Powiat
Jak się bawili tegoroczni maturzyściI po studniówce...Koniec stycznia to czas, kiedy maturzyści co roku bawią się na studniówkach. Nasi maturzyści bawili się świetnie. Studniówka właściwie powinna być ostatnią chwilą zabawy przed wzmożonym czasem nauki... Jednak - jak wszyscy wiemy - w rzeczywistości wygląda to różnie.
 | Jako pierwsi 'studniówkowy sezon' rozpoczęli uczniowie Zespołu Szkół Zawodowych im. Piastów Opolskich. Tegoroczni maturzyści bawili się aż w Kędzierzynie-Koźlu, w Hotelu Centralnym. W ZSZ studniówka - ze względu na ogromną liczbę uczniów - w sumie 520 - odbywała się w dwóch terminach. Najpierw, 21 stycznia poloneza odtańczyli trzecioklasiści z Liceum Profilowanego. 'Chodzonego' uczniowie ćwiczyli pod okiem pani Jochymek od początku stycznia, więc wszystko musiało się udać. Konstruktywnie i lekko zestresowana młodzież pokazała, że stać ją na to, by zatańczyć z wdziękiem polski taniec, urozmaicony skomplikowanymi figurami. Uroku wszystkiemu dodawały róże, które młode damy trzymały w rękach podczas poloneza. Podobnie pięknie, tyle że tydzień później, zatańczyli uczniowie klas piątych z technikum i liceum. Te klasy przygotowały też rewelacyjne podziękowanie dla nauczycieli, mianowicie - przezabawne wierszyki i scenki dotyczące życia szkoły. Wśród klas trzecich aktywny udział w części artystycznej wzięły udział klasy: 3 Pb i 3 Pa, też traktując swoje nauki z przymrużeniem oka. Wszyscy goście bawili się do rana i choć nikt nie chciał wychodzić, studniówka zakończyła się o 4.15.
Licealiści ze szkoły im. Jana Kilińskiego w Otmęcie na studniówce bawili się 29 stycznia. Bal odbył się w pięknie wystrojonej sali Centrum Konferencyjnego w Górażdżach. Cała impreza zaczęła się o 19:00, tradycyjnie - polonezem. Ten 'studniówkowy' taniec tańczył nie tylko tłum uczniów, których było ok. 180), ale i wychowawcy oraz - oczywiście - reszta grona pedagogicznego, która bawiła się wraz z maturzystami. Polonez odtańczony był pięknie i - jak to określiła jedna z wychowawczyń klasy maturalnej - bez szaleństw, bo o takie - na zbyt małym w stosunku do liczby uczniów parkiecie - byłoby naprawdę trudno. Ale na wszystkich zrobił wrażenie. Duże wrażenie zrobiła także część artystyczna przygotowywana tradycyjnie przez uczniów. Klasa 3 c zatroszczyła się o program na miarę XXI wieku. Przygotowała bowiem prezentację multimedialną, opowiadającą o poszczególnych uczniach, ubarwioną ich fotografiami i zabawnymi historiami dotyczącymi ich nauki w ogólniaku. W prezentacji nie pominięto też nauczycieli, z osobami których związane były przeróżne anegdoty. To bardzo rozbawiło zgromadzonych - zarówno uczniów, jak i wychowawców. Ale do łez doprowadzili wszystkich chłopcy z klasy 3 d, tańcząc z wdziękiem 'Jezioro Łabędzie'. Niezwykle zadowoleni uczniowie powoli zaczęli wracać do domów tuż przed godziną 5.00.
Także w górażdżańskim Centrum Konferencyjnym sto dni przed maturą świętowało dziewięćdziesięciu uczniów klas trzecich. Przygotowania do studniówki trwały już od dawna, a samego poloneza uczniowie cierpliwie ćwiczyli od początku stycznia. Młode wystrojone damy i eleganccy kawalerowie, wraz ze swoimi nauczycielami bawili się doskonale. Najwytrwalsi szaleli na parkiecie do piątej nad ranem.
W tej chwili wszyscy maturzyści żyją jeszcze wspominaniem studniówkowego szaleństwa, ale już lada dzień będą musieli zająć się intensywną nauką. Za wszystkich tegorocznych abiturientów trzymamy kciuki. Życzymy, by przygotowania do matury przebiegały 'bezboleśnie', a oceny były tak udane jak... tegoroczne studniówki. Honorata Podżorska |