

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Gogolin
Spór na sesjiUbezwłasnowolnić burmistrzaSporych emocji podczas sesji rady miejskiej Gogolina dostarczyło głosowanie w sprawie zasad dokonywania okresowych ocen pracowników mianowanych.Główny spór toczył się o to, kto ustala kryteria oceny pracowników mianowanych. Zgodnie z treścią uchwały przygotowanej na sesję, to burmistrz Gogolina ma określić termin, kryteria i szczegółową procedurę przeprowadzania okresowych ocen kwalifikacyjnych pracowników mianowanych. Nie chciał się z tym zgodzić radny Zygfryd Golomb.- Ani radny, wójt czy burmistrz nie mają prawa decydować o tym, jak powinna wyglądać okresowa ocena jakości pracy mianowanych pracowników samorządowych, choćby nawet uzyskali upoważnienie do kierowania zespołem przeprowadzającym takie oceny. Ustawa o pracownikach samorządowych stwierdza wyraźnie: zasady dokonywania oceny określa rada gminy. Zatem nikt pojedyńczy, nawet z racji pełnienia wysokiej funkcji we władzach samorządowych, nie ma podstaw do ustalania trybu i kryteriów weryfikacji pracowników mianowanych - poinformował zebranych Golomb.Sekretarz gminy bronił uchwały. - Wzorowaliśmy się na przykładzie Urzędu Miasta Opole. Szkoda, że dyskusja jest dopiero teraz. Dostaliście państwo materiały zgodnie z ustawowym terminem i można się było przygotować do dyskusji na komisji - mówił Bogusław Leśkiewicz. - Samo prawo pracy reguluje, w jaki sposób są zawierane umowy o pracę. Kompetencje tutaj ma pracodawca, a pracodawcą nie jest rada, tylko burmistrz - dodał Joachim Wojtala, burmistrz Gogolina.Części radnych nie przekonały też wyjaśnienia radcy prawnego urzędu. - Chodzi tylko o to, żeby ta uchwała była zgodna z prawem, nic więcej - zaznaczył przewodniczący rady miejskiej Stanisław Kurzeja.Po merytorycznych słownych przepychankach radny Golomb wniósł o przekazanie projektu uchwały do ponownego rozpatrzenia przez wnioskodawcę. Ostro zareagował na to burmistrz Gogolina. - Widzę, że niektórzy radni chcą ubezwłasnowolnić burmistrza, więc proszę bardzo - mówił zdenerwowany Wojtala.Głosowanie nad wnioskiem Golomba było bardzo wyrównane. Na czternastu obecnych w tym dniu radnych, sześciu było za, tylu samo było przeciw, a dwóch się wstrzymało. Ostatecznie wniosek przepadł, bowiem nie uzyskał większości głosów.Przystąpiono zatem do głosowania nad uchwałą, której treść pozostawiono bez zmian. To głosowanie było równie 'zacięte'. Ostatecznie jednak uchwała przepadła, bowiem przy siedmiu głosach przeciwnych, tylko sześciu radnych było za uchwałą w tej formie. Jeden radny się wstrzymał. Artur Jackowski |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
gogolin
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 103 |  |
|
|
|
|