KRAPKOWICE.net
piątek, 5 września 2008    Doroty, Justyna, Wawrzyńca    / °Cpogoda06:10 wschód/zachód słońca19:27
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 79 (14.12.2004)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 79 (79)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Biznesmeni walczą ze stresem
Na nerwicę najlepsza impreza
Ocalić od zapomnienia

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Wyprawa do Miami

Pasiasto-gwieździsta chorągiew

Dwa całkowicie różne, odległe, a jakże podobne do siebie państwa. Państwa walczące orężem o swoją niepodległość, wielokulturowe, otwarte na inne nacje i narody. Miłujące wolność i demokrację, u szczytu których stoi konstytucja, uchwalona po raz pierwszy w świecie w tychże państwach.


Historia Polski i Stanów Zjednoczonych w wielu przypadkach jest do siebie podobna, w wielu przeplata się z sobą wzajemnie, czy to poprzez ludzi, czy doświadczenia narodowe. Jest także bardzo różna, na co wpływ mają uwarunkowania geograficzne.
Oba państwa celebrują swoje święto odzyskania niepodległości. W obu poczesne miejsce zajmują symbole narodowe, w tym - przede wszystkim - barwy narodowe, flaga. W Stanach, a przynajmniej na Florydzie, praktycznie na każdym kroku spotkamy amerykańską flagę.
Wsiedliśmy do samochodu, ruszamy na przejażdżkę. Po chwili mijamy bar szybkiej obsługi, przeznaczony wyłącznie dla kierowców, nie ma części jadalnej, tylko taki 'McDrive'. Na poczesnym miejscu potężny maszt z wielką flagą. Jakby tego było mało, na budynku małe, pomocnicze maszty. Flaga opuszczona jest do połowy na znak żałoby po prezydencie R. Reaganie, ponieważ nasz wyjazd zbiegł się z jego śmiercią. Jedziemy dalej, mijając przydrożne wesołe miasteczko i kino samochodowe. Na placu maszt i kolejna wielka flaga. Proporcjonalna do wielkości kina: placu na kilkadziesiąt samochodów z kilkoma wielkimi ekranami. Codziennie wieczorem seans.


Jedziemy dalej, mijając stację benzynową, dalej parking, park i tamtejszy urząd miasta: Plantation w Ft. Lauderlade koło Miami. Biały piętrowy budynek w stylu kolonialnym, otoczony zielenią, z fontanną (czynną) na podjeździe. Mile kontrastuje z okoliczną niską zabudową. Przy wejściu trzy maszty i trzy flagi: narodowa, stanowa i lokalna, dzielnicy Broward. Kto zajrzy do środka, dostrzeże tylko hall i recepcję, podobną do tej w hotelach. Ponoć najwięcej spraw załatwia się właśnie tutaj i prawie automatycznie, tj. przez internet. Może dlatego tak czysto i spokój.
Postanawiamy kupić gazetę, ponoć sprzedają za rogiem. Próżno szukać 'kiosku Ruchu'. Przy krawężniku stoi szereg metalowych skrzynek. Wystarczy wrzucić monetę, a otworzą się drzwiczki. Jesteśmy uczciwi, bierzemy tylko jeden egzemplarz. Tamtejszych gazet nie da się czytać. Nie da się ich nawet trzymać. Po rozłożeniu są dwu i półkrotnie wyższe od Kuriera, za to tylko półtorej raza szersze po rozłożeniu. Treści praktycznie żadnej, za to 95% reklam. Zmysł praktyczny zwycięża, nie wyrzucamy gazety, dla nas taki format to novum, a w zasadzie i tak zawsze przyda się na podpałkę. Najpopularniejszym i najtańszym w regionie (Floryda) tytułem jest lokalny „Sun-Sentinel”, najdroższym zaś „New York Times” i inne o zasięgu krajowym. Jako ciekawostkę mogę dodać, że redakcja wspomnianego Sentinela posiada kamerę internetową, transmitującą na żywo obraz z Miami. Lista kamer poniżej: http://www.chariffrealty.com/Miami_Beach.asp?Miami_Beach=Beach%20Miami%20Web%20Cam

Mając gazetę w dłoni, uderzamy na pocztę, by kupić znaczki na listy do Polski. Dziś niedziela, jednak hall poczty otwarty. Wewnątrz żywej duszy, za to stoi kilka automatów. Wrzucam monetę, wypada zawiniątko ze znaczkami. Proste rozwiązanie, niewiele różniące się od znanych nam parkomatów.W tamtej chwili zostałem orędownikiem wprowadzenia w Krapkowicach znaczkomatów.
Godzinę później jesteśmy w centrum Miami. Spacerujemy po okolicy zwanej „Las Palmas”. Już rozumiem skąd ta nazwa, faktycznie palm tyle, co w lesie. Śmiejemy się z porównania, po chwili zmieniając tekst na „Las flag’as”. Przed nami skwerek i...

Zapuszczamy się dalej. Klucząc między wieżowcami zadzieramy tu i ówdzie głowę. Wszechobecna czerwień, biel i błękit z surowymi formami wielkomiejskiej zabudowy tworzą niesamowite wrażenie.

Zbliża się 4 lipca. Flagi i biało-czerwona kolorystyka są wszechobecne. Zdawałoby się, że wypełniają każdą wolną przestrzeń i nie sposób upchnąć ich więcej. Mylę się, są jeszcze cztery kółka. Widać coraz więcej samochodów, które mają wetkniętą w górną krawędź szyby pasażera plastikową antenkę z miniaturową chorągiewką. Sporo tego, choć tutaj to norma, każdy może wieszać, co mu się podoba. A podoba się właśnie pasiasto-gwieździsta chorągiew, przez cały rok, niezależnie od rodzaju świąt.
Co ciekawe, mimo bezmiaru flag wszędzie i w każdej postaci, człowiek nie nabiera wstrętu do tego przesytu. Co więcej, robi się jakoś tak cieplej, bo gdy uruchomić wyobraźnię, spojrzeć nieco zmrużonymi oczyma, wydawać się może, że jesteśmy w Polsce (jakże innej), biel i czerwień przecież taka sama... Zaczynam bardziej niż kiedykolwiek rozumieć, że siła tego narodu tkwi w jego sercach i w ten sposób emanuje. Ponad podziałami, każdy Amerykanin, czy polskiego, czy włoskiego, czy innego pochodzenia, czuje w sercu coś podobnego. Tu nie ma kłótni o takie błahostki, jak tabliczki na urzędach, z nazwami miejscowości, czy wzajemne mniej lub bardziej uzasadnione wyrzuty. Ich coś łączy. Coś wielkiego. Chwila zadumy... a nas?
Już wieczór, upał leje się z nieba (księżyc tak grzeje?). Wracamy do domu. Gospodyni znika w garażu, po chwili, ze zwiniętym płótnem w dłoni i uśmiechem na ustach wraca:
- Kto mi pomoże zawiesić flagę?


Witek


K O M E N T A R Z E
Zobacz komentarze do tego artykułu...
Dodaj swój komentarz!
wróć do Kuriera nr 79


FORUM
Zobacz komentarze do tego artykułu...
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 79
KTO PYTA NIE BŁĄDZIzwiń dział
SPORTzwiń dział
Postraszyli lidera

Mikołajkowy turniej karate

Halowy Turniej Mini Piłki Nożnej




   F O R U M
 Pasiasto-gwieździsta chorągiew - Fajny ...  nowe
Joejadz 13-01-05 06:57 

AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net