Krapkowice
TescoUmiemy liczyćCzytelnik, który wzburzony poinformował nas o sobotnich zakupach w Tesco był jednym z wielu, którzy sygnalizują ten problem.
Jak opowiadał poszedł do marketu jedynie po jedną konkretną rzecz, karme dla chomika, być może dlatego zauważył, że jest oszukiwany. Na półce karma kosztowała 2,35 zł. Jednak przy kasie zażądano od niego 2,90 zł. Mało przyjemne było też pytanie kasjerki, która po odkryciu pomyłki (?) stwierdziła - jak pan chce to może pan kupić, a jak nie zwrócić i tyle. - Niby wszyscy wiedzą, że to stare i sprawdzone 'numery' takich dużych sieci handlowych. Tylko dlaczego my klienci musimy się z tym godzić? Ostrzegajcie częściej, może kierownictwo tych sklepów ( tym bardziej takich małych jak krapkowicki) pójdzie wreszcie po rozum do głowy, bo straci klientów. My tu umiemy liczyć - zapewnia czytelnik. (ELIOT) |