Krapkowice
SP ZOZ dostał pieniądzeLepszy rydz niż nic
W ubiegły wtorek na koncie ZOZ-u pojawiła się wreszcie pierwsza rata pożyczki przeznaczonej na doraźną pomoc dla tej placówki.
Przypomnijmy, że docelowo ma ona wynosić 650 tys. zł. We wtorek do dyspozycji SP ZOZ było 325 tys. zł. Jest to połowa obiecanej kwoty, ale o taką właśnie, widząc problemy z wypłatą całej transzy, wnioskował dyrektor SP ZOZ Józef Kuliński. Szerzej o zastrzeżeniach skarbnik powiatu w stosunku do SP ZOZ pisaliśmy w ostatnim wydaniu Kuriera.
Jak mówi dyrektor Józef Kuliński pieniądze zostały już rozdysponowane. - Dostali je przede wszystkim wierzyciele, którzy powinni byli być spłaceni w pierwszej kolejności. Lista i hierarchia ważności zmieniała się zresztą z dnia na dzień - mówi Kuliński. - W tej chwili realizujemy to, co na samym początku zostało założone, również w sprawie spłaty zaległości z tytułu 'Ustawy 203'. Moim zamiarem było zaspokojenie tych za rok 2001. Niestety to mi się nie udało, ale robimy to w chwili obecnej ratalnie, czyli za lata 2001, 2002, 2003. W wysokości większej niż zakładałem. Dlatego myślę, że pracownicy nie powinni być zawiedzeni. Te pieniądze, które dostaliśmy również pójdą na zaspokojenie wierzytelności za rok 2003.
Do realizacji czeka jeszcze ostatnia rata uchwalonej przez radnych pożyczki, czyli kolejne 325 tys. zł. Dyrektor Kuliński ma nadzieję na otrzymanie jej do końca roku. Dobrą informacją jest natomiast to, że renegocjacje kontraktu za rok bieżący przebiegają lepiej niż zakładano, chociaż w chwili obecnej dyrektor nie chce wchodzić w szczegóły. (ELIOT) |