KRAPKOWICE.net
piątek, 5 grudnia 2008    Kryspiny, Norberta, Sabiny    / °Cpogoda07:32 wschód/zachód słońca15:48
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 85 (01.02.2005)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 85 (85)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Na nerwicę najlepsza impreza
Dobra zmierza ku lepszemu
Dłużnicy pod kontrolą

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Tadeusz Starzyński 1930 - 2005

Odpoczywaj w pokoju

Pożegnaliśmy Tadeusza Starzyńskiego. Ci, którzy go znali mówią o Nim dobry mąż, ojciec, dziadek i przyjaciel.


Tadeusz Starzyński urodził się na 'kresach wschodnich' w 1930 roku. Do Polski przyjechał w sierpniu 1945 roku. Nie mogło stać się inaczej, gdyż jego rodzina zawsze czuła się Polakami. Początkowo Starzyńscy mieszkali w Bytomiu, mieszkali tam zaledwie trzy miesiące. Do Krapkowic trafili niejako 'za pracą'. Tu, na ul. Sądowej mieściła się siedziba bytomskiej firmy budowlano-remontowej, która - jako jedna z pierwszych - zajmowała się renowacją budynków należących do zakładów papierniczych. Tadeusz Starzyńki mieszkał w Krapkowicach do końca życia. Jako młody chłopak uczył się w szkole budowlanej i pracował w firmie u inżyniera Paciorkowskiego. Był pomocnikiem przy budowie opolskiego teatru. Po skończeniu szkoły długie lata zajmował stanowisko kierownicze w krapkowickich służbach komunalnych. Oprócz tego udzielał się społecznie, kiedy to w latach siedemdziesiątych przez cztery kadencje zasiadał w Radzie Miasta.Krapkowice - jako miasto - zawdzięczają mu naprawdę wiele. Budowa wszytkich obiektów komunalnych, które podlegały pod Gospodarkę Komunalną odbywała się pod jego nadzorem. Dzięki jego inicjatywie zmodernizowano także wiele budynków mieszczących się w rynku. Tadeusz Starzyński był człowiekiem szanowanym i lubianym - zarówno w pracy, jak i poza nią. Wszyscy, którzy kiedykolwiek mieli z nim styczność wyrażali - i wyrażają się o nim nadal - w samych superlatywach. Dzieje się tak dlatego, że Tadeusz Starzyński nigdy nie odmawiał nikomu pomocy. Chętnie udzielał porad, szczególnie, jeżeli chodziło o sprawy budownictwa, gdyż posiadał naprawdę ogromne doświadczenie w tej dziedzinie. Z budownictwem związany był od bardzo młodych lat, aż do ostatniej godziny. Nawet już nie pracując, służył pomocą, kiedy tylko zaistniała taka potrzeba.
Dla niego nie istniało słowo 'nie'. Nigdy nie szczędził swojego czasu dla innych. Nie było dla niego także rzeczy niemożliwych do załatwienia.
Krapkowiczanie, którzy znali Tadeusza Starzyńkiego wyrażają ogromny żal, że tak dobry człowiek odszedł tak szybko.
- Był człowiekiem bezinteresownym i prawym. Wielu pomagał, służąc radą, życzliwością i własnym czasem. Odszedł wspaniały człowiek z wygasającego już pokolenia, o którym można powiedzieć 'Człowiek, to brzmi dumnie'. Sama należę do osób, które doświadczyły jego bezinteresonej pomocy. Taki człowiek na zawsze pozostanie w sercach swoich bliskich i ludzi, którym był bliski, bo tacy ludzie nigdy tak naprawdę nie umierają - wspomina zmarłego Danuta Morawska.
Na Jego pogrzeb przyszło około 500 osób.


Honorata Podżorska


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 85


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 85
SPORTzwiń dział
Juniorzy Odry najlepsi

Mistrzostwa województwa

Krapkowiczanie dopingowali Małysza

Ćwierćfinał szkół ponadgimnazjalnych

Zmiany w kadrze Unii Krapkowice

Silna słaba płeć

Bez zwycięstwa

Sparingi Unii Krapkowice





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net