SondaCo sądzimy o parkingach w Krapkowicach?Robert Parkingi w Krapkowicach podobają mi się i - prawie wszystkie - są w dobrym stanie. Dobrze, że są bezpłatne, chociaż słyszałem pogłoski, że mają być postawione parkometry na Rynku i obok targowiska. Nie mam żadnych zastrzeżeń do parkingu na Rynku, nie widzę przeszkód, aby był płatny. Natomiast nie sądzę, aby pomysł postawienia parkometrów przy ul. Drzymały był dobry. Jest w opłakanym stanie technicznym. To już lepiej wygląda ten przy 'Blaszaku' w Otmęcie, chociaż on także pozostawia wiele do życzenia. Dlaczego będę musiał płacić za postawienie samochodu na krzywych płytach betonowych, gdzie na dodatek można złamać sobie nogę? Krapkowice są pięknym miastem, tylko - jak widać - po stanie parkingów, dba się u nas tylko o centralne punkty miasta, takie jak Rynek czy okolice stacji benzynowych. Niestety, zapomina się o obrzeżach miasta.
Ola Nie mam zastrzeżeń, co do parkingów w naszym mieście. Mam też świadomość tego, że jak chciałabym zaparkować, to muszę tu przyjechać o świcie. Od godziny 10.00 znalezienie wolnego miejsca w centrum to po prostu cud. W wakacje lub w okresie świątecznym, gdy przyjadą goście z zachodu, to miasto jest po prostu przepełnione. Widać to nie tylko po pełnych po brzegi parkingach, lecz także po korkach na ulicach. W tygodniu, aby gdziekolwiek pojechać w godzinach południowych trzeba sobie zarezerwować przynajmniej 20 minut wolnego czasu na przejechanie miasta. Jestem bardzo zadowolona z tego, że parkingi są bezpłatne. Jak by były znowu płatne, to po prostu nie będę parkować na Rynku czy obok targowiska. Zaparkuję gdzieś dalej, a trochę spaceru na pewno mi nie zaszkodzi.
Daniel Wszystko by było z parkingami w Krapkowicach w porządku, gdyby były one trochę większe. Często zdarzało mi się objeżdzać Rynek kilkanaście razy, zanim wypatrzyłem jakieś wolne miejsce. Gdy zdenerwuje mnie już jeżdżenie wokół Rynku, mogę zawsze jechać na parking obok kina czy ten obok 'Skoku', tam szybciej znajdę kawałek wolnego miejsca. Żałuję tylko, że nie mam mniejszego samochodu, ponieważ często mam takie sytuacje, jak dzisiaj. Gdy znajdę na Rynku jakieś miejsce, to zwykle jest tam za mało miejsca na mój samochód. Jeśli uda mi się tam wjechać to czasami wjeżdzam 'na styk'. Z ledwością potrafię później wysiąść z samochodu. Przydało by się więcej tych parkingów, lecz tak trzeźwo myśląc, to nie ma nawet ich gdzie zrobić. cekabe |