KRAPKOWICE.net
niedziela, 7 września 2008    Reginy, Marka, Melchiora    / °Cpogoda06:13 wschód/zachód słońca19:22
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 10 (08.08.2003)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 10 (10)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Biznesmeni walczą ze stresem
Na nerwicę najlepsza impreza
II Krapkowicki Maraton Matematyczny

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Ludzie Hobby

Motocykle z duszą

Pasją pana Bogdana Rożałowskiego z Krapkowic są stare motocykle. Odrestaurowanie jednego egzemplarza zajmuje mu około dwóch lat. Wszystko zaczęło się w latach 60-tych, gdy jako szesnastoletni chłopak kupił używaną WFM-kę. Jeździł nią trzy lata.
– Każdy miesiąc kolejnych wakacji poświęcałem na pracę, żeby mieć za co kupić benzynę. Z kolegą np. wyładowywaliśmy wagony z drzewem na bocznicy Zakładów Papierniczych – mówi pan Bogdan. Już wtedy marzył o większym i nowszym motocyklu. Na przetargu organizowanym przez ówczesną Komendę Milicji Obywatelskiej w Opolu kupił Junaka, rocznik 1962. Był to najcięższy motocykl dostępny wówczas w Polsce. W tamtych czasach było to jak kupno małego samochodu. Nic więc dziwnego, że Junak był oczkiem w głowie młodego chłopaka.– Pamiętam jak dałem się przejechać jednemu koledze, który pokonał odcinek kilku kilometrów na „dwójce”, bo nie wiedział, że motocykl ma cztery biegi. Motor był rozgrzany prawie do czerwoności. Ja podobnie, tylko że ze złości – wspomina pan Rożałowski. Motocyklem jeździł do pracy i na wycieczki. Ciężki pojazd poszedł po pewnym czasie w odstawkę.– Trzeba się było zająć w większym stopniu pracą, rodziną, dziećmi. Sprzedałem Junaka i kupiłem lżejszy i tańszy w eksploatacji motorower Jawa 20 – wyjaśnia pan Bogdan. Później przesiadł się do samochodu. Do motocykli powrócił po 25 latach. Zaczął się rozglądać za kupnem jakiegoś egzemplarza. Chodziło o jak najstarsze modele, tzw. kolekcjonerskie. Wiele z nich właściciele zdążyli już wyrzucić. Inne stały w piwnicach, stodołach – zardzewiałe, zapomniane. Pan Bogdan odwiedzał punkty skupu złomu, wypytywał ludzi o stare motocykle. Udało mu się zdobyć około dziesięć zdezelowanych ram z częściami (silnikami, błotnikami, siodełkami, lampami). Wśród nich były: AWO Simson, IFA-BK, MZ (z byłego NRD), czechosłowacka JAWA, węgierska Panonia oraz polskie WFM i SHL. Innymi metodami pozyskiwania brakujących elementów był handel wymienny z innymi pasjonatami (w Krapkowicach jest ich jeszcze kilku) oraz wyjazdy na giełdy staroci. Po dętki i opony trzeba było pojechać aż do Czech. – Na granicy celnik dziwił się, że zamiast alkoholu i piwa wiozę tylko ogumienie – śmieje się hobbysta. Stare, niesprawne maszyny odnawia w dużej mierze sam. Każdą część trzeba odrdzewić, pomalować, zregenerować zużyte mechanizmy. To zajęcie dla cierpliwych. Na pełne odtworzenie i zrekonstruowanie motocykla potrzeba średnio dwóch lat. Pan Bogdan stara się zachować oryginalny wygląd każdego egzemplarza. Uwieńczeniem dzieła jest zarejestrowanie i ubezpieczenie odnowionego pojazdu. Pierwszym odremontowanym motorem była czarna Panonia z 1959 roku. Drugą młodość odzyskała cztery lata temu. Dziś sprawne są trzy kolejne maszyny: dwa Awo Simsony oraz IFA-BK. Marzeniem ich właściciela było jeszcze zdobycie Junaka, którego darzy wielkim sentymentem. Wkrótce i on dołączy do kolekcji. Fani starych motocykli biorą udział w wystawach, zlotach i rajdach organizowanych m.in. przez Opolski Klub WRM (=Wiecznie Remontujących Motocykle). Krapkowicki miłośnik był już w Turawie, Januszkowicach, Nysie i kilkakrotnie w Czechach, dokąd udał się na zaproszenie czeskiego klubu. Sezon na jeżdżenie trwa krótko – od drugiej połowy kwietnia do końca września. Później jest już za zimno. Mimo to trud związany z restaurowaniem starych motocykli opłaca się. Błyszczące, wypolerowane pojazdy cieszą oczy, a charakterystyczny warkot silnika słychać z daleka. Tylko zdjęcia pokazują w jak strasznym stanie znajdowały się kiedyś. Zabytkowymi motorami jeździ się zwykle z prędkością 50-80 km/h. – Jazda jest przyjemna, można oglądać otaczające nas dookoła widoki, podziwiać przyrodę. W przeciwieństwie do wielu uważających, że motocykle służą tylko do ścigania, a ich prędkości dochodzą do 200 km/h, pozostanę wierny motocyklom starym. One mają duszę – kończy pan Rożałowski.
MAAX


K O M E N T A R Z E
Zobacz komentarze do tego artykułu...
Dodaj swój komentarz!
wróć do Kuriera nr 10


FORUM
Zobacz komentarze do tego artykułu...
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 10
FELIETONzwiń dział
ŚWIAT KOBIETzwiń dział
ARTYKUŁ SPONSOROWANYzwiń dział
SPORTzwiń dział
Unia Krapkowice tuż przed startem




   F O R U M
 Motocykle z duszą - Hej !!! Jestem początkującym motocyklistą ale mam już na własność motocykl Junak z 1962 ...  nowe
onex 06-02-05 14:53 
 Re: Motocykle z duszą - Hej! Ma tu kilku z nas w Krapkowicach Junaczki, ale nie zajmujemy się tym zarobkowo. ...  nowe
Witek 08-02-05 18:46 
 Re: Motocykle z duszą - Gratuluje pomyslu na zabicie czasu. Historie i jej materialne dokonania trzeba szanowac ...  nowe
Katarzyna 09-05-05 16:49 
 Re: Motocykle z duszą - Hej. Ja też jestem miłośnikiem motoryzacji, ale najbardziej to lubie jak inteligętna ...  nowe
kapi 09-05-05 20:00 
 Re: Motocykle z duszą - Tak moj wujek mial junaka i zawsze mnie wozil po Dobrej ,to byly maszyny ...  nowe
Georg Post 13-05-05 22:36 
 Re: Motocykle z duszą - Witaj tak jak nadmienił Witek robimy to z zamiłowania i dla siebie!! to nawet więcej ...  nowe
Jazło 16-05-05 17:12 
 Re: Motocykle z duszą - siema.mam ogromną prośbę,poznałem oststnio pewnych kumpli z Krapkowic,tzn Krystian i ...  nowe
siwy 27-05-05 21:15 
 Re: Motocykle z duszą - mam motocykl SHL 1956r. mam pytanie ile morze być ...  nowe
adam 25-07-05 23:15 
 Re: Motocykle z duszą - Wszystko zalezy od przebiegu, stanu zuzycia, stopnia oryginalnosci. Ja mam np. SHL z ...  nowe
Witek 25-07-05 23:51 
 Re: Motocykle z duszą - Witam. Od niedawna zajmuje się restaurowaniem motocykli. Mam jedno pytanko: narazie ...  nowe
Dawid 15-01-06 19:40 
 Re: Motocykle z duszą - Cześć! Niestety nie ma na to skutecznego środka. Są co prawda środki do aluminium czy ...  nowe
Witek 15-01-06 20:38 

AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net