KRAPKOWICE.net
piątek, 10 października 2008    Franciszka, Loretty, Poli    / °Cpogoda07:03 wschód/zachód słońca18:09
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 71 (19.10.2004)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 71 (71)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Na nerwicę najlepsza impreza
Dobra zmierza ku lepszemu
Biznesmeni walczą ze stresem

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Felieton Szumielski

Paradoksy

Pewien król pożądał wielce jedną z okolicznych księżniczek. Było to w czasach, kiedy księżniczek było na pęczki. Jednak drugiej tak ładnej - jak ta, którą sobie król upatrzył - nie było.
Księżniczka karesy króla skutecznie odrzucała. W końcu rozeźlony pojechał do niej i złożył następujące ultimatum:
- Jeżeli ona do końca tygodnia nie przyśle gońca z wieścią, że oczekuje króla w wiadomym celu, to on przyjedzie bez zaproszenia i weźmie ją siłą. Dodał tylko, że w niedzielę takich rzeczy nie zwykł czynić. Ponieważ kołatały się w nim resztki przyzwoitości dorzucił jeszcze, że jeżeli księżniczka odgadnie którego dnia do niej przybędzie, to nic z nią - bez jej zgody - nie uczyni.

Ot, taki drobiazg na pocieszenie. Ponieważ spieszyło mu się bardzo, a ona gońca nie przysłała pojechał do niej od razu w poniedziałek. Cóż królu - rzekła sprytna księżniczka - miał mnie nie będziesz, gdyż wiedziałam, że przyjedziesz właśnie dzisiaj. Król długo nie mógł opanować śmiechu:
- Tak? A skąd wiedziałaś, że dzisiaj? Mogłem przyjechać jutro, albo we wtorek, albo w środę, albo w czwartek, albo w piątek lub w sobotę. Mogłem przyjechać dowolnego dnia. Nie mogłaś wiedzieć.
- Nie masz racji królu! - powiedziała księżniczka wybieliźniając się powoli, aby lepiej widział, co traci. Otóż musiałeś przyjechać przed niedzielą, bo w niedzielę takich rzeczy nie robisz. Gdybyś nie przyjechał do soboty, to wiedziałabym, że przyjedziesz w sobotę, więc w sobotę nie mogłeś przyjechać. Z tego samego powodu nie mogłeś przyjechać w piątek, ani w czwartek, ani w środę, ani we wtorek. Po prostu musiałeś przyjechać dzisiaj. A teraz zgodnie z własną obietnicą wynoś się, bo nie jesteś w moim typie i nie mam na ciebie ochoty! - to rzekłszy owinęła się szczelnie swoim książęcym płaszczem. Król dotrzymał słowa i odjechał. Od tamtej pory w ogóle nie zadawał się z księżniczkami tylko z królową, która od dawna na to czekała.

Jaki morał z tej opowiastki? Nie o morał mi chodzi, tylko o to, że życie pełne jest paradoksów. Niektóre zauważamy, a innych nie.

Ja zauważyłem ostatnio na słupach sygnalizacji świetlnej, ładne, równo naklejone karteczki o treści mniej więcej takiej: 'Zabrania się naklejania ogłoszeń na słupach sygnalizacji świetlnej...'Paradoks? Oczywiście. A czy można inaczej? Nie, bo ogłoszenie miało być skuteczne i musiało zostać naklejone w miejscach, w których ujrzą je ci, którzy chcą nakleić swoje ogłoszenie. Paradoks jest podwójny, ponieważ oni naklejają te ogłoszenia właśnie na słupach, bo wtedy są najbardziej skuteczne. Wie o tym także ten, kto nakleił karteczki zabraniające naklejania karteczek.


Henryk Szumielski


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 71


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 71
FELIETONzwiń dział
MROCZNE TAJEMNICEzwiń dział
SPORTzwiń dział
Odra popłynęła!

Wysoka przegrana

Grają najmłodsi

Droga przez mękę

Zmiana zarządu Unii Krapkowice

Koniec serii





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net