Krapkowice
Spotkania z teatremZnaleźć w spektaklu to, co najlepszeMłodzi aktorzy spotkali się w poniedziałek, 18 kwietnia, na scenie Krapkowickiego Domu Kultury, by podczas Krapkowickich Spotkań z Teatrem zaprezentować swoje dokonania.
 | Jako pierwszy wystąpił teatr 'Pomyłka' działający przy KDK. W spektaklu - o dość długim tytule, mówiącym wiele o treści - 'Luz-Blues, czyli sceny z życia nastolatek widziane ich oczyma' dziewczyny pokazały obrazy zainspirowane ich własnymi doświadczeniami. Zagrały swoje rówieśnice, a może nawet - musiały zagrać siebie w przeróżnych, niejednokrotnie zabawnych sytuacjach. Było coś o wpadkach podczas - bardzo modnego dzisiaj - umawiania się za pośrednictwem internetu, było też coś o szaleństwie przygotowań do imprezy. - Ja bym ten spektakl nazwał kalejdoskopem różnych scen z życia nastolatek. Trzeba pamiętać o tym, że spektakl był autorski, dziewczyny praktycznie same wszystko zrobiły. Bardzo podobało mi się to, że na scenie była odrobina żywej muzyki - piosenka z gitarowym akompaniamentem, był ciekawy układ ruchowy i - trochę improwizacji, co dodało spektaklowi rumieńców - mówił Jerzy Sagasz, instruktor KDK. Humoru nie zabrakło także w drugim spektaklu, przygotowanym przez uczniów z krapkowickiego Gimnazjum Sportowego, którzy pracowali pod okiem polonistki - Cecylii Kosmali. 'Miłość bliźniego' według Leonida Andriejewa to - na pozór - historia tragiczna... Historia turysty, który zawisł na górskiej ścianie i pozostaje właściwie w sytuacji bez wyjścia, bo każda próba zejścia ze ściany może zakończyć się dla niego śmiercią. Przy schronisku dla turystów, w pobliżu którego rozgrywa się akcja zbiegają się ludzie, żądni sensacji, nie brakuje też dziennikarzy, którzy nieszczęsnemu turyście przypisują nie do końca prawdziwy życiorys. Cała prawda wychodzi na jaw dopiero po pewnym czasie i okazuje się, że historię z turystą wymyślił właściciel schroniska, chcący podnieść atrakcyjność miejsca: - To spektakl komediowy z zacięciem satyrycznym - oceniał Jerzy Sagasz. - Ciekawa satyra społeczna o tym, jak ludzie czyhają na tragedię innego człowieka - dodawał. Później przyszła pora na najmłodszych aktorów uczestniczących w Krapkowickich Spotkaniach z Teatrem, uczniów z Szkoły Podstawowej w Rogowie, przygotowanych przez Elżbietę Szwed. Wówczas na sali tanecznej zjawiła się także bardzo młoda przedszkolna publiczność, która przybyła specjalnie po to, żeby zobaczyć 'Kopciuszka' w wykonaniu nieco starszych kolegów i koleżanek. Trzeba przyznać, że na ten spektakl z zaciekawieniem patrzyły nie tylko maluchy; świetna gra bardzo młodych aktorów, bogactwo kostiumów i dobrze znana, ale ciekawie przedstawiona tematyka po prostu nie pozwalały oderwać oczu od sceny. Ostatni z zaprezentowanych spektakli był zupełnie inny od poprzednich przedstawień. Uczniowie Szkoły Podstawowej z Żywocic, którym w przygotowaniach pomagała pani Renata Anioł, poruszyli temat bardzo aktualny wśród młodzieży i temat bardzo poważny - problem narkomanii. W spektaklu 'Nie dajcie się zniewolić', którego tytuł zainspirowany był przemówieniem Jana Pawła II do młodzieży, uczniowie pokazali machinę narkotykowego świata i konsekwencje zażywania narkotyków. Ale oprócz tego pokazali, że błędy popełniane w życiu można naprawić i zacząć żyć od nowa. Podkreślili także moc modlitwy i Bożego miłosierdzia.
 | Podczas naszych lokalnych konfrontacji teatralnych doceniono wszystkich artystów i wydobyto to, co w spektaklach było najlepsze. Jury nagrodziło Teatr 'Pomyłka' za dar autoironii, uczniów Gimnazjum Sportowego za najlepszą reżyserię i inscenizację, 'Kopciuszek' miał najlepszą oprawę scenograficzną, a 'Nie dajcie się zniewolić' - wartości wychowawcze. - Krapkowickie Spotkania z Teatrem to nie jest konkurs. Spotykamy się głównie po to, żeby wymienić doświadczenia, zobaczyć jak pracują inni, podyskutować... Nie zastanawiamy się nad tym, kto jest najlepszy, ale wyróżniamy każdego za to, co w spektaklu było najlepsze - tłumaczyła Krystyna Kozłowska, instruktor KDK. Honorata Podżorska |