Krapkowice
Stypendia dla studentówGdzie są pieniądze?Witam. Jestem pewien, że tak niezależne i obiektywne pismo jak KURIER zajmie się sprawą, którą tu poniżej opisuję. Jestem studentem i przyznano mi stypendium ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego oraz budżetu państwa. Jestem jednak zbulwersowany sposobem ich wypłacania. Stypendia w ramach Działania 2.2 Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego Wyrównywanie szans edukacyjnych poprzez programy stypendialne, finansowane są ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego oraz budżetu państwa. Pomimo tego, że stypendia przyznane są od października 2004 roku, do tej pory wypłacono studentom pieniądze za dwa miesiące (październik i listopad). Pierwsza wypłata była w grudniu 2004. Jest styczeń, a do tej pory nie otrzymałem pieniędzy za grudzień 2004 r. i styczeń tego roku. Dowiedziałem się w Starostwie, że pieniądze te mają być przelewane na konta studentów co dwa, a nawet - co trzy miesiące. Dlaczego te pieniądze, przyznane zresztą przez fundusz unijny, mają procentować na koncie Starostwa, a nie na koncie studenta, któremu Fundusz je przyznał? Stypendia te nie zostały przyznane majętnym osobom, ale studentom żyjącym w trudnych materialnie warunkach. Moje dochody były zresztą o wiele niższe niż, wymagane do uzyskania stypendium - 504 zł. Nie chce już zarzucać pracownikom Starostwa niskich kompetencji zawodowych, jak i społecznych, ale niestety - gdyby nie ich przywary, to ja i wielu kolegów studentów w podobnej sytuacji materialnej, mogliśmy otrzymywać o wiele wyższe dotacje. Ta przyznana kwota 120 zł mogła być trzykrotnie większa, co pozwoliłoby na godniejsze przetrwanie do końca studiów. Niestety mojej rodziny nie stać na wytworne życie, jakie wiodą inni studenci pochodzący z bogatszych domów, dlatego - między innymi - zakwalifikowałem się na tą kasę. Halo!!! Czy w Starostwie jest jakiś człowiek, który obudzi się wreszcie i przeleje na nasze konta przyznane już pieniądze?Student (dane do wiadomosci redakcji)
Henryk Miszka z Wydziału Oświaty, Kultury i Sportu starostwa powiatowego bezpośrednio zajmujący się stypendiami był zdziwiony naszym telefonem.- Nie wiem dlaczego studenci dzwonią do prasy, a nie szukają wyjaśnienia bezpośrednio u nas. Już na początku każdy ze studentów był informowany o tym, że wpłaty stypendium nie będą regularne i nie wynika to z naszej winy. Pieniądze na stypendia otrzymujemy na wniosek, który kierujemy do Urzędu Marszałkowskiego. Tych wniosków składać będziemy kilka. Żeby to jednak zrobić, musimy się rozliczyć z poprzednio otrzymanych środków. Zgodnie z umową, która jest zresztą określona ustawą, UM ma od chwili wpłynięcia naszego wniosku dwa miesiące czasu na przelanie pieniędzy. Może to oczywiście nastąpić wcześniej. Był okres rozliczeniowy, teraz będziemy składać wniosek o pieniądze. Ponieważ poprzednim razem dostaliśmy je zaliczkowo w kwocie 20%, więc mogliśmy te dwa miesiące zapłacić. Następna wypłata też będzie za kilka miesięcy, ale na pewno każdy tą swoją kwotę za 10 miesięcy dostanie. Prawdopodobnie otrzymamy je na przełomie lutego i marca. Oczywiście - my też wolelibyśmy cała kwotę dostać za jednym razem i wówczas wypłacać spokojnie co miesiąc należne studentom stypendia, ale niestety - tak tego nie dostajemy. Chcemy jak najszybciej te pieniądze przekazać na konta, ale ich nie mamy, a co za tym idzie, nie mogą nam procentować. Nawet gdyby tak było, to zgodnie z umową musielibyśmy procenty i tak przekazywać z powrotem do Urzędu Marszałkowskiego. (ELIOT) |