KRAPKOWICE.net
niedziela, 7 września 2008    Reginy, Marka, Melchiora    / °Cpogoda06:13 wschód/zachód słońca19:22
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 69 (05.10.2004)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 69 (69)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Biznesmeni walczą ze stresem
Na nerwicę najlepsza impreza
II Krapkowicki Maraton Matematyczny

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Krapkowice Motoryzacja

Konik - 'Garbusek'

Zaczęło się od kilku złotych, gorących namów i szczerych chęci, a skończyło - na błyszczącym cacku koloru niebieskiego, które z pewnością widoczne będzie na naszych drogach, a może również - na zlotach miłośników i pasjonatów.


Historie podobnego rodzaju nie są czymś nadzwyczajnym nawet w naszym kraju. Początki, to z reguły fascynacja mechaniką, majsterkowaniem i ulepszaniem, potem jakiś traf, przypadek i w końcu - pozostaje czysta pasja. Podobnie układały się losy naszych dwóch bohaterów. Piotrek N. i Zbyszek R. od lat młodzieńczych lubili 'dłubać' w różnego rodzaju maszynach lub częściach mechanicznych, dlatego też nie mieli większego problemu z wyborem szkoły i swojego przyszłego zawodu. Któregoś dnia Piotrek wraz z ojcem znaleźli się na giełdzie samochodowej w Gliwicach. W portfelach akurat było trochę grosza, a oczy wypatrzyły w tłoku innych aut volkswagena 'garbusa' z chowanym dachem. Ojciec - znając doskonale zamiłowania syna - nie wahał się długo i wkrótce auto stało w rodzinnym garażu. Jednakże problemy finansowe okresu szkoły średniej nie pozwoliły Piotrkowi utrzymać takiego samochodu, dlatego postanowił go sprzedać.
- Na wieść o transakcji ojciec mało nie wyszedł z siebie - wspomina nasz bohater - on chciał, by 'garbus' był nasz i ciężko było mu się pogodzić z utratą auta.
Minęło kilka lat i szwagier Piotrka, Zbyszek - również z zamiłowania mechanik, wypatrzył za stodołą swojego majstra z warsztatu białego 'garbusa'. Zbyszek, nie namyślając się długo, zaproponował kupno samochodu. Rozmowy trwały kilka miesięcy, gdyż majster nie chciał słyszeć o jego sprzedaży. Był jego pierwszym właścicielem i był do niego bardzo przywiązany, choć auto nie jeździło kilkanaście lat i stało w opłakanym stanie pod plandeką. W końcu udało się 'garbusa' wytargować, mimo że chętnych do jego nabycia było więcej. Ostatecznie stanął on w prywatnym warsztacie Piotrka.
- Przypomniałem sobie mojego ojca, który niestety, zmarł w tym roku i jego stosunek do pierwszego volkswagena - opowiada Piotr - chciałem zrobić coś na cześć mojego taty i dlatego postanowiliśmy auto odrestaurować. Wiem, że ojciec byłby szczęśliwy i czuję podświadomie jego obecność obok mnie, gdy jeżdżę odnowionym 'garbusem'.
Jednak doprowadzenie auta do stanu dzisiejszego nie było sprawą łatwą. Nasi bohaterowie pracowali przy nim prawie siedem miesięcy, niejednokrotnie po kilkanaście godzin dziennie. Wspólnie postanowili, że samochód powinien zachować możliwie najwięcej cech pierwotnych, tzn. być maksymalnie zbliżony do oryginału. Nie było to takie proste, gdyż dostanie potrzebnych części do czterdziestodwulatka graniczyło czasami z cudem, a ich ceny były porównywalne lub wyższe od mercedowskich. Częstokroć musieli je sprowadzać z terenów całej Polski lub dorabiać własnoręcznie. Silnik jest po kapitalnym remoncie, karoseria zmieniła barwę z biało-rdzewnej na błyszcząco-niebieską. Wnętrze zostało praktycznie nie ruszone, gdyż było zachowane w prawie idealnym stanie. Za to przybyło trochę elementów chromowo-niklowych (nierdzewnych) i automatyczne oświetlenie ramy podwozia, silnika oraz bagażnika.
- To zupełnie inne auto niż to, przed którym staliśmy w marcu - mówi Zbyszek - włożyliśmy w to tyle pracy i serca, że nie ma obecnie ceny, za którą można by je sprzedać. To nasz pupilek. Zarówno Piotrek jak i Zbyszek deklarują chęci wyjazdów na zloty miłośników i pasjonatów 'garbusów':
- Właściwie to mogliśmy już być na jednym - w zeszłym miesiącu, ale rejestracja samochodu w wydziale komunikacji zajęła ponad trzy tygodnie - nie ukrywają irytacji.
Jak do tej pory, jeszcze nie spotkali podobnego volkswagena 'garbusa' 1200 z 1962 roku, a byli już na kilku zlotach. Sami zapewniają też, że jest to najstarsze auto tego typu w Krapkowicach. W przyszłości nie zamierzają poprzestać na tym jednym modelu:
- Może uda się nam znaleźć rocznik `53 z trójkątnymi szybami z tyłu lub jakiś model sportowy - odpowiada Zbyszek i dodaje:
- To po prostu czysta pasja, miłość lub hobby. Dla mnie to taki konik, 'konik Garbusek'.


WAR


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 69


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 69
RAPORT KURIERAzwiń dział
ŻYCIE DUCHOWEzwiń dział
SPORTzwiń dział
Lepsi o jedną bramkę

Odczarowali boisko

Drugi turniej za nami





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net