CiekawostkiKrem starożytnych damNaukowcy rozszyfrowali skład zawartości pojemnika z kosmetykiem modnych Rzymianek z II w. n.e. Uzyskany według tej receptury krem okazał się wcale nie gorszy od współczesnych.Pracujący w Londynie, w ruinach rzymskiej świątyni, archeolodzy znaleźli mały, cynowy pojemnik pochodzący z połowy II w. n.e. Doskonale zachowany (wraz z pokrywką) pojemnik zawierał białawy krem, który - jak się okazuje - niewiele ustępuje współczesnym kosmetykom. Pojemniczek jest prawdopodobnie jedynym tak dobrze zachowanym znaleziskiem kosmetycznym z czasów rzymskich. Archeolodzy podejrzewają, że biała cera była w czasach rzymskich bardzo modna. Początkowo uzyskiwano ją prawdopodobnie dzięki maziom z zawartością octanu ołowiu. Szczegółowe analizy chemiczne ujawniły, że krem znaleziony w Londynie w około 40 proc. składa się ze zwierzęcego tłuszczu (najprawdopodobniej owczego). Kolejne 40 proc. to skrobia z przegotowanych korzeni i nasion roślin. W skład smarowidła wchodzi także dwutlenek cyny. Tłuszcz nadaje kosmetykowi kremową konsystencję, a dwutlenek cyny - nieprzezroczystą biel. Możliwe, że gdy uświadomiono sobie szkodliwy wpływ na zdrowie ołowiu, zaczęto wykorzystywać nieaktyny związek cyny, który nie powodował problemów z cerą - sugerują naukowcy z Uniwersytetu w Bristolu. Po skomplikowanych analizach antycznego kremu naukowcy wykonali identyczny w laboratorium. Jak twierdzą, po wtarciu w skórę miał przyjemną konsystencję, choć początkowo wydawał się tłusty, wskutek topnienia tłuszczu na ciepłym ciele. Później dominowało uczucie gładkości i pudrowatości, uzyskane dzięki skrobi - wykorzystywanej również we współczesnych kosmetykach. Zdaniem prowadzących eksperyment, krem miał przeznaczenie wyłącznie kosmetyczne, jako barwnik do twarzy (odpowiednik współczesnych podkładów), a nie np. lecznicze.
Zorze w Europie
Mieszkańcy Europy Środkowej mogli w nocy z niedzieli na poniedziałek obserwować niecodzienne dla ich szerokości geograficznej zjawisko - zorze polarne zabarwiły niebo na czerwono i zielono. W Niemczech zielone łuki świetlne i pomarańczowo-czerwone refleksy były lepiej widoczne na północy, ponieważ w południowych regionach wystąpiło duże zachmurzenie. Zorze mogą się pojawić w Europie Środkowej także w nadchodzących nocach. Zorze polarne zaobserwowano nawet w Słowenii, co jest tam ogromną rzadkością. Zorza polarna, to świecenie górnych warstw atmosfery ziemskiej charakterystyczne dla obszarów arktycznych i antarktycznych. Powstaje w wyniku oddziaływania z atmosferą ziemską schwytanych przez ziemskie pole magnetyczne prędkich elektronów i protonów emitowanych przez Słońce. Istnieje związek między występowaniem zórz polarnych a aktywnością Słońca i aktywnością geomagnetyczną. Zorzom polarnym towarzyszą również zaburzenia jonosferyczne; silna jonizacja podczas występowania zorzy polarnej powoduje zaburzenia w rozchodzeniu się fal radiowych.
Zapracowani Chińczycy
Coraz więcej Chińczyków wybiera życie w szybkim tempie i odrzuca tradycyjny model spokojnej egzystencji. Mieszkańcy najszybciej rozwijającego się kraju świata coraz dłużej i ciężej pracują i uczą się, a większość z nich uważa, że dzień jest po prostu za krótki na odpoczynek. Aż 56 proc. uczestników ankiety przeprowadzonej przez popularny portal Sina skarży się na brak czasu, a 75 proc. uważa, że Chińczycy nie mają pojęcia, jak cenny jest czas. Około 73 proc. ankietowanych spędza aktywnie większość dnia, a 56 proc. poświęca niemal cały swój czas na pracę lub naukę.
H |