KRAPKOWICE.net
sobota, 11 października 2008    Aldony, Brunona, Emila    / °Cpogoda07:05 wschód/zachód słońca18:07
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 71 (19.10.2004)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 71 (71)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Na nerwicę najlepsza impreza
Dobra zmierza ku lepszemu
Biznesmeni walczą ze stresem

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Graffitti Koncert reggae

A message to you rudie!

W niedzielę, 17 października, w opolskim MOK-u zagrał francuski zespół Les Ejectes. Francuzi byli gwiazdą wieczoru, ale przed ich koncertem publiczność miała okazję posłuchać krapkowickiego zespołu Negril.

Był to drugi koncert w historii Negrila i - trzeba przyznać, że był udany, mimo pewnych problemów technicznych, z którymi chłopcy musieli sobie poradzić albo - tuż przed samym koncertem, albo w trakcie jego trwania. Najpierw krapkowiczanie próbowali się dogadać z Francuzami z Les Ejectes. Rozmowy były o tyle trudne, że dotyczyły sprzętu nagłaśniającego, a ten wymaga użycia specjalistycznego słownictwa. No, ale udało się pokonać barierę językową. Później - okazało się, że nagłośnienie klawiszowca jest niemożliwe... Na szczęście akustyk dokonał cudu! A już podczas grania Negril niezbyt dobrze się słyszał. Ale grał, popłynął ze swoim spokojnym reggae, rozlewając ów spokój po całej sali... Bardzo spokojne i - jak śpiewał Bob Marley - sweet reggae music ruszyło kilka dziewcząt do tańca. Muzyka Negrila to takie lekko uduchowione i bardzo nostalgiczne reggae. Jak dla mnie ciut za słodko, choć jak na drugi koncert zagrali sprawnie i ciekawie. Chłopcom przydałoby się - szczerze mówiąc - kilka naprawdę szybszych utworów w stylu rocksteady czy nawet ska. Świetnie uzupełniają muzykę Negrila rewelacyjne dęciaki. Naprawdę ten zespół może odnaleźć się na scenie reggae i to w niedługim czasie...


Zdecydowane przeciwieństwo tego Negrilowego spokoju zaprezentowali Les Ejectes, którzy sprawili, że cała sala po prostu szalała... I to szalała z szerokim uśmiechem na ustach, bo Francuzi najzwyczajniej zarażają uśmiechem. Sami pokazują także, jak można się bawić, bo sami cieszą się tym, co robią, sami świetnie się przy graniu bawią. Les Ejectes mają doskonały kontakt z publicznością i - to mimo tego, że mało kto zna francuski, a zespół najczęściej mówi w tym języku. Les Ejectes to zespół, który gra od wielu lat, ma na koncie kilka płyt i w Polsce jest już któryś raz z rzędu. Muzykę, którą prezentują to świetny mix ska, punk rocka, ragga, reggae, soul a nawet mogliśmy usłyszeć rytmy orientalne. Muzyka porywająca do tańca - ciężko ustać w miejscu - energiczna, wesoła, raz bardzo szybka a raz spokojna i nastrojowa. Les Ejectes są profesjonalistami i porwali cała publiczność do tańca. Zespół bisował kilka razy i bez ociągania wracał na scenę. Myślę, że muzyce bawili się równie dobrze co zgromadzona w MOK-u publika. Na koniec przetasowali nieco skład i odegrali kilka największych hitów zespołu The Clash. Sam miód dla starych wyjadaczy! Jeden z najlepszych zespołów ska z Francji jaki widziałem. Warto było tam być...


HON, PAW
WIĘCEJ ZDJĘĆ W GALERII...


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 71


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 71
FELIETONzwiń dział
MROCZNE TAJEMNICEzwiń dział
SPORTzwiń dział
Wysoka przegrana

Koniec serii

Odra popłynęła!

Droga przez mękę

Zmiana zarządu Unii Krapkowice

Grają najmłodsi





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net