KRAPKOWICE.net
sobota, 11 października 2008    Aldony, Brunona, Emila    / °Cpogoda07:05 wschód/zachód słońca18:07
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 96 (19.04.2005)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 96 (96)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Na nerwicę najlepsza impreza
Dobra zmierza ku lepszemu
Biznesmeni walczą ze stresem

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Żywocice Piłka nożna - klasa B

Osiem minut

W najciekawszym meczu kolejki LZS Żywocice nieoczekiwanie pokonał MKS II Gogolin 4:3. Do przerwy nic nie zapowiadało sukcesu miejscowych, którzy przegrywali po pierwszej połowie 1:3. Po zmianie stron zawodnikom Bertolda Szywalskiego wystarczyło zaledwie osiem minut by doprowadzić do remisu. Hat-trickiem w zespole z Żywocic popisał się Daniel Pieczyk. Bramkę na wagę trzech punktów w 90. minucie uzyskał Jacek Bąk.
Po kilkudziesięciu minutach pojedynku w Żywocicach zanosiło się na jednostronny mecz. Goście za sprawą Jacka Dobosza szybko, bo już w 5. minucie objęli prowadzenie. Miejscowi ograniczali się w zasadzie do przeszkadzania rywalowi na własnej połowie, ale nie wystarczyło to na uniknięcie kolejnych strat bramkowych. W 28. minucie kapitalnym strzałem z woleja popisał się Zakrawacz, a piłka poszybowała w okienko bramki strzeżonej przez Sędzickiego i Gogolin prowadził 2:0. Kiedy pięć minut później po rzucie rożnym Dobosz pięknym uderzeniem pod poprzeczkę podwyższył na 3:0, mało który z miejscowych kibiców wierzył w wywalczenie choćby punktu przez ekipę z Żywocic. - Będzie dwucyfrówa - dało się słyszeć wśród starszych fanów drużyny gospodarzy.
Złe prognozy kibiców Żywocic nie sprawdziły się, a jeszcze przed zmianą stron gogolinianie po raz pierwszy wyciągali piłkę z siatki. W środkowej strefie boiska niecelnie zagrał Kaszura, a przejętą piłkę miejscowi obrońcy posłali dalekim wybiciem w okolice pola karnego Gogolina. Wybiegł do niej na 15 metr Biela, ale nie zdążył jej złapać bowiem ubiegł go Daniel Pieczyk, który minął bramkarza przeciwnika i strzałem do pustej bramki ustalił wynik do przerwy.
Druga odsłona była zupełnie odmienna. Żywocice były zespołem aktywniejszym i stwarzającym dużo większe zagrożenie pod bramką przeciwnika. Goście ograniczali się do indywidualnych akcji, które nie przynosiły jednak żadnych efektów. Gogolinianie nie wyciągnęli wniosków z ostatniej akcji pierwszej połowy i w ciągu kolejnych 8. minut roztrwonili dwubramkową przewagę.
W 47. minucie D.Pieczyk wykorzystał niefrasobliwość linii obrony rywala i zdobył drugą bramkę dla swojej drużyny. Chwilę potem na strzał z 16 metrów zdecydował się Cecelski, ale Biela nie dał się zaskoczyć. W 53. minucie ponownie dał o sobie znać D.Pieczyk. Bąk potężnie uderzył zza linii pola karnego, a interweniujący Biela odbił futbolówkę przed siebie. Najszybciej dopadł jej wspomniany D.Pieczyk, który z bliska skierował ją między słupki.
Zawodnicy Gogolina sporadycznie pojawiali się w okolicach szesnastki gospodarzy. Jeśli im się to już udawało razili nieskutecznością. W 60. minucie w dogodnej sytuacji znalazł się Kaszura, ale fatalnie spudłował. Strzałów z dystansu próbowali Zakrawacz i Nowogórski, lecz obrońcy Żywocic skutecznie je blokowali. W 65. minucie po drugiej stronie boiska fatalnie skiksował Nowicki, ale na szczęście dla przyjezdnych Piela z najbliższej odległości nie trafił w bramkę.
W 90. minucie Nowicki ponownie nie sięgnął piłki, która padła łupem stojącego za jego plecami Bąka. Zawodnik gospodarzy znalazł się sam na sam z golkiperem MKS-u i ku wielkiej radości jego kolegów i miejscowych kibiców zdobył zwycięskiego gola.

/raul/


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 96


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 96
SPORTzwiń dział
Osiem minut

Deszczowo, bagniście i zimno…

Gracz na Przodku

Wyjazdowa passa

Zapraszamy do rywalizacji sportowej

Za pajaca i manianę

Doszła do finału

Podstawówki biegają

Nowe daty meczów





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net