KRAPKOWICE.net
środa, 8 października 2008    Brygidy, Loreny, Marcina    / °Cpogoda07:00 wschód/zachód słońca18:14
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 81 (04.01.2005)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 81 (81)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Na nerwicę najlepsza impreza
Dobra zmierza ku lepszemu
Biznesmeni walczą ze stresem

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Krapkowice Futsal

Król Artur

Bohaterem dziesiątej kolejki był Artur Jankowski, występujący w drugoligowej drużynie PV Prefabet. W pojedynku z zespołem T.S. Iron Man jego drużyna mimo, że przegrywała już 3:0, potrafiła pokonać wicelidera tabeli. Stało się to za sprawą wspomnianego Jankowskiego, który w ciągu 8 minut, aż sześciokrotnie wpisał się na listę strzelców.W klasyfikacji na króla strzelców ustępuje on zaledwie jedną bramką Łukaszowi Flisowi z Hestii.
Największą niespodzianką 10. kolejki spotkań w pierwszej lidze był remis wicelidera - Startu Szczupaki z Transem Górażdże. Idący od zwycięstwa do zwycięstwa Start był faworytem tej potyczki, ale Trans udowodnił po raz kolejny, że jest trudną przeszkodą do pokonania. Mecz od początku toczył się w szybkim tempie, a obydwie drużyny stworzyły ciekawe widowisko. W pierwszych minutach groźniejsze były akcje Szczupaków i to oni objęli prowadzenie w 6 minucie, kiedy to Piotr Wronka w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi rywali. W pierwszej odsłonie Start mógł podwyższyć prowadzenie, ale Szymon Wierny i Piotr Wronka przestrzelili w stuprocentowych sytuacjach. Do przerwy utrzymała się jednobramkowa przewaga Startu.
Po zmianie stron odważniej zaatakowali górażdżanie, ale dobrze grający w obronie gracze Startu Szczupaki skutecznie rozbijali ataki, licząc na przeprowadzenie rozstrzygającej o losach meczu skutecznej akcji z kontrataku. Obrona korzystnego rezultatu udawała się do 24 minuty. Na 15 sekund przed końcowym gwizdkiem Szczupaki popełniły czwarte przewinienie i gracze Transu stanęli przed szansą wyrównania z tzw. przedłużonego rzutu karnego. Łukasz Krynicki, bramkarz Startu zdołał co prawda go obronić, ale dobitka Piotra Gazdy dała Transowi upragniony remis.
Emocji nie brakowało w meczu Sparty z West Transem. W 7 minucie bramkę dającą prowadzenie dla West Transu zdobył Adam Makowski, lecz odpowiedź Sparty była natychmiastowa, gdyż kilkanaście sekund później na 1:1 trafił Michał Bizonowicz. Jego koledzy nie cieszyli się jednak zbyt długo z remisu. Zaledwie minutę potem do siatki trafił Wojciech Madera i rywale Sparty ponownie wyszli na prowadzenie. Trzeciego gola zdobył ponownie Adam Makowski, a na 2 minuty przed końcem Michał Bizonowicz zmniejszył straty do jednej bramki. Zwycięstwo nad Spartą dało West Transowi awans z ósmej na piątą pozycję.
Meczem kolejki określany był pojedynek Jagódek z Wakro/Sampdorią. Obie drużyny przystąpiły do tego spotkania niemal w optymalnych składach, ale nie przełożyło się to na zdobycze bramkowe. Mecz zakończył się wynikiem bezbramkowym, choć obydwa zespoły miały ku temu okazje, by przechylić szalę na swoją korzyść. Świetnie w bramce spisywali się jednak bramkarze. Piotr Szmilewski z jednaj i Łukasz Rogacewicz z drugiej strony bronili jak w transie, niejednokrotnie ratując swoje zespoły przed utratą gola. W pierwszej połowie najdogodniejszą okazję dla Wakro zmarnował Marcin Stańkowski, który z bliska nie trafił do pustej bramki. W szeregach Jagódek najbliżsi zdobycia bramki byli Szymon Kociurski i Rafał Rogala. W ostatnich sekundach obie ekipy miały na koncie po trzy przewinienia, ale żadnej z drużyn nie udało się zmusić do błędu rywala i mecz zakończył się podziałem punktów.
Czwarty pojedynek 10. kolejki nie doszedł do skutku. FC Spiders nie doczekał się bowiem na Juniorów Gogolina i mecz zweryfikowano jako walkower.
W drugiej lidze również nie obyło się bez walkowera. Po raz trzeci w bieżącym sezonie na parkiecie nie pojawili się Juniorzy Górażdże oddając bez walki punkty Odnowie. Szkoda, że po raz kolejny zakłócili rytm rozgrywek, mało poważnie traktując swoich przeciwników i kibiców.

Najciekawszym meczem tej kolejki była potyczka Iron Man z Prefabetem. Po 7 minutach, dzięki trafieniom Roberta Zakrawacza, Dominika Kaszury i Rafała Noconia było już 3:0 i mało kto przypuszczał, że Iron Man może ten mecz przegrać. A jednak. W 9 minucie festiwal strzelecki rozpoczął Artur Jankowski, bez wątpienia bohater 10 rundy rozgrywek. W ciągu kolejnych 8 minut zdobył sześć (!) bramek dla Prefabetu dających niespodziewane zwycięstwo jego drużynie. Dla pokonanych dwa kolejne trafienia uzyskali: Wojciech Nowogórski i Robert Zakrawacz, ale nie wystarczyło to do wywalczenia choćby remisu.
Lider drugoligowej stawki nie miał problemu z pokonaniem Juniorów Otmętu. Hestia od początku dominowała na parkiecie, a efektem tego był wynik do przerwy 5:0. W drugiej odsłonie zawodnicy Hestii zagrali mniej skutecznie dorzucając tylko jednego gola. Na listę strzelców wpisali się: Piotr Szczudrawa, Tomasz Czerner, Łukasz Flis, Dawid Łapszyński, Andrzej Kochanowski i Radosław Kisiel.
FC Żółwie męczyły się z Discoplexem A4 tylko przez pierwsze 12 minut. Prowadzenie dla Discoplexu z 'długiego karnego' dał w 10 minucie Michał Sapok, ale niespełna czterdzieści sekund później wyrównał Rafał Nowicki. W drugiej połowie strzelali tylko gracze Żółwi. Jarosław i Mirosław Skibińscy, Marek Doleżych oraz dwukrotnie Kamil Polaczek zatrudniali Jacka Sędzickiego przy wyciąganiu piłki z siatki, choć przy żadnej z bramek nie miał swojego udziału bramkarz Discoplexu. FC Żółwie pokonały wysoko rywali 6:2.


/raul/


K O M E N T A R Z E
Zobacz komentarze do tego artykułu...
Dodaj swój komentarz!
wróć do Kuriera nr 81


FORUM
Zobacz komentarze do tego artykułu...
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 81
RAPORT KURIERAzwiń dział
INTERWENCJE
LISTY DO REDAKCJI
zwiń dział
SPORTzwiń dział
Król Artur

Ręczą za ręczną

Oby 2005 był bardziej udany




   F O R U M
 Spike - co słychać? - Hej Spike - co u Ciebie? Napisz na ...  nowe
Marcin 07-02-05 16:13 

AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net