Gogolin
Świąteczne spotkanieBy nikt nie czuł się samotnyOgromnym przedsięwzięciem, poprzedzonym wieloma długimi przygotowaniami była - zorganizowana po raz drugi - 'Wigilia dla samotnych', która odbyła się w ubiegłą niedzielę w Centrum Konferencyjnym w Górażdżach.
Na spotkanie przy świątecznym stole władze Gogolina zaprosiły wszystkich starszych, samotnych i - dodatkowo w tym roku - najuboższych z terenu całej gminy. Zadbano o to, by zaproszeni goście nie musieli martwić się o dojazd - gmina sfinansowała autobus, który dowiózł ich do Górażdży. Wcześniej w gminie Gogolin podobne spotkania wigilijne organizowane były przez poszczególne instytucje - głównie zajmujące się osobami starszymi. Od zeszłego roku władze zapraszają wszystkich samotnych i starszych właśnie do Górażdży, na wspólne świętowanie. Ogólnie - w gminie Gogolin jest około stu osiemdziesięciu osób, które - niejednokrotnie - święta spędzały w samotności. W centrum konferencyjnym przygotowano miejsca dla stu trzydziestu gości. Poza tym, dla wszystkich, którzy - z powodów głównie zdrowotnych - nie mogli przyjechać do Górażdży, także przygotowano świąteczny poczęstunek i zawieziono go im do domów. Do tego, by nikt nie czuł się samotny przyczynił się nie tylko gogoliński OPS, ale i sołtysi poszczególnych wsi, czy kluby seniora, które informowały władze Gogolina o tych, którzy nie mają bliskich. Do centrum konferencyjnego zaproszono także pacjentów ZOL-u.
Spotkanie wigilijne rozpoczął występ Młodzieżowej Orkiestry Dętej, działającej przy UMiG w Gogolinie, która zagrała gościom kolędy, wprowadzając wszystkich w świąteczny nastrój. Zgromadzonych gości powitał burmistrz - Joachim Wojtala, który podkreślił, że takie spotkanie, to kolejna okazja do tego, by być razem, by podzielić się opłatkiem i złożyć sobie wzajemne serdeczne życzenia. Kolejna okazja do tego, by wszyscy ci, którzy na co dzień czują się samotni, chociaż w czasie świątecznym mogli o tym zapomieć.Była także wspólna modlitwa i życzenia od księży - Aleksandra Sydora z Gogolina i Jana Bogackiego z Górażdży. W symbolicznym dzieleniu się opłatkiem uczestniczyli wszyscy - burmistrz, zaproszeni księża, przewodniczący rady miejskiej - S. Kurzeja, sekretarz gminy - B. Leśkiewicz, kierowniczka OPS - I. Olczyk wraz ze współpracownikami. Podczas przełamywania się opłatkiem znalazł się czas nie tylko na złożenie życzeń, ale i na krótką rozmowę i wymianę uśmiechów. Na twarzy niejednej starszej osoby pojawiały się łzy wzruszenia, czy radosny uśmiech. Atmosfera była naprawdę pełna ciepła i serdeczności. Mimo tego, że gości było tak wielu, nikt nie został pominięty.
Później świąteczne stoły zapełniły się tradycyjnymi potrawami. Był barszcz z uszkami, ryba z ziemniakami i kapustą z grzybami. Dla każdego było także ciasto i owoce. Wspólnemu 'ucztowaniu' towarzyszyły rozmowy i uśmiechy zaproszonych gości. Gogolińskie władze przygotowały też dla każdego świąteczne prezenty - paczki ze słodyczami, kawą i herbatą.
W części artystycznej wystąpiły dzieci, które w świetlicy młodzieżowej w Malni przez miesiąc, pod okiem nauczycielek - Barbary Herok i Ewy Wawrzynek przygotowywały się do Jasełek. Zebranym gościom zaśpiewały także Szwarne Dziołchy.
- Nikogo tu nie znam, jestem na takiej Wigilii pierwszy raz, ale i tak dobrze się czuję. Jest z kim porozmawiać. Bardzo się cieszę, że mogłam tu przyjechać. Przez cały rok człowiek prawie cały czas siedzi sam, a tu tylu ludzi i tak miło - mówiła pani Maria z Obrowca.
Takie spotkanie świąteczne to dla wielu ludzi starszych i samotnych okazja do wyjścia z domu, do bycia z innymi. To okazja do tego, by poczuć atmosferę świąt i nie czuć się osamotnionym w szczególny czas Bożego Narodzenia.
Honorata Podżorska |