Krapkowice
Nieżyciowe przepisyNiech pani się nie rzucaMoja córka chodzi obecnie do drugiej klasy liceum. Dopóki się uczy, ZUS wypłaca mi na nią rentę. Kilka dni temu dostałam pismo z ZUS-u, w którym proszą mnie o potwierdzenie tego, że córka nadal jest uczennicą. I to jest zrozumiałe. Zaskoczona byłam natomiast tym, że urzędnicy potrzebowali również zaświadczenia z okresu, kiedy córka chodziła do gimnazjum. Obsługiwała mnie niezbyt uprzejma pani, której starałam się wytłumaczyć, że zaświadczenie o tym, że córka uczęszcza do liceum - zgodnie z logiką - powinno starczyć. Przecież nie mogłaby ona chodzić do szkoły średniej nie ukończywszy gimnazjum, które jest obowiązkowe. Jako odpowiedź usłyszałam tylko: 'Niech pani się nie rzuca! Takie są przepisy i muszę to mieć'. Teraz będzie mnie to kosztować dodatkowe chodzenie i załatwianie, nie mówiąc już o zdziwionych minach pań z gimnazjum, które córka ukończyła dwa lata temu. wysłuchała Eliot |