KRAPKOWICE.net
czwartek, 24 lipca 2008    Kingi, Krystyna, Michaliny    / °Cpogoda05:06 wschód/zachód słońca20:45
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 103 (07.06.2005)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 103 (103)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Biznesmeni walczą ze stresem
Małoletni biesiadnicy
Ocalić od zapomnienia

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Dla Kuriera Malwina Ratajczak - Miss Polonia Opolszczyzny

Uroda kiedyś przeminie

Malwina Ratajczak z Krapkowic od kilku dni dzierży tytuł Miss Opolszczyzny. Piękna mieszkanka Otmętu, do niedawna uczęszczająca do Liceum Ogólnokształcącego w Otmęcie, zwyciężyła zdecydowaną większością głosów jury. Wymiary 19-letniej Malwiny: wzrost 175, w biuście 82, w talii 62 oraz 87 w biodrach. Warto nadmienić, że w tych samych finałach Miss Publiczności wybrano Katarzynę Marek z miejscowości Ćwiercie w gminie Walce.


Bardzo ciężko cię zastać w domu. Czy to pierwszy efekt zostania Miss Opolszczyzny?
Między innymi tak.

To znaczy, że jesteś teraz rozchwytywana przez różne agencje reklamowe...
Nie, takich propozycji nie miałam jak na razie. Po prostu ciężko pracuję nad swoją figurą, trenuję fitness, dochodzą do tego wizyty u kosmetyczki. Prawdziwe wyrzeczenia zaczęły się dopiero teraz po tym, jak zostałam Miss Opolszczyzny. Nie chodzi nawet o dietę, ale w ciągu miesiąca muszę intensywnie pracować nad polepszeniem wyglądu skóry, sylwetki.

Czyli przed wyborami Miss Opolszczyzny nie myślałaś o czymś takim jak na przykład dbanie o linię?
Nie, w ogóle nie przywiązywałam do tego uwagi.

Dlaczego zatem teraz takie wyrzeczenia?
No cóż, jak się chce osiagnąć sukces w następnym etapie, na przykład w Warszawie, to już trzeba popracować nieco nad sobą. Zresztą przed finałem opolskim podpisałam umowę, że w razie zwycięstwa podporządkuję się tym wszystkim rygorom. Za zerwanie umowy musiałabym zapłacić 7 tysięcy złotych.

Właśnie, co dalej, czy już automatycznie awansowałaś do finałów Miss Polonia?
Nie, najpierw 25 czerwca w Warszawie odbędą się półfinały, podczas których spośród 40 kandydaytek wybranych zostanie 15 dziewczyn, które wejdą do ścisłego finału.

Liczysz na wejście do ścisłego finału?
Nigdy nie liczę na wygraną. Dla mnie sukcesem jest już dostanie sie do ogólnopolskiego półfinału.

Wszystko zaczęło się od wyborów Miss Ziemi Krapkowickiej, które też wygrałaś. Ktoś cię namówił do spróbowania sił w takim konkursie czy to była twoja własna decyzja?
Namówili mnie znajomi. Powiedzieli po prostu - idź Malwina, masz szanse.

Namawiały cię dziewczyny czy raczej koledzy?
Jednak przede wszystkim męskie grono zachęcało. Długo się wahałam, miałam duże wątpliwości. Ale przed wyborami krapkowickimi, na spotkaniu, gdzie uczyliśmy się choreografii, Ryszard Makowiecki z Rynku Śląskiego - organizator wyborów w regionie, nie chciał, żebym zrezygnowała i mówił, żebym dała z siebie wszystko, bo mam szanse zajść daleko. No i jego słowa się już po części sprawdziły.

Możesz odsłonić trochę kulisy wyborów Miss Opolszczyzny. Jak wyglądają przygotowania do takiego konkursu?
Przygotowania trwały miesiąc czasu. Cztery razy w tygodniu wszystkie dziewczyny przyjeżdżały do Opola na dwugodzine treningi. Ćwiczyłyśmy choreografię, uczyłyśmy się chodzenia, uśmiechania.

Wydajesz się być opanowaną dziewczynę, ale na zdjęciach po ogłoszeniu wyników wyglądałaś na bardzo wzruszoną. Czy to też jest wyćwiczone?
Tego momentu nie da się wyćwiczyć. Po prostu ani przez sekundę nie pomyślałam o tym, że mogę zostać Miss Opolszczyzny. To po prostu spontaniczna reakcja na ogłoszenie werdyktu. Pełne zaskoczenie. Zresztą większośc z nas miała inną faworytkę do zwycięstwa - Sandrę Wilczok z Wodzisławia Śląskiego, która została wicemiss.

Słyszałem, że niektóre dziewczyny wydały po kilkaset złotych na przygotowania do występu. Myślałem, że stroje czy wizyty u kosmetyczek leżą w gestii organizatora?
Na wyborach Miss Opolszczyzny dostałyśmy firmowe ciuchy na pierwsze i trzecie wyjście oraz firmowe stroje kąpielowe. Suknie wieczorowe były już we własnym zakresie. Miałam taką samą suknię jak na wyborach Miss Ziemi Krapkowickiej. Oczywiście wszystko zależy od dziewczyny, niektóre wydają dodatkowe pieniądze na wizyty u kosmetyczki, na solarium czy zakup kosmetyków, np. ujędrniających ciało. W moim przypadku skończyło się tylko na karnecie do solarium.

Co było nagrodą za zdobycie Miss Opolszczyzny?
Kosmetyki, jogurty, zestaw piór, no i przede wszystkim tygodniowa wycieczka do Włoch we wrześniu. Na tę wycieczkę pojedzie oprócz mnie, Miss Opolszczyzny Nastolatek, która zostanie 10 czerwca wybrana w Pietnej oraz Miss firmy OTTO.

Większość dziewczyn startujących w wyborach marzy o karierze modelek. Masz teraz swoje pięć minut, czy będziesz próbowała iść w tym kierunku?
Mam trochę inne plany, chociaż gdyby pojawiły się jakieś propozycje, nie widzę problemu. Najważniejsza dla mnie jest jednak szkoła i to co się ma w głowie. Uroda kiedyś przeminie. To jest ulotne. To, czego się nauczę, nikt mi nie odbierze. Uroda może być tylko dodatkiem do moich dalszych planów.

Planujesz studiować?
Mam zamiar studiować resocjalizację w Opolu. W przyszłości chciałabym opiekować się starszymi ludźmi. Marzy mi się praktyka w Szwecji w tym kierunku, a potem otworzenie domu spokojnej starości tu w Polsce, może nawet w Krapkowicach.

Skąd taki pomysł?
Społeczeństwo się starzeje. To jest niestety 'przyszłościowy' kierunek. Takie ośrodki będą potrzebne.

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w Warszawie.



Rozmawiał Artur Jackowski


K O M E N T A R Z E
Zobacz komentarze do tego artykułu...
Dodaj swój komentarz!
wróć do Kuriera nr 103


ZOBACZ TAKŻE
116Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Zobacz komentarze do tego artykułu...
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 103
SPORTzwiń dział
Walczą o przetrwanie

Wicemistrzynie z Kórnicy

Przedłużone nadzieje




   F O R U M
 Uroda kiedyś przeminie - musze powiedzieć że ,są ładniejsze i seksowniejsze od ciebie, nie gniewaj się,dziwie ...  nowe
sebastian