KRAPKOWICE.net
piątek, 9 stycznia 2009    Adriana, Alicji, Teresy    / °Cpogoda07:48 wschód/zachód słońca16:05
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 60 (03.08.2004)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 60 (60)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Dobra zmierza ku lepszemu
Na nerwicę najlepsza impreza
Biznesmeni walczą ze stresem

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Otmęt Oddział dziecięcy

Dużo planów mało pieniędzy

Oddział dziecięcy krapkowickiego szpitala został przeniesiony ze starego budynku przy ul. Kozielskiej na trzecie piętro budynku szpitala w Otmęcie. Jak się okazuje - po kilku miesiącach funkcjonowania - są tego dobre i - zarazem - złe strony.

Oddział dziecięcy funkcjonuje w nowym miejscu od kwietnia. Jest na nim 30 miejsc, przeznaczonych dla dzieci i młodzieży do 18 roku życia. Opiekę medyczną nad młodymi pacjentami sprawuje tam czworo lekarzy - Stefania Rayad, Barbara Byrska, Grażyna Mrugała-Marcyniuk i ordynator - Marian Świstuń. Wszyscy oni mają specjalizację II stopnia, a ich ilość - jak zapewnia Świstuń - jest wystarczająca. Do pełnienia dyżurów zatrudnionych jest kolejnych 4 lekarzy. Poza tym, nad dziećmi czuwa, oczywiście, grono pielęgniarek.
- Warunki na oddziale są dobre, ale żeby były bardzo dobre, trzeba by włożyć jeszcze dużo pracy i finansów - mówi ordynator.
Jak sie okazuje - oddział ma olbrzymie potrzeby. Trzeba - przede wszystkim - wyposażyć nowo zajmowane pomieszczenia, m.in. gabinety czy świetlicę. Meble i inne niezbędne sprzęty, które przez wiele lat używane były w budynku na ul. Kozielskiej po prostu się rozpadły.
- Część tych mebli, które były na Kozielskiej i przetrwały jest używana także tutaj. Część mebli jest nowych, oczywiście wszystkie zakupione są 'na kredyt'. Na początku, kiedy się tu przenieśliśmy, wszystko leżało na podłodze - mówi Świstuń.
Obecnie na oddziale działa nowy, spełniający wszystkie warunki, gabinet zabiegowy. - Jest nowoczesny i duży, bo duży musi być, ale dzieci i tak się go boją, jak wszystkich pustych, obszernych pomieszczeń - mówi jedna z pielęgniarek. Bardziej przytulne są sale. Na przykład te dla niemowlaków ozdobione są rysunkami, w większości z nich są także łóżka, przygotowane dla mam, które dyżurują przy maleństwach.
Dla starszych dzieci jest świetlica. Niestety, jeszcze bardzo skromnie wyposażona. - Jest tu lepiej, niż na Kozielskiej, bo jest specjalne pomieszczenie do zajęć świetlicowych. Dzieci nie muszą się bawić na korytarzu, jak to było w starym budynku. Chcielibyśmy ją lepiej wyposażyć... Może znajdzie się jakiś sponsor, który nam pomoże? - zastanawia się pielęgniarka.
Całkowicie wyposażone są kuchnie (jedna - mleczna, w której przygotowuje się posiłki dla maluszków, druga - z której wydaje się posiłki dzieciom starszym), ale to wyposażenie zostało po poprzednim oddziale, który tam się mieścił.
Wkrótce powstanie sekretariat z prawdziwego zdarzenia.
Marzeniem ordynatora jest stworzenie pokoju rodzinnego o podwyższonym standardzie, to znaczy takiego, w którym - razem z chorym dzieckiem - mogliby przebywać oboje rodzice. W takim pokoju byłby telefon, radio, telewizor, miejsce, w którym można by było przygotować posiłek... Czyli wszystko to, co jest niezbędne dla funkcjonowania rodziny. Pomieszczenie na taki pokój jest, niestety, póki co, nie ma funduszy.
Obecnie, jeden z rodziców może być przy dziecku przez 24 godziny. Są do tego specjalnie przygotowane pomieszczenia. I choć już od 1974 w krapkowickim szpitalu - teoretycznie - rodzice mogli dyżurować przy dziecku, to w budynku na Kozielskiej były ku temu bardzo trudne warunki, po prostu - było za mało miejsca. Za to, że rodzic może przebywać ze swoją pociechą, musi zapłacić 25 złotych. Koszty te dotyczą całego pobytu dziecka w szpitalu, a zwolnione z nich są jedynie matki karmiące. - Zdarza się jednak, że rodzice nie mają pieniędzy na to, żeby zapłacić za pobyt, a bardzo chcą być przy maluchu. Wtedy nie możemy im tego zabronić i nie płacą. Ale i tak, przez ostatnie miesiące, dzięki tym opłatom udało nam się zebrać prawie 500 zł. ZOZ nie może dofinansować nam wszystkiego, więc dzięki rodzicom mamy pieniądze na drobne, ale niezbędne wydatki - mówi Świstuń.
Na oddziale dziecięcym liczy sie każdy grosz. Już dawno powołano do życia specjalną fundację, która ma mu pomagać w pozyskiwaniu środków pieniężnych.
Najwięcej pacjentów przebywa na oddziale wiosną, jesienią i zimą, wówczas średnie obłożenie wynosi 50%. Latem, w okresie wakacyjnym, obłożenie jest bardzo niskie, waha się od 15% do 25%. Chociaż jeszcze trzy tygodnie temu w szpitalu przebywało około 20 młodych pacjentów. Jeżeli chodzi o rozliczenia punktowe, to miesięcznie oddział musi mieć ich 5,5 tys. - W lutym mieliśmy 10 tys. punktów, ale teraz, gdy nie ma pacjentów, wszystko się wyrówna, tak, by w rozliczeniu ogólnym wszystko się zgadzało - mówi ordynator. Poza tym, ocena schorzeń jest - naszym zdaniem - bardzo zaniżona. Na przykład tak poważna choroba, jak zapalenie tchawicy, która stanowi zagrożenie życia, oceniana jest na 20 puktów, podczas gdy zapalenie górnych dróg oddechowych to 80 puktów, a diagnostyka ogólna i obserwacja - 40 - dodaje.
Oddział dziecięcy ma charakter oddziału wewnętrznego, diagnostyczno-zachowawczego. Jeśli zachodzi potrzeba zoperowania dziecka, trzeba je przewieźć na oddział chirurgiczny do Krapkowic albo Opola.
W nowym budynku znajdują się najpotrzebniejsze urządzenia medyczne. Między innymi - nowy, dobry aparat do USG, 3 pompy infuzyjne, 3 ssaki,3 kardiomonitory otrzymane dzięki WOŚP. Ale brakuje np. nowego aparatu do wykonywania USG. - Złożyliśmy zamowienie do dyrekcji na nowoczesny i niezbędny sprzęt medyczny. Mamy także możliwość otrzymania takiego sprzętu z zagranicy.
Po przeniesieniu oddziału dziecięcego skomplikowała się sprawa oddziału ginekologiczno - położniczego. Przede wszystkim sprawa noworodków. Okazuje się, że od godziny 15.00 do 7.30 w całym szpitalu nie ma dyżurującego pediatry! To znaczy, lekarz dyżurny jest, ale tylko 'pod telefonem'. - Te dyżury powierzamy doktorom: Byrskiej, Rayad, Pokrzywnickiej i mnie, a to dlatego, że mieszkamy najbliżej. W razie - nawet najmniejszej - potrzeby dotarcie do szpitala zajmuje nam kilka minut - zapewnia Świstuń. Podobno 'na noworodkach' nie ma potrzeby ciągłego dyżuru w szpitalu.
Ordynator, zapytany, co lepszego jest w nowym budynku mówi: - Jest więcej pomieszczeń i przestrzeni, dzięki czemu rodzice mogą być tu z dziecmi. Oddział ma działać sprawnie i spełniać swoje obowiązki - to jest zadanie personelu medycznego. Resztą musi się zająć dyrekcja - kończy swoją wypowiedź.
Do tej pory nie wiadomo, co stanie się z budynkiem na ul. Kozielskiej, który w chwili obecnej jest własnością starostwa.


Honorata Podżorska Lidia Kulik


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 60


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 60
FELIETONzwiń dział
SPORTzwiń dział
Niegościnni gospodarze

Przyszłość krapkowickiego futbolu





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net

CMS