KRAPKOWICE.net
piątek, 29 sierpnia 2008    Beaty, Racibora, Sabiny    / °Cpogoda05:59 wschód/zachód słońca19:42
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 69 (05.10.2004)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 69 (69)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Biznesmeni walczą ze stresem
Na nerwicę najlepsza impreza
Czy musimy chodzić środkiem jezdni?

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Mroczne tajemnice

Wojny atomowe w starożytności - część 3

Budzące największe kontrowersje tunele znajdują się w kalifornijskiej Dolinie Śmierci. Oto cytat z 'Tajemnic zaginionych ras' autorstwa Rene Noorbergen `a: 'Najliczniejsze zeszklone ruiny w Nowy Świecie (Ameryce) zlokalizowane są w zachodniej części Stanów Zjednoczonych. W roku 1850 amerykański badacz, kapitan Ives William Walker, był pierwszym, który ujrzał te ruiny w Dolinie Śmierci (Death Valley). Odkrył on miasto o długości około 1,6 km z wciąż widocznymi pasmami ulic i miejscami posadowienia budynków. W jego środku odkrył olbrzymią skałę o wysokości około 6-9 m z resztkami jakiejś ogromnej konstrukcji na szczycie. Południowe strony, zarówno skały, jak i budynku, były stopione i zeszklone. Walker przyjął, że przyczyną tego był wulkan, jednak w tamtej okolicy nie ma wulkanów. Poza tym ciepło pochodzenia tektonicznego nie mogłoby spowodować tego rodzaju upłynnienia powierzchni skały'.
Współpracownik kapitana Walkera, który poszedł śladem jego pierwotnych badań, powiedział: 'Cały region między rzekami Gila i San Juan pokryty jest ruinami. Znajdują się tam ruiny miast, które musiały być znacznych rozmiarów. Są one spalone i częściowo zeszklone, pełne stopionych kamieni i kraterów wyżłobionych przez płomienie wystarczająco gorące, aby spowodować upłynnienie skały lub metalu. Są tam kamienie chodnikowe i domy z olbrzymimi pęknięciami... które wyglądają tak, jakby zostały zniszczone gigantycznym ogniowym pługiem.'
Istnienie zaginionych ruin w tym regionie wciąż jest nierozstrzygnięte. Jak się zaraz przekonamy mimo istniejących odkryć, badaczom nie udało się ponownie trafić w to samo miejsce! Przynajmniej taką sytuację opisuje Jim Brandon: 'Legendy Pajutów mówią o mieście położonym pod Doliną Śmierci, które nazywają Shin-au-av. Tom Wilson, indiański przewodnik utrzymywał w latach dwudziestych, że jego dziadek ponownie odkrył to miasto, kiedy trafił przypadkowo do długiego na 1,6 km labiryntu jaskiń położonych pod powierzchnią doliny. W końcu dotarł do podziemnego miasta, gdzie spotkał ludzi mówiących niezrozumiałym językiem i noszących ubiory wykonane z piór. Wilson opowiedział tę historię po tym, jak poszukiwacz nazwiskiem White oświadczył, że wpadł do szybu opuszczonej kopalni na przełęczy Wingate i trafił do nieznanego tunelu, który przechodził przez szereg pomieszczeń, w których White znalazł setki odzianych w skóry mumii ludzkiego kształtu. Były tam złote sztabki poukładane w stosy, jak cegły, i upakowane w pojemnikach.'
White utrzymywał, że badał te jaskinie trzykrotnie. W jednej z tych wypraw towarzyszyła mu żona, a w następnej jego partner, Fred Thomason. Nikt z nich nie potrafił ich jednak znaleźć, kiedy trzeba było zaprowadzić do nich grupę archeologów, którzy zgodzili się je zbadać.
Nie ma informacji z ostatnich lat poszukiwań prowadzonych w tym regionie, ale myślę, że przynajmniej w części okażą się one prawdą. Dawno już nauczyłem się traktować z należytym szacunkiem i powagą mity i legendy, a dodatkowym potwierdzeniem są odkryte w kanionie Titus petroglify nieznanego pochodzenia, co do których sami Indianie się nie przyznają, więcej - podchodzą do tych pozostałości dawnej cywilizacji z nabożnym lękiem i strachem. Niektórzy badacze skłonni są przypuścić nawet, iż jest to pozostałość po kulturze, która rozwijała się w Ameryce przed pojawieniem się tam przodków późniejszych Indian! O tym jak mało wiemy o rzeczywistych dziejach Ameryki niech świadczą następujące fakty, których zresztą dałoby się doszukać znacznie więcej:
- wizerunki dinozaurów, a także ślady dinozaurów i ludzi(?) w jednej warstwie skalnej,
- wizerunki słoni w Ameryce Południowej, które nigdy w Ameryce nie żyły, zaś mamuty nigdy w te rejony nie dotarły,
- świątynia Chavin de Huantar, będąca dokładnym odbiciem świątyni jerozolimskiej,
- negroidalne rysy twarzy w rzeźbach Olomeków,
- szkielety ludzi białej rasy liczące sobie wiele tysięcy lat, a odnalezione we wschodniej części USA,
- podwodne budowle i piramidy na wyspach Bahama, a także w wodach jezior północnoamerykańskich,
- liczne figurki 'Chińczyków' w Ameryce Środkowej.
Znów pojawia się temat olbrzymich podziemnych kompleksów, wybudowanych... no właśnie, po co? Po co w odległej przeszłości powstawały tysiące kilometrów podziemnych korytarzy, których sieć oplatała Chiny, Turcję, olbrzymie połacie Ameryki Południowej (np. Ekwador), zachodniej części USA i zapewne wiele innych miejsc? Wybudowanie tych kompleksów nie byłoby proste nawet dziś, a przecież zostają do rozwiązania takie problemy, jak doprowadzenie światła, powietrza, wody, zabezpieczenie kompleksu przez zniszczeniem... Tylko wyjątkowa potrzeba mogła ludzi pchnąć do podjęcia tego dzieła.
W blisko sto lat po odkryciu Walkera świat obiegła elektryzująca wieść - grupa archeologów pod wodzą Howarda Hilla oświadczyła, iż w jaskiniach Kalifornii zlokalizowała ślady cywilizacji stworzonej przez istoty o wysokości blisko trzech metrów. W podziemnych kompleksie odkryć miano mumie ludzi i zwierząt, narzędzia datowane na 80 tysięcy lat! Obszar ukrytego pod górami miasta to 32 jaskinie na obszarze blisko pół tysiąca kilometrów kwadratowych! Obok szczątków ludzkich znaleziono podobno szkielety dinozaurów i tygrysów szablozębych. Zagładę dinozaurów i pojawienie się wielkich kotów dzieli 10 do 13 milionów lat, ale... ślady istot ludzkich i dinozaurów razem są faktem, który też w żaden sposób nie przystaje do oficjalnej chronologii dziejów. Szczególną uwagę zwraca fakt, iż były to szczątki ściśle uszeregowane i poukładane obok siebie, jak dzisiaj w muzeum, ich wiek mógł być więc faktycznie różny.
Nie wiem, czy odkrycie to rzeczywiście miało miejsce, dziś po ponad 50 latach od tego spektakularnego odkrycia ciężko jest zweryfikować tamte relacje. Faktem jest, że środowisko archeologów potraktowało sprawę z lekceważeniem przemilczając odkrycie, bądź próbując je za wszelką cenę zdyskredytować. Takie działanie czynników oficjalnych wielokrotnie oznaczało już, iż 'szaleni' odkrywcy mieli rację. Zaś chyba największy śmiech wzbudziła relacja o technicznych urządzeniach, które wg Hilla miały wykorzystywać fale radiowe do gotowania żywności... Kuchenki mikrofalowe 80 tysięcy lat temu? Czysta głupota, prawda? Ale gdy weźmiemy pod uwagę fakt, iż Hill w ogóle nie znał takiego wynalazku (w 1947 roku nikomu się nie śniły mikrofale), cała sprawa wygląda wyjątkowo tajemniczo.
Podkreślam jeszcze raz - powyższa historia jest na tyle słabo udokumentowana, że ciężko wyrokować o jej prawdziwości. Nie odrzucałbym jej jednak tylko z tego powodu. Wracając zaś do głównego wątku moich rozważań, chciałem tytułem zakończenia zasygnalizować jeszcze jedno miejsce, gdzie dowody mogą wskazywać na potwierdzenie tezy o starożytnych wojnach atomowych.
Odkrył je na pacyficznej wysepce Tarawa, Erich von Däniken. To krąg ziemi otoczonej murem z kamieni, w którym nic nie rośnie i to nie dlatego, że ktoś plewi tu ziemię, bądź też nie nadaje się ona dla roślinności. Nic z tych rzeczy, po prostu nic w tym miejscu nie zdołało się zakorzenić, nic nie zdołało przeżyć. Ludziom również nie wolno wchodzić do zamkniętej strefy. Efekt silnego skażenia radioaktywnego?



oprac. PAW


K O M E N T A R Z E
Zobacz komentarze do tego artykułu...
Dodaj swój komentarz!
wróć do Kuriera nr 69


FORUM
Zobacz komentarze do tego artykułu...
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 69
RAPORT KURIERAzwiń dział
ŻYCIE DUCHOWEzwiń dział
SPORTzwiń dział
Lepsi o jedną bramkę

Drugi turniej za nami

Odczarowali boisko




   F O R U M
 Wojny atomowe w starożytności - część 3 - ciekawy artykul bardzo mozliwe,ze przed tysiacami lat zylly na ziemi jakies nieznane ...  nowe
Lukasz 17-08-05 23:15 
 Re: Wojny atomowe w starożytności - część 3 - Może jak tak jeszcze trochę pobadają to odkryją starożytną technologię? I będziemy ...  nowe
Maniek_ne1 22-08-05 19:39 
 Re: Wojny atomowe w starożytności - część 3 - Żeczywiście dziwna sprawa. Widzę, że tak zwani poszukiwacze prawdy i odkrywcy wielkich ...  nowe
Piciu 05-09-05 22:39 

AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net