Krapkowice
Festyn parafialnyOdpust i dożynkiW chłodne, ale - na szczęście - słoneczne, niedzielne popołudnie na otmęckim stadionie miał miejsce festyn, zorganizowany z okazji odpustu i dożynek. Patronat nad nim sprawowała parafia Wniebowzięcia NMP.
Festyn miał uświetnić obchodzony 15 sierpnia odpust i dożynki parafialne, które odbyły się właśnie 22 sierpnia. Organizatorzy parafialnej imprezy zapewnili wiele atrakcji całym rodzinom. Było coś dla miłośników muzyki - występy dwóch chórów. Pieśni religijne śpiewał chór z parafii Wniebowzięcia. Nieco inny repertuar zaprezentowali chórzyści z mniejszości niemieckiej. Dzieci świetnie bawiły się w - specjalnie dla nich przygotowanym - dmuchanym zamku. W namiocie odpoczywali przede wszystkim ci, którzy lubią typowe 'biesiadowanie'. Przy muzyce biesiadnej - właśnie - można było zjeść pyszności, oferowane przez obficie - jak na festyn dożynkowy przystało - zaopatrzone stoiska gastronomiczne. Największym zainteresowaniem miłośników dobrego jedzenia cieszyło się stoisko, na którym pieczono na grillu prosiaka, choć i pieczone kiełbaski cieszyły się dużym zbytem... Ci, którzy wolą słodycze, mogli spróbować tradycyjnych, śląskich kołaczy. Najwięcej publiczności zgromadziły jednak dwa mecze piłkarskie. Pierwszy, rozegrany był między ministrantami ze Strzelec i Krapkowic. Strzelecka drużyna okazała się lepsza i wygrała 4 : 3 z gospodarzami. Niestety, zapowiadany wcześniej mecz: policjanci - księża nie mógł się odbyć - ze względu na niemożność przybycia funkcjonariuszy, którzy w ostatniej chwili dowiedzieli się, że nawet w niedzielę czeka na nich wiele pracy. To jednak nie przeszkodziło w rozegraniu drugiego meczu i amatorzy sportu mogli zobaczyć 'w akcji' na boisku duchownych. Bardzo pomogli tu ministranci, którzy zjednoczyli swoje siły i zagrali przeciw księżom, przegrywając, niestety, 5 : 6. Mimo niepewnej pogody parafianie oraz goście dopisali i bawili się do późnych godzin wieczornych. Dochód z festynu zostanie przeznaczony na dofinansowanie renowacji witraży i wstawienie nowych okien w parafialnym kościele. Honorata Podżorska |