Klub MorsaPierwsza pani morsKrapkowicko-gogolińskie morsy doczekały się wreszcie w swoich szeregach przedstawicielki płci pięknej. W zeszłą sobotę do lodowatej wody odważyła się wejść Kasia. Przez blisko minutę stała dzielnie po szyję w wodzie wraz z bardziej doświadczonymi morsami. Tego dnia zadebiutował też jej mąż Tomek. Mamy nadzieję, że małżeństwo na stałe wesprze nasz klub. W ostatnią sobotę nieco później niż zwykle weszliśmy do wody, a to ze względu na problem z wyrąbaniem przerębla (podziękowania dla chłopaków - ich determinacji zawdzięczamy sobotnią kąpiel!). Nawrót zimy spowodował, że lód na Goldzie jest w pewnych miejscach bardzo gruby. W innych fragmentach akwenu pokrywa lodowa jest z kolei znacznie cieńsza, o czym się przekonał Jacek, który w trakcie rąbania przerębla wpadł po pas do wody. Nie zraził się tym jednak i po ściągnięciu mokrego ubrania wszedł do wody razem z nami. Tego dnia naszym poczynaniom przyglądało się wielu kibiców. Moment wchodzenia do wody uwieczniały aż dwie kamery video! Jedna z pań obserwujących nasze poczynania zadeklarowała, że w następną sobotę być może odważy się wejśc wraz z nami. Trzymamy za słowo! Spotykamy się w następną sobotę, jak zwykle o godzinie 14.00. Czekamy na kolejnych debiutantów! (AJ) |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
|  |
Klub MorsaPierwsza pani mors
Ludzkie sprawy * TelekomunikacjaNieprawdziwe oszustwa
Krapkowice * Ferie w biblioteceNie tylko z książką
Tydzień Pomocy Ofiarom PrzestępstwBezpłatne porady prawne
Krapkowice * Ferie z KDKBy się nie nudzić
Opole * KulturaZimowa Giełda Piosenki |