

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Krapkowice
PKSCzytnik zamiast kasownikaKierowcy dziurkujący bilety odchodzą już do lamusa. Niedługo zapewne przestaną w ogóle angażować się w sprawdzanie biletów.
 | Od 1 stycznia tego roku PKS Opole wprowadził nowy system sprzedaży biletów miesięcznych. System ten dotyczy także mieszkańców Krapkowic i okolic, którzy kupili bilet na dworcu PKS w Opolu. Tym razem dostali do ręki bilet ze specjalną plastikową wkładką. - Klient kupując bilet, wnosi kaucję w wysokości 5 zł, dostaje bilet plastikowy, który będzie mu służył na lata. Kierowca już nie musi nic sprawdzać, tylko pasażer przy wejściu do autobusu przejeżdża tym biletem przez czytnik - wyjaśnia Mirosław Heins, kierownik działu przewozów pasażerskich PKS Opole. Nowy system wprowadzono nie tylko po to, żeby ułatwić życie kierowcom i pasażerom. - Koszt całego systemu jest bardzo duży. Wyposażyliśmy wszystkie 125 autobusów w nowe bileterki. Jedna kosztuje ok. 3,5 tys. zł. Doliczyć trzeba jeszcze całą eksploatację systemu. Ale chodzi nam o to, by wyselekcjonować tylko naszych pasażerów. Dojeżdżając z Krapkowic do Opola można jechać autobusem należącym do PKS Opole, Głubczyce lub Koźle. Jak ktoś kupi teraz bilet na opolski PKS, to już innym autobusem nie pojedzie. A rozliczenia między poszczególnymi przewoźnikami są, jakie są. Każda firma dba o swój interes - argumentuje Mirosław Heins. - Dopiero gdy wszyscy przewoźnicy zainwestują w te czytniki, pasażerowie będą mogli dojeżdżać dowolnym autobusem. Będzie to nam obojętne, bo wtedy centralny komputer rozdzieli dane zebrane z wszystkich autobusów - dodaje przedstawiciel opolskiego PKS. Jak na razie kierownictwo PKS Strzelce Opolskie nie chce wypowiadać się na temat możliwości wprowadzenia czytników. Na terenie województwa oprócz Opola, system działa w PKS Nysa i częściowo w Prudniku. Tak więc dojeżdżający do Opola mogą wciąż kupić 'stare' bilety miesięczne na opolski PKS. Krapkowicki dworzec autobusowy nie ma jak do tej pory wytycznych odnośnie tej sprawy. A zatem przynajmniej w styczniu na trasie Krapkowice-Opole obowiązują dwa rodzaje biletów miesięcznych. - Zastanawiamy się nad kwestią wydzierżawienia kasy z czytnikiem, bo dużo naszych klientów kupuje bilety w Krapkowicach. Być może PKS Strzelce Opolskie sam zdecyduje się na zakup. Rozmowy na ten tamat były już przeprowadzone - kończy kierownik Mirosław Heins. Z innowacji nie są zadowoleni sami pasażerowie. Prawdopodobnie skończą się już darmowe przejazdy w weekendy (chyba, że mamy wykupioną taką opcję) i popularne 'podjeżdżanie na miesięczny' z Otmętu do Krapkowic i vice versa. Być może odpadną także autobusy PKS Głubczyce, do których już nie będzie tak łatwo wsiąść z nowym biletem. Kierowcy 'głubczyckich' znani byli z dużej dozy tolerancji dla uczniów i studentów, których bilety sprawdzali niezbyt wnikliwie. Z naszych informacji wynika, że system jak na razie wprowadza się opornie, głównie na skutek częstych awarii natury technicznej. W pierwszych dniach stycznia problemy przy wsiadaniu mieli mieszkańcy Otmętu, którzy kupili bilety od Opola aż do dworca w Krapkowicach. Czytnik blokował się, gdy wsiadali na jednym z przystanków w Otmęcie. Na częste awarie czytników narzekają też sami kierowcy.
Artur Jackowski |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
krapkowice
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 82 |  |
|
|
|
|