

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Gogolin
Jan GoczołTeksas i nie tylkoW środę w bibliotece miejskiej w Gogolinie odbyła się biesiada literacka 'U naszych Ślązaków w Teksasie'. Głównym bohaterem spotkania był znany śląski poeta, Jan Goczoł. Urodzony w Rozmierzy opolski poeta tym razem wykazał się wyjątkowo silnymi dziennikarskimi inklinacjami. Przybyłym na spotkanie z reporterską pasją opowiadał o pierwszych śląskich pionierach na Dzikim Zachodzie. - Pierwsza śląska fala z tych rejonów wyruszyła na podbój Ameryki w I poł. XIX wieku. Na Śląsku panował wtedy głód, częste susze, nieurodzaj. Poza tym Prusy tworzyły silną armię. Obowiązkowa służba wojskowa trwała 7 lat. Pierwsze 150 osób namówił do wyjazdu misjonarz i francziszkanin Leopold Moczygemba (nawiasem mówiąc syn karczmarza) - opowiadał poeta. Jan Goczoł wspominał też swoją wizytę w 2004 roku w Stanach Zjednoczonych. Odwiedził wtedy m.in. parafię Panna Maria w Teksasie, gdzie osiedlili się pierwsi Ślązacy. (AJ) |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
gogolin
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 97 |  |
|
|
|
|