Lekarz weterynarii radziZbliża się urlop - co zrobić z czworonogiem?Nadeszła upragniona pora roku. Większość z nas już teraz zastanawia się, gdzie spędzić urlop. Część z nas zostanie w domu, część spędzać będzie wakacje na działce, a inni będą wybierać wycieczki, wczasy itp. Jeśli jesteśmy posiadaczami futrzaka, to w planach wakacyjnych powinno się znaleźć także miejsce dla niego.W przypadku wyjazdów autokarowych czy podróży samolotem wzięcie naszego pupila nie wchodzi w grę. Należałoby więc zapewnić naszemu zwierzakowi opiekę. Najlepszym rozwiązaniem jest przekazanie podopiecznego do najdoskonalszej instytucji na świecie - czyli do babci i dziadka. Oczywiście zakładam, że zwierzak ich zna i lubi. Nie polecam pozostawiać np. groźnego rottweilera ludziom w podeszłym wieku, bo o problem nietrudno. Także znajomi i przyjaciele mogą być dla nas wybawieniem. Można się dogadać i np. wymieniać się zwierzakami na czas urlopu. Nasz pupil będzie miał towarzystwo i warunki prawie jak w swoim domu (a może nawet lepsze), dlatego rozłąka nie będzie taka bolesna.Jeśli nie mamy takich komfortowych układów z rodziną czy przyjaciółmi, powinniśmy zastanowić się nad zarezerwowaniem miejsca w hotelu dla psów i kotów. Takie placówki funkcjonują przy schroniskach dla zwierząt. Najbliższe znajdują się w Kędzierzynie-Koźlu i Opolu. Niestety pobyt tam wiąże się z umieszczeniem zwierzaka w boksie. Pół biedy jeśli nasz pies był do kojca przyzwyczajony. Po jedno - czy dwudniowej głodówce zwierzaki w miarę szybko dochodzą do normy. Najgorzej przeżywają zamknięcie psy trzymane w domu, śpiące w łóżku i traktowane jak prawowity domownik. Zamknięcie w boksie może być dla nich bardzo silnym szokiem i traumatycznym przeżyciem. Takie zwierzaki właściwie przez cały pobyt mogą być osowiałe i zagubione. Ostatnio powstają także prywatne hotele, ale i tak zawsze najlepiej sprawdzić osobiście, jakie panują tam warunki utrzymania i wyżywienia. Rozmowa telefoniczna nie odda tego, co faktycznie jest na miejscu, a w przypadku negatywnych odczuć (po wizji lokalnej) mamy jeszcze czas na dalsze poszukiwania. Więcej porad w następnym odcinku. lek. wet. Andrzej Skóra |