KRAPKOWICE.net
wtorek, 14 października 2008    Alany, Damiana, Liwii    / °Cpogoda07:10 wschód/zachód słońca18:01
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 11 (14.08.2003)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 11 (11)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Na nerwicę najlepsza impreza
Dobra zmierza ku lepszemu
Ostatnie posiedzenie

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Krapkowice Handel z wolnej ręki

Polowanie po krapkowicku

W czasie ostanich kilku tygodni centrum naszego pięknego miasta stało się miejscem 'polowań' na naiwnych. Myśliwymi są dwuoosobowe zespoły młodych ludzi działających w ramach tzw. sprzedaży bezpośredniej, a zwierzyną my – ich potencjalni klienci.
Pół biedy jeżeli chcemy nimi być. To nasze ryzyko, że kupimy towar, który żadną miarą potem nie będziemy w stanie reklamować. Może się również okazać, że zostaliśmy wpuszczeni w przysłowiowe maliny i w sklepie na rogu ten sam towar kosztuje znacznie taniej. Choć nie powinien. W optymistycznej wersji, bo taka też istnieje, możemy stać się nabywcami towaru, z którego będziemy bardzo zadowoleni. Problem kiedy stajemy się zwierzyną czy tego chcemy czy nie. Jak wygląda polowanie? Nic prostszego, trzeba się przejść po krapkowickim rynku, bo jak się okazuje, to zasobne w 'zwierzynę' miejsce i to zwierzynę różnojęzyczną. Ale do tego myśliwi też są przygotowani – zagraniczna zwierzyna usłyszy 'u was to kosztuje aż (i tu pada kwota) euro'.Ustawieni w różnych punktach myśliwi (jednemu ucieknie, to drugi ma jeszcze szansę) pojawiają się przed ofiarą zupełnie jak spod ziemi. Teoretycznie są widoczni – białe koszule, krawaty albo czarne spódniczki i białe koszulki. Pełna kultura. Nie można powiedzić – zaczepiają też kulturalnie. Oferują wszystko co się da. Od super tanich, albo przynajmniej super jakości szczoteczek do zębów, po przybory szkolne, kasety, płyty, zegarki, noże kuchenne czy eleganckie etui z długopisem i piórem. Zdarzają się też książki.'Łapani' są wszyscy, bo każdy może być potencjalnym klientem. Jak już się złapie trzeba przekonać. I tu kłania się doświadczenie myśliwego. Jak młody i z socjotechniką niewiele miał do czynienia, zwierzyna ma szansę uciec. Zakładamy oczywiście, że zwierzyna chce uciec, bo możliwy jest również scenariusz z zamianą ról. Ot, myśliwy trafia na lepszego, który go wysłucha, nawet pociągnie za język, poogląda i wypróbuje oferowany towar, zajmie cenny czas, da złudną nadzieję na zarobek, a pół godziny później z uśmiechem się pożegna... nie kupując nic. Niestety, większość zwłaszcza starszych osób nie potrafi zdecydowanie przeciwstawić się emanującym pewnością siebie myśliwym. Człowiek stoi, słucha i ogląda podsuwane mu dobrodziejstwa. Wie, że nie kupi, bo go nie stać i gorączkowo zastanawia się, w jaki sposób odmówić. Najlepiej kulturalnie, bo przecież oni też kulturalni – co będę niemiły, to w końcu ich praca – myśli zwierzyna. A myśliwy wie, co robi. Kłania się powszechnie znana socjologom zasada wzajemności, którą w skrócie można tak speuentować – ja ci dam kwiatka, bo wiem że ty będziesz zobowiazany dać mi za chwilę 10 zł. Jeżeli już się uda, idziemy dalej pełni otuchy we własne możliwości. Po kilku metrach (w końcu rynek nie tak duży) spotkamy kolejny 'patrol'. Jesteśmy już odważniejści. Wystarczyło kilka słów i mamy spokój. Idziemy dalej. Zahartowani, trzeci 'patrol' bierzemy z biegu. Wyczuwamy go z daleka. Nie dajemy się zaskoczyć, po prostu schodzimy z jego trasy. Jak ktoś naiwny, to jego wina, że się daje zaskakiwać – może ktoś powiedzieć. Inny doda – czasami coś w ten sposób kupię i jestem zadowolny, bo taniej. Kolejna osoba wtrąci coś o szacunku dla (co nikt nie kwestionuje) ciężkiej pracy sprzedawców. Są jednak i tacy i do nich należy pisząca te słowa, którzy choć myśliwych się nie boją chcieliby, aby uszanowano przestrzeń wokół nich i dano po prostu święty spokój.
Eliot


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 11


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 11
INTERWENCJE
LISTY DO REDAKCJI
zwiń dział
SPORTzwiń dział
Trójbój sportowy w Gogolinie

Ostre strzelanie w Krapkowicach





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net