KRAPKOWICE.net
poniedziałek, 8 września 2008    Czcibora, Marii, Serafiny    / °Cpogoda06:14 wschód/zachód słońca19:20
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 103 (07.06.2005)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 103 (103)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Biznesmeni walczą ze stresem
Na nerwicę najlepsza impreza
Czy musimy chodzić środkiem jezdni?

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Powiat Chleb do wyrzucenia

Pół bochenka

Niedawno naszą redakcję odwiedził samotny mieszkaniec Krapkowic, który chciał kupić sobie pół bochenka chleba. Jak się okazało, wcale nie jest to łatwe. Czasem staje się nawet niemożliwe!
Są piekarnie, w których absolutnie nie można kupić połowy chleba - nie wspominając już o ćwierci. Nie każdy klient sklepu z pieczywem ma liczną rodzinę, która zdąży zjeść cały bochenek, zanim stanie się czerstwy. Przecież jest wielu ludzi, którzy żyją w pojedynkę. Po co im cały bochenek? Żeby suchą połowę później wyrzucić? To już nie interesuje sprzedawców. Oni robią wszystko, byle tylko nie stracić:
- Nie sprzedajemy połówek, bo to się nie opłaca. Kto później kupi tą drugą połowę? - pyta pani Iwona z dużego sklepu spożywczego na rynku. - Piekarnia, jako zwroty, przyjmuje od nas tylko bułki. Chleba nie chce. Chleb sprzedajemy później po obniżonej cenie, a i tak nie zawsze pójdzie. To, co zostaje oddajemy panom, którzy hodują zwierzęta - dodaje.

W wielu sklepach kupno połówki graniczy wręcz z cudem, ale cud ten czasem się zdarza:
- Ja czasem kroję chleb. Ale robię to wcześniej, kiedy mam jeszcze szanse na sprzedanie drugiej połowy. Do piekarni nie mogę oddać połowy bochenka, więc jeśli ktoś przychodzi późnym popołudniem, jestem zmuszona odmówić mu sprzedania połowy - tłumaczy pani Maria Bracka, która sprzedaje pieczywo na os. XXX-lecia.
Są też takie piekarnie, których w ogóle nie obchodzi, co zrobią z chlebem sklepy. Pewni gogolińscy piekarze powiedzieli nam, że nikt w ogóle nie chce kupować połówek, więc problemu nie ma. Ta piekarnia nie kroi chleba. Nie przyjmuje też niesprzedanego w sklepach pieczywa. Inne piekarnie nie przyjmują zwrotów, bo po prostu nie muszą:
- My nie przyjmujemy zwrotów pieczywa z naszych sklepów, bo chleba zostają śladowe ilości. Pracownicy sklepów pracują już wystarczająco długo, żeby wiedzieć, ile chleba na jaki dzień zamówić. Jeśli coś im zostaje, to obniżają cenę o 50% i starają się sprzedać 'wczorajsze' pieczywo - mówi Patryk Pieńkusz, kierownik piekarni Społem.

Często to, czy uda nam się kupić połówkę zależy tylko i wyłącznie od dobrej woli sprzedawcy:
- Nie wiem, czemu w niektórych sklepach nie chcą sprzedawać połówek. To, czy uda się kupić pół, zależy tylko od pań, które sprzedają. Ta druga połowa zwykle zostaje w sklepie i sprzedawczynie są zmuszone do wzięcia ich - mówi pan Pieńkusz.
Na szczęście - są w mieście sklepy i piekarnie, w których każdy, bez względu na porę dnia - może kupić tyle chleba, ile akurat się potrzebuje.
- Kroimy wszystko, no - prawie wszystko - śmieje się pani Janina ze sklepu na Opolskiej. - Można kupić połowę dużego, czy nawet małego, ciemnego chleba. Nie kroimy tylko tych malutkich, smakowych bochenków. Pieczywo i ciasta bierzemy z kilku różnych piekarni i wszystkie, bez żadnego problemu, przyjmują zwroty - dodaje. Podobna sytuacja jest na przykład w małych piekarniach na rynku.
Wygląda na to, że jedyną radą, by nie jeść czerstwego chleba jest albo zmiana upodobań na bułki, albo - znalezienie odpowiedniego sklepu z pieczywem.Jednak z pieczywem, które zostaje niesprzedane często jest bardzo poważny problem. Nie wiedzą, co z nim robić ani piekarnie, ani sprzedawcy. W jednej z piekarni dowiedzieliśmy się, że czerstwy chleb skupują - po minimalnej cenie - gospodarze. W innej usłyszeliśmy, że teraz to najbardziej opłaca się chleb wyrzucić. Kiedyś pieczywo, które się nie sprzedało, można było oddawać instytucjom pomagającym najuboższym i - jako darowiznę - odpisać od podatku. Teraz, oddając chleb za darmo, z chęcią pomocy innym, trzeba zapłacić 7-procentowy podatek. Dzięki takiemu, a nie innemu prawu, najłatwiej jest więc wyrzucić wszystko to, czego klienci nie kupili...


Honorata Podżorska


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 103


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 103
SPORTzwiń dział
Walczą o przetrwanie

Przedłużone nadzieje

Wicemistrzynie z Kórnicy





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net