

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Krapkowice
Tesco już działaCiche otwarcieBez medialnego szumu, po cichu, jakby znienacka otwarto w piątek krapkowickie Tesco. Choć jeszcze poprzedniego dnia przedstawicieli mediów informowano, że drzwi Tesco otworzą się o godz. 9.00, pierwsi klienci weszli już dwie godziny wcześniej. Wieść o otwarciu sklepu lotem błyskawicy rozeszła się po pobliskich osiedlach. Znakiem rozpoznawczym, że Tesco już działa, był zestaw talerzy dla 30 osób, który kupiło wielu klientów w pierwszych godzinach działania hipermarketu. Po drodze do Tesco natknęliśmy się dosłownie na 4 osoby niosące wspomniany serwis obiadowy. Mimo tego, w dniu otwarcia nie było spodziewanych promocji i konkursów. - Tylko pierwszy klient, który przeszedł przez kasy dostał szampana. Rano, przed drzwiami nie było tłumów, jakieś 30 osób oczekiwało na wejście. Po Krapkowicach jeździ specjalny samochód, z którego ogłaszana jest informacja o naszym otwarciu. Myślę, że ta wiadomość i tak rozejdzie się prędko z ust do ust - mówi Iwona Mroczek, dyrektor krapkowickiego Tesco. Słowa dyrektorki sprawdziły się. Wystarczyło w tym dniu wyjść na zakupy, by dowiedzieć się, że Tesco już funkcjonuje. Pierwsi klienci dość umiarkowanie wypowiadali się o ofercie sklepu. - W sumie ceny są porównywalne, do tych w innych marketach na terenie Krapkowic. Tu w Tesco tańsze są warzywa. Ogólnie jednak - tak jak wszędzie, coś jest tańszego, coś droższego. Bez rewelacji - poinformowało nas małżeństwo z Otmętu, które mimo malkontenctwa wyjechało z Tesco z wypełnionym po brzegi wózkiem. O ile w piątek tłumów jeszcze nie było, o tyle w sobotę Tesco przeżyło prawdziwe oblężenie. Oczekujący z zakupami stali po kilka minut w kolejkach do kas, mimo że te działały wszystkie. Dużym zainteresowaniem cieszył się przede wszystkim dział z tanim obuwiem, bielizną i skarpetkami. Wielu klientów rozczarowanych było tym, że w ofercie Tesco nie ma sprzętu RTV/AGD. - To jest za mała powierzchnia, by było stoisko z artykułami RTV/AGD. Tego typu sprzęt mamy zamiar oferować okazyjnie, w niewielkich ilościach, w ramach promocji - mówi Iwona Mroczek. Wraz z otwarciem Tesco ruszyła specjalna linia autobusowa, która dowozi klientów z Gogolina i Krapkowic. Autobus kursuje regularnie i co ważne - jest darmowy. Jak jednak odróżnić prawdziwych klientów od zwykłych ludzi, którzy chcą tylko skorzystać z możliwości gratisowej przejażdżki? Wątpliwości co do tej kwestii miał sam kierowca, z którym rozmawialiśmy w piątek rano. - Nie sprawdzę, kto jest klientem, a kto nie. Już słyszałem, że młodzież jadąca do LO w Gogolinie nie będzie kupować miesięcznego biletu. Mogę wieźć tylko komplet 19 osób, więc - kto pierwszy ten lepszy. Na razie jestem po pierwszym kursie i wiozłem jedną osobę z Gogolina. Krapkowickie Tesco otwarto warunkowo. Jeszcze w czwartek ważyły się losy hipermarketu. Ostatecznie, pomimo zastrzeżeń co do zgodności obiektu z projektem, braku dokumentów i przeciągających się prac wykończeniowych, zapadła pozytywna decyzja. Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Krapkowicach, Józef Nossol, podpisał pozwolenie na użytkowanie, choć obwarowane uwagami. Z procedury została wyłączona niegotowa część parkingu na 13 miejsc i tereny zielone oraz ściana wiatrołapu przy wejściu. (AJ) |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
krapkowice
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 72 |  |
|
|
|
|