Graffitti
Slot Art FestiwalAlternatywa wśród starych murów'Nie byłoby Slotu, gdyby nie idea spotkania człowieka z człowiekiem i świadomość, jak wielką wartość ma wymiana tego, co ty masz, z tym, co mam ja i odwrotnie' - mówią organizatorzy Slot Art Festiwal i naprawdę dbają o to, by słowa znalazły odzwierciedlenie w rzeczywistości!Już od 1995 roku, przy małych nakładach finansowych, bez potrzeby poszukiwania bardzo bogatych sponsorów, ale z wielką dozą dobrej woli, odbywają się spotkania młodych ludzi. Może się wydawać, że Slot to festiwal młodzieżowy - taki, jak wiele innych. Jest jednak inaczej... Slot to nie tylko dobra zabawa, dobra muzyka, imprezy do rana. Slot to przede wszystkim wymiana wrażeń, uczuć i doświadczeń.
Slot Art Festiwal narodził się w maleńkiej wiosce niedaleko Giżycka. Początkowo miał charakter - wręcz - kameralny; sto czterdzieści osób połączonych wspólnymi zainteresowaniami, cztery zespoły rockowe, warsztaty muzyczne i plastyczne... Z czasem jednak SAF stawał się coraz bardziej popularny. Już w 1998 liczba uczestników przekroczyła tysiąc i - z roku na rok - ciągle rosła. Wioska na Mazurach powoli przestawała mieścić tylu gości i w 2001 r. Slot Art Festiwal po raz pierwszy odbył się w Lubiążu, na terenie dawnego opactwa cysterskiego. Wtedy zjechało się półtora tysiąca osób, a rok później - jeszcze tysiąc więcej. Teraz, bo tegoroczny Slot skończył w zeszłym tygodniu, Lubiąż odwiedziło prawie 3000 młodych, ale niekoniecznie - bardzo młodych ludzi.
Na dziedzińcu klasztornym rozbrzmiewała ostra muzyka rockowa, w starych komnatach ludzie bawili się przy nowoczesnej muzyce elektronicznej, szary i pusty kościół zamienił się w ogromną, pełną barw galerię sztuki. Dookoła starych murów stanęło mnóstwo kolorowych namiotów. Lubiąż - na kilka dni w roku - naprawdę staje się miejscem wielkiego spotkania, spotkania ze sztuką, ale nie tylko! Slot jest także swoistym spotkaniem ekumenicznym. Spotykają się tam ludzie należący do różnych odłamów chrześcijaństwa. Spotykają się tam ci, którzy ciągle szukają sensu życia, z tymi, którzy sens ten odnaleźli. Spotykają się wierzący i nie wierzący w Boga. Wymieniają się wątpliwościami, odczuciami, razem próbują odpowiedzieć na trudne pytania. Organizowane są wykłady o sztuce życia w zgodzie z moralnością, o umiejętności radzenia sobie w dzisiejszym świecie... Prowadzą je najczęściej ludzie młodzi, którzy - pełni zapału potrafią opowiedzieć o swoich doświadczeniach, sprawić, że wykłady - czasem poruszające tematy coniedzielnych, kościelnych kazań, przyciągają mnóstwo słuchaczy. Poza tym, w dawnej wozowni, przerobionej na, tzw. 'małą scenę' odbywają koncerty zatytułowane 'Modlitwy', a na każdego potrzebującego przez całą dobę czeka 'Pomoc drogowa', która 'podejmie się nawet najbardziej skomplikowanej naprawy: silników, hamulców oraz wszelkich części duchowego życia...'
Na festiwalu nie ma czasu na leniuchowanie. Już od rana odbywają się wykłady i warsztaty. Każdy może rozwijać swoje talenty lub nauczyć się czegoś nowego. Na warsztatach muzycznych, można nie tylko nauczyć się śpiewu czy gry na gitarze, ale poznać na przykład tajniki miksowania płyt (dj `ing) czy podstawy profesjonalnej realizacji dźwięku. Warsztaty plastyczne oferują nie tylko malarstwo czy rzeźbę, ale i kowalstwo artystyczne, mozaikę, gobeliniarstwo, zdobienie szkła... Slot podąża z duchem czasu, zajmuje się multimediami; są warsztaty dotyczące komunikacji wizualnej, animacji cyfrowej i dziennikarstwa czy warsztaty HTML-owe. Można rozwijać talent aktorski i spróbować nakręcić film. Z racji tego, że na festiwal zjeżdżają się ludzie z całego świata, można podszkolić języki obce: angielski, francuski, niemiecki. Jest także nauka języka migowego. Organizatorzy nie zapominają też o tym, że 'w zdrowym ciele - zdrowy duch' i przygotowują zajęcia ruchowe, m.in. kilka warsztatów tanecznych (od tańca dawnego, tańców szkockich i irlandzkich, poprzez taniec towarzyski, aż po jazz moderndance i break- dance). Można nauczyć się grać w 'zośkę', we francuskie kule (petanque) albo spróbować sił w łucznictwie. Zawsze jest też coś dla sportowych tradycjonalistów: siatkówka, koszykówka, aerobik, ping - pong... Większość warsztatów prowadzą ludzie bardzo młodzi; studenci, a nawet- licealiści!
Poza wykładami i warsztatami jest na festiwalu dużo dobrej muzyki. Jest jazz, reggae, trip-hop, ale obok tego - jest też punkrock, hardcore, a nawet - deathmetal, który zdawało by się, nie pasuje do pro - chrześcijańskiej imprezy. Działają 4 sceny muzyczne: mała, duża, scena klubowa - Klub Kalafior i nocna 'Scena zamyślenia'. Koncertów jazzowych i granych unplugged można wysłuchać, siedząc w uroczej, co roku inaczej, ale zawsze pięknie urządzonej, kawiarence - Cafe Kiwi. Wiele miejsca Slot poświęca sztukom wizualnym. Przez cały dzień, w różnych punktach opactwa, można spotkać się ze sztuką, odbieraną głównie zmysłem wzroku, z wystawami, przedstawieniami multimedialnymi, fotografią, filmem, performance...
Slot Art Festiwal jest doskonale zorganizowany. Wszystko odbywa się tam sprawnie i bez problemów. Jest bezpiecznie... Ładujące się przy gniazdku elektrycznym telefony komórkowe czy aparaty fotograficzne pozostawione bez właściciela na kawiarnianym stoliku, to tam widok zupełnie normalny! Wejścia na teren festiwalu pilnuje ochrona, ale nie - postawni faceci w czarnych uniformach, tylko uśmiechnięte chuderlaki z kolorowymi włosami. Interwencje właściwie się nie zdarzają, chyba, że ktoś ma zamiar wnieść na teren opactwa alkohol, środki odurzające lub niebezpieczne narzędzia, co na festiwalu jest zabronione! Przez całą dobę działa punkt pierwszej pomocy medycznej, a przez cały dzień czynny jest punkt informacyjny oraz przedszkole, w którym pracują 'szaleni, aczkolwiek odpowiedzialni, specjalnie wyselekcjonowani, aby zaspokoić potrzeby każdego dziecka opiekunowie,którzy mają 1000 pomysłów na zajęcie małych główek', bo na Slot przyjeżdżają także młodzi ludzie z małymi, czasem nawet bardzo małymi dziećmi!
Na festiwalu nie ma czasu na jedzenie ani spanie, nie ma czasu na życie, tylko na uczłowieczanie! Jeśli ktoś szuka kultury, to tu ona sama do niego przyjdzie. Co roku, ze Slotu wyjeżdża mnóstwo młodych ludzi pełnych pozytywnej energii, pełnych nowych pomysłów i radości z życia. Stamtąd wyjeżdża się z wiarą... Z wiarą w wiarę i w to, że w młodości tkwi jej siła! Honorata Podżorska |