KRAPKOWICE.net
niedziela, 12 października 2008    Krystyny, Maksa, Serafiny    / °Cpogoda07:06 wschód/zachód słońca18:05
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 78 (07.12.2004)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 78 (78)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Na nerwicę najlepsza impreza
Dobra zmierza ku lepszemu
Biznesmeni walczą ze stresem

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Krapkowice Metsä Tissue

Ochroniarze kradli

Kilkanaście osób jest objętych śledztwem, w związku z toczącym się postępowaniem policji, w sprawie z kradzieży na terenie spółki Metsä Tissue w Krapkowicach.



Smaczku sprawie dodaje fakt, że złodziejami okazali się pracownicy ochrony, którzy - zamiast zabezpieczać zakład - 'na żywca', jak mówią nasi informatorzy, go okradali. I chociaż w grupie zatrzymanych stanowili niewielki procent (jedynie 5 osób), to właśnie oni byli inicjatorami i głównymi wykonawcami kradzieży. Ochroniarze byli pracownikami Agencji Ochrony z Jeziornej, koło Warszawy. Tam właśnie mieści się główna siedziba spółki Metsä Tissue.

Pozostałe zatrzymane osoby, to - przede wszystkim - paserzy, którzy nabywali kradziony towar. Warto w tym miejscu dodać, że w języku prawa właściciel hurtowni czy sklepu, który nabywa 'lewy' produkt jest również paserem. W grupie objętej śledztwem znalazł się również pracownik spółki, zatrudniony bezpośrednio na produkcji.

Wywóz produktów z zakładów odbywał się zwykle pod ochroną nocy. Przyjeżdżający do pracy ochroniarz wjeżdżał na teren zakładu swoim prywatnym samochodem osobowym, który był załadowywany workami papieru toaletowego oraz ręcznikami. Wszyscy wiedzieli o tym, że wjedzie samochód, klucze będą brane z portierni i otwierany będzie magazyn. O tym, że wjedzie, wszyscy byli poinformowani i nie było żadnego kłopotu. Z wejściem do magazynów czy hal produkcyjnych - skąd brano towar - również nie było żadnego problemu. Ochroniarze mieli dostęp do oryginalnych kluczy, które potem spokojnie odwieszano na miejsce.

Do jednego samochodu pakowano co najmniej jedną paletę towaru. Mieści się na niej około 30 worków papieru toaletowego. Ilość kradzionego towaru była różna, w zależności od tego, jakie samochody posiadali poszczególni ochroniarze. Ale nie tylko 'osobówki' podstawiano do 'lewych' załadunków. Czasami towar był po prostu przerzucany przez płot. Innym razem, na teren zakładu wjechał transportowy bus i - podobnie jak 'osobówki' - wyjechał załadowany po brzegi. W magazynie zostały jedynie puste palety. Część papieru i ręczników szła na tzw. potrzeby własne złodziei, jednak większość zbywano w hurtowniach i sklepach, którym oferowano znacznie niższe niż normalnie ceny zakupu. Towar trafiał przede wszystkim do hurtowni na Śląsku, chociaż i na terenie naszego powiatu również można było dostać papier toaletowy po 'konkurencyjnych cenach'. Potem machina działała już sama i - jeden drugiemu podsyłal klientów.

Pierwsze sygnały, że coś jest nie tak, nadeszły do krapkowickiej komendy nie tyle z samego zakładu, co z tzw. 'terenu'. Informacje operacyjne mówiły o pojawieniu się papieru toaletowego i ręczników higienicznych z krapkowickiego zakładu w hurtowniach na terenach, gdzie - zgodnie ze specyfikacją - nie był on zbywany przez sam zakład. O tym, że może to mieć związek z nielegalnym wyprowadzaniem towaru, świadczyła dziwnie zaniżona cena sprzedaży. Działania policji potwierdziły, że towar jest w obrocie gospodarczym poza ewidencją zakładu.

Swoją działalność złodziejska grupa rozpoczęła w styczniu tego roku. Ostatnia kradzież miała miejsce w sierpniu tego roku. W sumie było ich kilkanaście. Wartość szkód, jakie poniosła spółka w chwili oddawania artykułu do druku była jeszcze obliczana. Jak jednak wynika ze wstępnych obliczeń, korzyści majątkowe ochroniarzy były stosunkowo niewielkie, biorąc pod uwagę - po pierwsze fakt, że papier toaletowych do drogich nie należy, a po drugie - cenę, za jaka sprzedawano kradziony towar. Jeden worek papieru toaletowego złodzieje sprzedawali paserom za 17-19 zł. Idąc dalej, za paletę (około 30) worków mieli 510 zł.

Trudno w tym miejscu nie zadać pytania, dlaczego przez tak długi okres nikt się nie zorientował, że - zarówno z magazynów, jak i z produkcji znika towar?
Prowadzone śledztwo dotyczy tej konkretnej sprawy, co jednak nie oznacza, że nie było innych sygnałów wskazujących na to, że w zakładach może dochodzić do nieprawidłowości przy wywozie gotowych wyrobów spółki. Trudno też nie zadać w tym miejscu cisnącego się na usta pytania - dlaczego przez kilka miesięcy nikt nie zauważył braku towaru? Prawdopodobnie, brakujący towar - co jakiś okres rozliczeniowy - wliczany był po prostu jako strata.
- To prywatna spółka, policja zajmowała się tym konkretnym przypadkiem. W tym postępowaniu nie dochodzimy do mechanizmów, który powodował takie, a nie inne nadużycia. Żeby sprawa była jasna, nie zajmowaliśmy się ustaleniem grupy, która by fałszowała dokumenty wywozowe, itp. Mamy skutek, mamy towar oraz osoby, którym udowodniliśmy, kiedy i w jaki sposób go wywożono - wyjaśnia Marek Lorens, oficer prasowy krapkowickiej komendy
Tajemnicą poliszynela jest to, że przed przejęciem spółki akcyjnej przez prywatnego właściciela, o różnego rodzaju kradzieżach na terenie zakładów było słychać nie jeden raz. Pomimo, iż - jak to często bywa - ludzie wiedzą, mówią i komentują - najmniej na ten temat mają do powiedzenia przedstawiciele spółki MT. Jak nas poinformowała Dorota Zając, rzecznik prasowy zakładu - za wcześnie jeszcze na komentowanie tej sprawy. Władze spółki muszą same przeprowadzić postępowanie sprawdzające i - być może wówczas - przyjdzie czas na wypowiedzi.
Byłym już pracownikom Agencji Ochrony, którzy w ten - dosyć specyficzny - sposób zadbali o dobro zakładu, za popełnione czyny grozi kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do lat pięciu. Podobny wymiar kary dotyczy nieuczciwych paserów oraz pracownika zakładu. To jednak nie koniec śledztwa. Jak informuje oficer prasowy krapkowickiej komendy, przewiduje się jej osobowy oraz rzeczowy rozwój.


Lidia Kulik


K O M E N T A R Z E
Zobacz komentarze do tego artykułu...
Dodaj swój komentarz!
wróć do Kuriera nr 78


FORUM
Zobacz komentarze do tego artykułu...
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 78
KTO PYTA NIE BŁĄDZIzwiń dział
ŻYCIE DUCHOWEzwiń dział
MROCZNE TAJEMNICEzwiń dział
SPORTzwiń dział
Mikołaj w stylu karate

Tylko punktów żal

Rozgromiły przeciwniczki

Mistrzostwa Opolszczyzny w Taekwondo




   F O R U M
 Ochroniarze kradli - To prawda, że w państwowych Zakładach Papierniczych kradziono. I to nie tylko papier ...  nowe
Dziorwal 09-12-04 16:04 
 Re: Ochroniarze kradli - no i dobrze bo mało ...  nowe
faken 11-12-04 23:32 

AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net