Krapkowice
Sympatyczny sklepikMłodzi biznesmeniJakiś czas temu troje bardzo młodych ludzi, miało pomysł na to, jak 'rozkręcić' własny interes i postanowiło otworzyć kramik z zabawkami.
 | Jak się okazuje, do otwarcia własnego sklepiku niewiele potrzeba - wystarczy płot, towar, no i dobra reklama. Alicja, Marta i Dawid postanowili, że sprzedadzą swoje stare zabawki: - My ich już nie potrzebujemy i pomyśleliśmy sobie, żeby je komuś sprzedać, a ceny mamy bardzo niskie - podkreślali młodzi biznesmeni. I faktycznie - najdroższy towar, czyli lalka - kosztował 3 zł. Jak wiadomo, grunt to dobra reklama, więc sklepikarze własnoręcznie zrobili plakaty informujące o powstaniu 'nowego sklepu z zabawkami' i powiesili je na okolicznych słupach. - Chce pani coś kupić?! - głośno pytał stojący tuż przy płocie Dawid - jak się okazało - specjalista od marketingu. - Dziś pierwszy raz udało nam się coś sprzedać, to był plakat z bajek Disneya. I jeszcze panowie policjanci kupili od nas dwa batoniki i pochwalili nas - mówili zadowoleni sprzedawcy. Za świetny pomysł na zabawę, dzieciakom należą się gratulacje. Młodym biznesmenom życzymy też wielu sukcesów! Kto wie, może za jakiś czas wyrosną z nich prawdziwi, poważni przedsiębiorcy? HON |