KRAPKOWICE.net
niedziela, 23 listopada 2008    Adeli, Felicyty, Klemensa    / °Cpogoda07:15 wschód/zachód słońca15:56
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 98 (05.05.2005)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 98 (98)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Dobra zmierza ku lepszemu
Na nerwicę najlepsza impreza
Święto żniw

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Dla Kuriera Ivan Komarenko - wokalista zespołu Ivan i Delfin

Trening przed Eurowizją

Ivan Komarenko, gwiazda polskiej sceny muzycznej, tancerz i aktor znany z serialu 'M jak Miłość' wystąpił w Krapkowicach 1 maja, wzbudzając wiele emocji wśród zebranych na błoniach fanów i - oczywiście - fanek. Rozmawiamy z nim tuż po koncercie.Właśnie zszedłeś ze sceny. Cały koncert przetańczyłeś. Skąd bierzesz tyle energii?

Czy ja mam tyle siły? Nie wiem... Przez dziewięć lat tańczyłem w zespole tanecznym, braliśmy udział w dużych imprezach. Występowałem w różnych musicalach, między innymi - w Warszawie w Teatrze Nowym i w Teatrze Na Woli. Ale ja uczę się przez całe życie. Nie mam papierów na to, że skończyłem szkołę tańca. Jestem takim samoukiem, cały czas staram się nad swoją techniką pracować...

A jak to jest ze śpiewaniem? Też jesteś samoukiem?

Trochę tak właśnie jest. Ale byłem w szkole muzycznej, bo chciałem nauczyć się pewnych podstaw. One są konieczne. Muszę znać podstawowe pojęcia, wiedzieć co to są gamy, oktawy, itd.

Co jest dla Ciebie najważniejsze: taniec, śpiew, czy może aktorstwo, w które też się przecież angażujesz?

Dla mnie liczy się przede wszystkim śpiewanie, ale tylko śpiewanie połączone z tańcem. Aktorstwo traktuję tylko jak przygodę. Ostatnio jedna ze stacji telewizyjnych zaproponowała mi główną rolę w serialu, ale ja się nie zgodziłem. Po pierwsze - dlatego, że nie jestem aktorem, a po drugie - nie mam na to czasu.

Rozumiem, że nie masz czasu dlatego, że cały czas gracie koncerty?

Tak, gramy bardzo dużo. Wczoraj graliśmy trzy koncerty. Z Krapkowic jedziemy jeszcze dziś do Wołczyna, żeby i tam zagrać. Ale ja uwielbiam grać koncerty, więc dla mnie to nie problem, a teraz, przed Eurowizją, szczególnie cenię sobie możliwość grania jak największej ilości koncertów.

Przygotowania do Eurowizji to na pewno ciężka praca i dość duży stres.Na pewno... Tym bardziej, że nam tak naprawdę nikt nie pomaga, nawet telewizja, która chyba pomóc powinna. Ale jestem dobrej myśli. A czy się stresujemy? Mamy do tego zupełnie ludzkie podejście. To będzie duża impreza, ale nie konkurs muzyki klasycznej czy jazzowej. To konkurs muzyki rozrywkowej, a my rozrywkę publiczności zapewnimy na pewno. Będziemy mieli piękne stroje, będziemy tańczyli, śpiewali. Zdradzę też, że będzie z nami występowała dziewczyna grająca na akordeonie.

A jak oceniasz Wasze szanse na zajęcie dobrego miejsca w konkursie Eurowizji?

Powiem zupełnie szczerze, że moim zdaniem może sama piosenka nie jest jakaś bardzo przebojowa, ale na Eurowizję nadaje się, dlatego, że ma to być piosenka prosta, porywająca, rytmiczna, wpadająca szybko w ucho. Ważny jest też moment, w którym będziemy grać. Jeśli - na przykład - przed nami będą smutne ballady, to na pewno nasze szanse rosną. Ale nawet jeśli zajmiemy gorsze miejsce, to nie będę żałował udziału w Eurowizji, bo my - ze swojej strony zrobimy wszystko, żeby występ po prostu był piękny. Będę szczęśliwy, jak znajdziemy się w pierwszej dziesiątce.

Przygotowujecie się do poważnego konkursu i zarazem - gracie w małych miejscowościach. Lubisz grać koncerty dla publiczności takich jak ta, krapkowicka?

Bardzo dobrze gra mi się na takich imprezach. Ja tu czuję, że mam kontakt z ludźmi. Zawsze staram się ten kontakt nawiązać. Nie wiem, jak to robią inni muzycy. Ja nie podpatruję innych, mam swój styl i z takim mi dobrze. Nie tylko chcę śpiewać, chcę też rozmawiać z publicznością, czasem zażartować. Tym bardziej, że ja mam taką naturę gawędziarską i lubię sobie pogadać, bez względu na to, że ciągle mam jakieś problemy językowe. Mam jednak nadzieję, że ludzie nie mają mi za złe błędów, które popełniam.

Jak sobie radzisz z fankami, które przecież za Tobą szaleją?

Szczerze? Sława jest trudna do zniesienia. W życiu zawsze są skutki uboczne tego, co się robi, a w karierze muzycznej jest właśnie utrata anonimowości. Każdy potrzebuje odpoczynku i spokoju. Ja tego nie mam, ale uczę się z tym żyć. Nie odrzucam tego, nie denerwuje się, tylko powoli się przyzwyczajam. I myślę, że coraz lepiej sobie z tym radzę. Jeśli zdarzy się, że będę musiał rozdawać autografy 24 godziny na dobę, to będę to robił.

Jesteś w Polsce już trzynaście lat. Powiedz, co Cię tutaj najbardziej urzekło?

To przede wszystkim ludzie. Jeszcze zanim zrobiłem karierę, wiedziałem, że ludzie w Polsce są wspaniali. Teraz się tylko w tym przekonaniu utwierdzam. Może to zabrzmi patetycznie, ale - jeśli już tak się złożyło, że ja, Rosjanin, zrobiłem tu dużą karierę, to może uda mi się dołożyć jakąś cegiełkę, chociaż malusieńką, do pojednania narodów słowiańskich, między którymi ciągle są jakieś napięcia.

A jak podobała Ci się krapkowicka publiczność? Co chciałbyś jej powiedzieć?

Krapkowiczanie bawili się dziś świetnie, przez co i ja dobrze się bawiłem. Życzę więc wszystkim, aby mieli tyle samo energii i entuzjazmu, ile ja dziś zobaczyłem na koncercie - przez całe życie oczywiście! I chcę życzyć Wam także tego, co - moim zdaniem - w życiu jest najważniejsze - dużo zdrowia, szczęścia i miłości.

Dziękujemy!Ja także dziękuję.


rozmawiała Honorata Podżorska


K O M E N T A R Z E
Zobacz komentarze do tego artykułu...
Dodaj swój komentarz!
wróć do Kuriera nr 98


FORUM
Zobacz komentarze do tego artykułu...
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 98
RAPORT KURIERAzwiń dział
SPORTzwiń dział
Prawie mistrzostwo

Eliminacje Coca Cola Cup

Finał szkół podstawowych

Trwa dobra passa

Wymęczone zwycięstwo

Po trzykroć 3 punkty




   F O R U M
 Trening przed Eurowizją - A ja tam bylem...na...na...na prawde tam bylem.....!!!!!!!!!!!!!!!! ...  nowe
Kozi 11-05-05 16:47 

AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net