KRAPKOWICE.net
piątek, 9 stycznia 2009    Adriana, Alicji, Teresy    / °Cpogoda07:48 wschód/zachód słońca16:05
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 63 (24.08.2004)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 63 (63)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Dobra zmierza ku lepszemu
Na nerwicę najlepsza impreza
Biznesmeni walczą ze stresem

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Krapkowice Piłka nożna - klasa A

Sroga lekcja

Nie miał zadowolonej miny trener Unii II Krapkowice po końcowym gwizdku sędziego, prowadzącego wyjazdowy pojedynek krapkowiczan ze Startem Bogdanowice. Trzecia ekipa ubiegłego sezonu dała srogą lekcję beniaminkowi, wygrywając wysoko 5-1. O ile wyjazdowa porażka była brana pod uwagę, o tyle jej rozmiary nieco przybiły samych zawodników, trenera i kibiców.

Pierwsze czterdzieści pięć minut zupełnie nie zapowiadało pogromu. Obie jedenastki toczyły wyrównaną potyczkę, a wynik był sprawą otwartą. Jako pierwsi, z dobrej strony pokazali się Unici. Pięć minut po rozpoczęciu gry Buczyński, wrzutem z autu, podał do Chociejowskiego, który stojąc tyłem do bramki przeciwnika zdołał oddać strzał z półobrotu, omal nie zaskakując bramkarza miejscowej drużyny. Gospodarze odpowiedzieli składną akcją kilka minut później, kiedy to po raz pierwszy dał o sobie znać przebojowy Jamuła. Napastnik Startu wygrał pojedynek biegowy z Cieślikiem w okolicach bocznej linii pola karnego, ale jego podanie wzdłuż linii bramkowej skutecznie przerwał Szmilewski. Chwilę później gorąco było po drugiej stronie boiska. Sprytnie rozegrany rzut rożny omal nie zakończył się zdobyciem bramki przez Wronkę, który wyskoczył do dośrodkowania, ale zabrakło centymetrów do tego, aby mógł umieścić piłkę w pustej bramce przeciwnika. Wymiana ciosów trwała dalej, a tym razem gospodarze zagrozili bramce Unii. W 13 minucie Trybiński, egzekwując rzut wolny, posłał 'bombę' z 20 metrów lecz - na szczęście - Szmilewski był dobrze ustawiony i nie miał problemów z obroną. Kwadrans później kibice drużyny przyjezdnej już widzieli piłkę w siatce po tym, jak Dzięcioł przymierzył z pierwszej piłki, stojąc w narożniku pola karnego. Piróg jednak pokazał klasę, piąstkując na rzut rożny piłkę zmierzającą w okienko.
Dobrze spisująca się do tej pory linia obrony krapkowiczan fatalnie zaprezentowała się w ostatnich 7 minutach pierwszej połowy. Miejscowi mieli wówczas cztery okazje do objęcia prowadzenia, z których jedną zamienili - w 45 minucie - na bramkę. Sygnałem ostrzegawczym dla obrońców Unii była akcja z 38 minuty. Piliszański szarpnął lewą stroną boiska, dośrodkował do nadbiegającego Jamuły, który zupełnie nie pilnowany... spudłował uderzeniem głową z 5 metrów! Kilkadziesiąt sekund później Piliszański miał przed sobą jedynie bramkarza Unii, ale Szmilewski wygrał ten pojedynek, broniąc uderzenie po ziemi. W 44 minucie, ponownie lewą stroną, dynamiczny rajd przeprowadził Stupek, ale tym razem, przed utratą gola, uchronił swój zespół Cieślik, wślizgiem wybijając piłkę na róg.
Wydawało się, że goście przetrwali trudny okres bez straty gola i drugą odsłonę rozpoczną bez strat bramkowych. Stało się jednak inaczej za sprawą Gużdy, który zdobył tzw. 'bramkę do szatni'. Najpierw, po mocnym dośrodkowaniu jednego z kolegów, wszędobylski Jamuła głową skierował piłkę w kierunku bramki, a przyglądających się obrońców Unii uprzedził jeszcze wspomniany Gużda, który z najbliższej odległości wpakował futbolówkę do siatki.
W drugich czterdziestu pięciu minutach w zasadzie grała tylko jedna drużyna. Linia obrony przyjezdnych prezentowała formę z ostatnich minut pierwszej połowy, a dynamiczni zawodnicy Startu rozpracowali ją już w pierwszej minucie drugiej części. Prostopadłe podanie na prawym skrzydle otrzymał Piliszański, który łatwo poradził sobie z obrońcą i technicznym uderzeniem pokonał Szmilewskiego. Pięć minut później mogło być 3 - 0 dla Startu. Jamuła wygrał - w polu bramkowym - pojedynek główkowy z Ofierą, ale gości przed utratą gola uratowała poprzeczka. Chwilę później Jamuła ponownie uprzedził Ofierę, lecz tym razem piłka, po zaskakującym strzale, poszybowała nad poprzeczką.
Unici obudzili się na chwilę z letargu w 53 minucie. R. Rogala z wolnego precyzyjnie podał do - wchodzącego w tempo - Chociejowskiego, ale napastnik Unii pogubił się i piłka odskoczyła mu, wychodząc na aut. Dwie minuty później padła najpiękniejsza bramka meczu, której nie powstydziłyby się najsławniejsze futbolowe nazwiska. Z okolicy narożnika boiska Jamuła idealnie zagrał na przeciwległą stronę pola karnego Unii, a nadbiegający Gużda 'huknął' z woleja i piłka, odbijając się od słupka, zatrzepotała w siatce. 'Filmowa' bramka pozbawiła złudzeń graczy z Krapkowic na wywiezienie korzystnego rezultatu. Iskierka nadziei pojawiła się w 65 minucie, kiedy to Wronka wykorzystał rzut karny, po wcześniejszym faulu w polu karnym jednego z obrońców na Chociejowskim. Nadzieje przyjezdnych trwały jednak tylko sto dwadzieścia sekund. Tyle czasu na zmianę wyniku potrzebował bowiem... obrońca Unii, który po wyrzucie z autu przez przeciwnika, samobójczym uderzeniem głową zaskoczył własnego bramkarza.
Samobójcze trafienie Gładzika zupełnie załamało zespół z Krapkowic, który niespełna trzy minuty później stracił piątą bramkę. Szybka kontra Startu poradziła sobie z obroną gości i zakończyła się celnym trafieniem Jamuły. Chwilę później trener miejscowych zmienił najjaśniejszą postać tego pojedynku, dzięki czemu w ostatnim kwadransie nieco spokojniej radziła sobie w poczynaniach krapkowicka defensywa.
Gospodarze wygrali jak najbardziej zasłużenie, choć trzeba przyznać, że przy wydatnej 'pomocy' zawodników Unii. Słaba postawa obrońców oraz zbyt mała 'siła rażenia napastników' nie pozwoliła na wywiezienie choćby jednego punktu z Bogdanowic. W meczu, który drużyna przegrywa aż 1 - 5 trudno kogokolwiek wyróżniać. Najmniej zarzucić można jednak dwójce:
Gołąbek - Wronka. Obydwaj walczyli na całej szerokości boiska, a ten drugi - dodatkowo - wpisał się na listę strzelców, trafiając z rzutu karnego. Trener Unii - Bartłomiej Borysewicz po meczu powiedział:
- Nie mieliśmy dziś szczęścia tak, jak przed tygodniem w meczu z Tęczą Kozłówki. Do przerwy wyglądało to całkiem nieźle, ale później było coraz gorzej. Straciliśmy pięć bramek, z czego cztery to mikołajkowe prezenty moich zawodników. Cóż, mam nadzieję że zespół wyciągnie z tej porażki wnioski. Teraz myślimy już o następnym pojedynku z Łanami, który po prostu musimy wygrać, aby myśleć o górnej połówce tabeli.


raul


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 63


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 63
SPORTzwiń dział
Sroga lekcja

Hokej na trawie





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net

CMS