Krapkowice
Krzywizny na chodnikachPiesi powinni uważaćW niektórych częściach miasta chodniki są w opłakanym stanie. Płyty pozapadały się, są popękane. Niektóre krzywizny grożą - w najlepszym wypadku - skręceniem kostki.
Wcale nie szukamy przysłowiowej 'dziury w całym'. Przyznajemy, że są w Krapkowicach wyremontowane chodniki, po których chodzi się bezpiecznie i przyjemnie. Niestety, w wielu miejscach - i to miejscach centralnych Krapkowic, sytuacja wygląda nieciekawie! Na przykład chodnik, prowadzący wzdłuż ul. 3-Maja w Otmęcie, biegnący tuż przy Urzędzie Miasta i Gminy, jest fatalny. Bardzo podobny do tego na ul. Ks. Duszy, po którym właściwie poruszanie się jest niemożliwe. Co prawda na Ks. Duszy jest ładny fragment deptaka, ale to tylko fragment... Trudno dziwić się pieszym, którzy niejednokrotnie idą po asfalcie, nie narażając się na potknięcia, za to narażając się kierowcom! Stamtąd niedaleko do ul. Kilińskiego, na której chodnikach też - momentami - robi się niebezpiecznie. Ale nie tylko otmęckie chodniki są w złym stanie! Także stan tych, po drugiej stronie Odry pozostawia wiele do życzenia. Przechodnie narażają się, chodząc po nich przy Rynku czy przy ul. Moniuszki. Na przykład, tuż przy wyjściu z siedziby spółdzielni mieszkaniowej, wielu przechodniów idących w stronę Rynku, narażonych jest na upadek, spowodowany nieoznakowanym i do tego - nierównym stopniem na chodniku. Dojście na pocztę przy ulicy Opolskiej, szczególnie przez ul. Drzymały, to także dość niebezpieczna przeprawa.
Właściwie ten tekst ma charakter ostrzeżenia dla pieszych, bo remont wymienionych tu (i wielu innych, także zniszczonych) chodników to ogromna inwestycja i raczej nie możemy spodziewać się szybkiej poprawy sytuacji... Aczkolwiek opłakany stan deptaków został zauważony przez naszych radnych, a kwestię jego poprawienia omawiano wstępnie na jednej z sesji rady miasta. HON |