KRAPKOWICE.net
piątek, 5 września 2008    Doroty, Justyna, Wawrzyńca    / °Cpogoda06:10 wschód/zachód słońca19:27
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 74 (09.11.2004)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 74 (74)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Biznesmeni walczą ze stresem
Na nerwicę najlepsza impreza
Ocalić od zapomnienia

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Krapkowice Druga Polska Liga Halowa

Przespana połowa

W drugiej kolejce spotkań o mistrzostwo 2. Polskiej Ligi Halowej, Otmęt Krapkowice nie sprostał FKR Jachymowi Tychy przegrywając 4:6. Krapkowiczanie przespali pierwsze 20 minut meczu i schodzili na przerwę przegrywając 1:4. W drugiej połowie było już znacznie lepiej, ale gospodarzom udało się jedynie zmniejszyć dystans do rywala.Gospodarze fatalnie rozpoczęli mecz, bowiem już w 3 minucie Sławomir Maławy zaskoczył Rafała Wolnego strzałem z linii bocznej boiska. Kilkadziesiąt sekund później w doskonałej sytuacji znalazł się Tomasz Śpiechowicz, ale nie opanował piłki mając przed sobą jedynie bramkarza gości. W 6 minucie mogło być już 2:0 dla gości. Szybka kontra zakończyła się mocnym uderzeniem po ziemi Dawida Frąckowiaka, lecz na przeszkodzie stanął Rafał Wolny, który końcami palców odbił piłkę na rzut rożny. W 7 minucie Tomek Śpiechowicz zagrał 'klepkę' z Piotrem Gołąbkiem, a po strzale tego pierwszego futbolówka odbiła się jeszcze od rywala i wpadła do siatki.
Wyrównujący gol podziałał mało mobilizująco na miejscowych, bowiem nie minęło sto dwadzieścia sekund, a przyjezdni ponownie objęli prowadzenie. Sławomir Maławy z ostrego kąta kopnął w kierunku bramki Otmętu, a piłka po drodze odbiła się od Szymona Kociurskiego i ku zaskoczeniu bramkarza wpadła między słupki. Rafał Wolny po raz kolejny skapitulował także w 16 minucie. Tym razem po uderzeniu Marcina Skrzypczyka, do odbitej przez golkipera gospodarzy piłki najszybciej dobiegł Krasiński i z najbliższej odległości wpakował ją pod poprzeczkę. Okres fatalnej gry miejscowych trwał jeszcze przez kolejne 4 minuty, a goście z zimną krwią wykorzystali ich kolejny błąd. W polu karnym miejscowych znalazł się nie pilnowany Rafał Ptak, który technicznym strzałem podwyższył prowadzenie. Na uwagę zasługuje fakt, że od 8 minuty goście mieli na koncie 4 przewinienia, jednak zawodnicy Otmętu nie potrafili doprowadzić do egzekwowania tzw. przedłużonego rzutu karnego za 6 przewinienie.
Po zmianie stron gra krapkowiczan uległa zmianie, ale nie na tyle aby doprowadzić choćby do wyrównania. Najdogodniejsze okazje w tym okresie gry zmarnowali: Leszek Juszczak, który przestrzelił w sytuacji sam na sam oraz Mariusz Kapłon, który po dokładnym dograniu piłki przez Macieja Lisickiego z 6 metrów nie zdołał umieścić piłki w pustej bramce. Zdołali za to goście, którzy w 28 minucie prowadzili już 5:1. Po błędzie Grzegorza Marca futbolówkę przejął Marek Krasiński i z bliska nie dał szans Rafałowi Wolnemu. Gospodarze w ostatnich 10 minutach poderwali się jeszcze do odrabiania strat, ale sił i umiejętności w tym dniu starczyło ledwie na zniwelowanie przewagi rywali. Najpierw Mariusz Kapłon przegrał pojedynek sam na sam z Piotrem Bytysem, a w chwilę potem (30 minuta) po faulu na Pawle Nowaku, Grzegorz Kochanowski wykorzystał 'długiego karnego'. Trzy minuty przed końcowym gwizdkiem przyjezdni po raz kolejny faulowali, a 'Kochaś' pewnie wykonując rzut wolny z odległości 10 metrów zniwelował wynik na 3:5. Nadzieje na uratowanie choćby remisu rozwiał w 39 minucie najlepszy w szeregach ekipy z Tychów - Sławomir Maławy, skutecznie wykańczając najładniejszą akcję meczu. Wyprowadzona od bramkarza gości piłka krążyła szybko od nogi do nogi kończąc swą wędrówkę w bramce Otmętu. W ostatniej minucie Tomasz Śpiechowicz zdobył bramkę na 4:6, a na sekundę przed końcowym gwizdkiem Grzegorz Kochanowski nie zdołał pokonać bramkarza gości z przedłużonego rzutu karnego.

/raul/


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 74


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 74
FELIETONzwiń dział
SPORTzwiń dział
Przespana połowa

Zgodne zwycięstwa

Nie weszła do finału





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net