

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Kamień Śląski
Sędziowie kontra dziennikarzePrzekroczył obronę konieczną?Zenon P. wychodził z bramy swojej posesji. Za nim podążał jego 14-letni syn - Adam. W pewnej chwili Zenon P. poczuł, jak nieznany mężczyzna przykłada mu do skroni pistolet. Zenon P. nie zastanawiał się długo. Gdy poczuł zagrożenie dla siebie i swego syna, były bokser zaczął się bronić. Obezwładnił napastnika, którym okazał się Artur O., pracownik firmy ochroniarskiej. Zenon P. kilkakrotnie uderzył go pięścią, a następnie rzucił napastnikiem o latarnię i ustawione na ulicy płyty chodnikowe. W wyniku wydarzenia Artur O. z bardzo ciężkim urazem czaszkowo-mózgowym trafia do szpitala, gdzie po kilku dniach zmarł. Prokuratura oskarżyła Zenona P. o przekroczenie granicy obrony koniecznej. Rozprawa odbyła się w dniach 5-6 listopada w... Kamieniu Śląskim. Powyższe opisane zdarzenie jest prawdziwe i już zapadł prawomocny wyrok w tej sprawie. Tym razem jednak inscenizacją rozprawy zajęli się opolscy dziennikarze, którzy wcielili się w aktorów procesu. Znani opolscy redaktorzy wcielili się zatem w rolę m. in. sędziów, obrońców czy świadków. Pokazowy proces był głównym punktem szkolenia 'Dziennikarz w sądzie' - ogólnopolskiej akcji zorganizowanej przez Stowarzyszenie Sędziów Polskich 'Iustitia', Helsińską Fundację Praw Człowieka i Fundację im. S. Batorego. Celem tego programu jest wzajemne zrozumienie roli społecznej i trudności w jej realizacji obu tych grup zawodowych. Tym razem opolscy dziennikarze 'uznali' Zenona P. winnym popełnionego czynu. 'Sąd' w Kamieniu Śl. skazał go na rok pozbawienia wolności z zawieszeniem na okres próby 3 lat. Na zakończenie spotkania relacje z rozprawy (prasowe, radiowe i telewizyjne) zaprezentowali... opolscy sędziowie. Być może właśnie takie spotkania jak to ułatwią wzajemną relację obu środowisk i zaowocują lepszą współpracą sądów i mediów. Jak często przecież sędziowie mają zastrzeżenia do pracy dziennikarzy, którzy - ich zdaniem - często piszą powierzchownie, ferują wyroki przed orzeczeniem I instancji czy generalnie nie mają wiedzy prawnej i przygotowują nierzetelne materiały. Z drugiej strony, dziennikarze zarzucają sędziom posługiwanie się hermetycznym, niezrozumiałym językiem czy nieznajomość prawa prasowego, które w konsekwencji kończy się wypraszaniem z sali rozpraw czy zakazem robienia notatek. Dzięki tej rozprawie dziennikarze mogli też 'na własnej skórze' przekonać się, jak odpowiedzialną pracę wykonują sędziowie i ile wysiłku muszą włożyć w to, by zapadł sprawiedliwy wyrok. PS. Prawdziwa sprawa zakończyła się wyrokiem uniewinniającym dla Zenona P. Sąd odstąpił od wymierzenia kary, uznając że przekroczenie granic obrony koniecznej było wynikiem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu. Artur Jackowski |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
gogolin
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 75 |  |
|
|
|
|