Stypendia dla studentów
Ciąg dalszyMożna przecież szybciejPo naszym artykule oraz wyjaśnieniach starostwa dotyczących wypłacania stypendiów, na adres naszej redakcji nadszedł kolejny, mamy nadzieję, że ostatni list dotyczący tej sprawy.
Jestem bardzo zawiedziony tym sposobem pracy, jakie przyjęło Starostwo. Przecież rozliczenia wypłaconych stypendiów chyba nie wykonuje się przez okres 2-3 miesięcy. Po pierwsze dlatego, że wiadomo, ile jest przyznanych stypendiów i kto je otrzymuje. Zresztą studenci otrzymują te kwoty bezpośrednio na konto, dlatego nie trzeba czekać, aż student przyjdzie i odbierze w kasie i tłumaczyć się tym, że jeszcze są osoby, które ich nie odebrały. Dane rozliczeniowe są znane jeszcze przed wpłatą tych środków. Po drugie, nie ma najmniejszego problemu, aby zgłosić zapotrzebowanie do UM już w miesiącu, nawet dniu, w jakim te pieniądze zostały wypłacone lub miesiącu poprzedzającym. To, że wnioski do UM składane są po dwóch miesiącach od ostatniej wypłaty, to chyba są właśnie niskie kompetencje tych pracowników wydziału edukacji i sportu w Krapkowicach, którzy te wnioski przygotowują. Tę pracę powinni wykonywać sumiennie i o wiele wcześniej, bo za to właśnie otrzymują wynagrodzenie. Chętnie podjąłbym etat za tego Pana, który zajmuje się między innymi stypendiami i pokazałbym mu, jak się pracuje. Jestem gotów podjąć się tego zadania, wypełnić stosowne dokumenty, nawiązać kontakt z Urzędem Wojewódzkim i przyspieszyć wypłatę stypendiów. Może starostwo zaoferuje taki etat, bo ja chętnie wywiążę się z obowiązków pracowniczych za takie samo wynagrodzenie. Nie trafia do mnie argument, że 'tak przelewa UM'. To nie są prywatne pieniądze. To nie są pieniądze UM. W końcu gdzieś te pieniądze procentują (zgodnie z przyjętym planem na koncie UM), ale na pewno nie na koncie studenta, który je formalnie już otrzymał. To, że pieniądze zostały przyznane, to sprawa jasna, ale jak zostały rozdysponowane, to juz sprawa Pana Miszki lub Wydziału Edukacji lub Starostwa, może Urzędu Wojewódzkiego, a może jeszcze kogoś innego, kto go tam wie... Jeżeli jest się pracownikiem publicznym, to powinno odpowiadać się konkretnie, obiektywnie i dosadnie, obrazując sytuacją taką, jaka jest w rzeczywistości. Tymczasem wypowiedź pracownika publicznego - jakim jest Pan Henryk Miszka - jest niestety niepełna i niesatysfakcjonująca.Prostując wypowiedź urzędnika starostwa stwierdzam, że w podpisanej przeze mnie umowie jest mowa o comiesięcznych wpłatach stypendiów, a nie - o bliżej nieokreślonych terminach. Tak więc, Starostwo słabo wywiązało się z tej umowy.
Z niskim poszanowaniem dla urzędników starostwa, z podziękowaniem dla redakcji KURIERA za zajęcie się sprawą oraz z głębokim poważaniemStudent O odpowiedź na list poprosiliśmy Maję Byrdak z-cę dyrektora Departamentu Programów Koordynacyjnych.Takie sygnały jeszcze na pewno będą, bo podejrzewam, że w przeciągu kilku najbliższych dni ta sytuacja się nie skończy. Problemem jest brak procedur pozyskiwania środków z budżetu państwa. Ministerstwo Gospodarki i Płac po prostu nie ustaliło ostatecznej wersji procedury ubiegania się o środki z rezerwy celowej budżetu państwa na 2005. Stypendia składają się z dwóch części. Części z budżetu państwa i z prefinansowania, które samorząd zaciągnał na ten cel i które będą refundowane z unii. Żeby student mógł dostać pieniądze musi je najpierw dostać starostwo, a ono otrzymuje je od nas, czyli Urzędu Marszałkowskiego. Z kolei UM ma zaciągnięty kredyt na tą część refundowaną przez Unię. Natomiast bank, w którym mamy te kredyty pozaciągane ma taką umowę z Ministerstwem, że nie może wypuścić tych pieniędzy dopóki nie zostanie wykonana wypłata z budżetu państwa potwierdzająca wydatkowanie środków. Czyli jakby pierwszym krokiem, żeby student mógł otrzymać te pieniądze, jest wypłata z budżetu państwa. Jednak procedura wypłaty tych środków w tym roku jeszcze nie została przyjęta przez ministerstwo, więc my nie możemy ich pozyskać i tak to idzie w dół. W podobny sposób były pozyskiwane pieniądze w roku poprzednim, ale w momencie ich pozyskiwania te procedury były już ustalone. I stąd wypłata stypendiów za październik i listopad. Wówczas obowiązywała procedura za rok 2004. Teraz czekamy na Ministerstwo i ustalenie procedury obowiązującej na ten rok, bo każdego roku jest inna. Eliot |