plemienia Zagaoua, bez namysłu wskazał Machairodusa, afrykańskiego tygrysa szablozębego, który wymarł milion lat temu.
Czyżby lwy górskie były w rzeczywistości tygrysami szablozębymi, żyjącymi do dziś z dala od skupisk ludzkich? Może pewnego dnia ktoś dokona sensacyjnego odkrycia?


Oprac. Paw


K O M E N T A R Z E
Zobacz komentarze do tego artykułu...
Dodaj swój komentarz!
wróć do Kuriera nr 60


FORUM
Zobacz komentarze do tego artykułu...
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 60
FELIETONzwiń dział
SPORTzwiń dział
Niegościnni gospodarze

Przyszłość krapkowickiego futbolu




   F O R U M
 Czy można spotkać żywe prehistoryczne zwierzęta? - Takimi sprawami zajmuję się nauka (przez ignorantów nazywana pseudonauką) - ...  nowe
nikifoor 22-09-06 20:23 

AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net