KRAPKOWICE.net
czwartek, 21 sierpnia 2008    Franciszka, Kazimiery, Ruty    / °Cpogoda05:47 wschód/zachód słońca19:58
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 104 (14.06.2005)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 104 (104)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Biznesmeni walczą ze stresem
Siedmiu wspaniałych
Starosta nie ma racji

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Piłka nożna 1. liga juniorów

Owocny Plon

Na zakończenie ligowych rozgrywek MKS Gogolin rozgromił Plon Skoroszyce 5:0.Trzy razy na listę strzelców wpisał się Marcin Grzesica, a po jednym trafieniu zanotowali Piotr Klama i Michał Sapok. Gogolinianie tym zwycięstwem wypełnili plan minimum zakładany przed sezonem, czyli zajęcie piątego miejsca.
Bezbramkowa pierwsza połowa nie wskazywała na łatwą przeprawę w wykonaniu miejscowych i zebranie tak owocnego plonu w postaci trzech punktów i wysokiego bilansu bramkowego. Gogolin rozegrał chyba najgorsze 45 minut przed własną publicznością rażąc niedokładnością, chaosem i brakiem jakiegokolwiek pomysłu na grę. Zdenerwowany trener Lisicki raz po raz krzyczał na swoich podopiecznych z ławki rezerwowych, zwracając uwagę na ich słabe zaangażowanie i nonszalancję w grze. Tymczasem goście prezentowali się o wiele korzystniej i kilkakrotnie sprawdzili umiejętności stojącego między słupkami Wnuka. Kolejno strzelali Sadowski, Michał Majchrzak i Kamil Majchrzak, ale strzał tego pierwszego gogoliński bramkarz obronił, a pozostała dwójka nie trafiła w światło bramki.
Gospodarze za sprawą Landasa pierwszy strzał na bramkę Plonu oddali dopiero w 18 minucie, ale nikt z miejscowych nie pobiegł na dobitkę po tym jak golkiper gości wypuścił piłkę z rąk. Szarpane, często przypadkowe akcje Gogolina z rzadka przynosiły efekt w postaci zagrożenia bramki gości. Wyjątkami były strzały Grzesicy (głową) i Landasa, ale w obu przypadkach Stawarz ratował się wybiciemfutbolówki na rzut rożny.
Dużo częściej i o wiele niebezpieczniej działo się pod bramką Wnuka. Goście z rozmachem atakowali, jednak zawodziła skuteczność. Kwadrans przed gwizdkiem na przerwę stuprocentową okazję miał Misiarz, ale bramkarz Gogolina świetnie się zachował broniąc strzał napastnika gości. Z dystansu próbował pokonać Wnuka K. Majchrzak, lecz i tym razem golkiper miejscowych stanął na wysokości zadania fantastycznie piąstkując piłkę zmierzającą pod poprzeczkę.
Po tym, co pokazały obie jedenastki w pierwszej połowie zapowiadało się, że Plon ma wielkie szanse by wywieźć z Gogolina komplet punktów. Stało się jednak zgoła inaczej. Gogolinianie usłyszeli w szatni sporą porcję cierpkich słów od swojego trenera i na drugą połowę wyszli znacznie bardziej zdyscyplinowani. Już po pierwszej akcji cieszyli się z prowadzenia. Lewą stroną „szarpnął” Sapok, zagrał na 11 metr do Grzesicy, a ten strzałem z pierwszej piłki zaskoczył bramkarza gości. W 55 minucie powinno być 1:1, ale nie popisał się M.Majchrzak. Zawodnik Plonu dosyć łatwo poradził sobie z obroną miejscowych i w sytuacji sam na sam chybił z... 5 metrów.
Kilka minut potem gorąco było po drugiej stronie boiska. Z prawej strony boiska dośrodkował Koptoń, a wyskakującego do piłki Stawarza ubiegł Sapok, który strzałem głową przelobował bramkarza gości zdobywając drugiego gola. W 70 minucie Gogolin prowadził już 3:0 i tylko kataklizm mógł odebrać mu zwycięstwo. Z 25 metrów „huknął” jak z armaty Klama, Stawarz spóźnił się nieco z interwencją i futbolówka zatrzepotała w siatce tuż pod poprzeczką. Rywale ze Skoroszyc ambitnie walczyli o honorowe trafienie, ale nie do pokonania był tego dnia Wnuk, który w 72 minucie kapitalną interwencją „zdjął piłkę z okienka” własnej bramki po strzale Szatanika.
Miejscowi rozluźnieni wysokim prowadzeniem coraz łatwiej przedostawali się w okolice pola karnego gości. W 75 minucie Sapok zagrał po przekątnej do nadbiegającego Grzesicy. Bramkarz gości ruszył do przodu z zamiarem przerwania akcji, ale źle obliczył dystans i Grzesica ubiegł go pakując piłkę do opuszczonej bramki.
Napastnik MKS-u Gogolin ustalił wynik spotkania w 82 minucie po klasycznej kontrze swego zespołu. Na wysokości szesnastki Plonu, Grzesica odegrał do lepiej ustawionego Czechóra, a ten... trafił w słupek. Do odbitej piłki najszybciej dobiegł wspomniany Grzesica i po raz trzeci w tym pojedynku pokonał Stawarza. Mecz zakończył się wysokim zwycięstwem Gogolina 5-0, choć z jego przebiegu goście nie zasłużyli na tak druzgocącą porażkę.
- Zdarzają się takie mecze, kiedy drużynie nic nie wychodzi - podsumował klęskę Plonu trener MKS-u Gogolin, Maciej Lisicki. - Myśmy rozegrali podobne spotkanie w Oleśnie. Z gry nie byliśmy gorsi, a przywieźliśmy do Gogolina identyczny wynik jaki uzyskał dziś Plon. Cieszy mnie, że mój zespół pozbierał się po fatalnej postawie w pierwszej połowie. Dzisiejszą wygraną zapewniliśmy sobie piąte miejsce w tabeli, realizując tym samym plan minimum założony przed sezonem - zakończył Lisicki.


MKS Gogolin - Plon Skoroszyce 5:0 (0:0)
1:0 Grzesica-48., 2:0 Sapok-60., 3:0 Klama-70., 4:0 Grzesica-75., 5:0 Grzesica-82.

MKS Gogolin: Wnuk - Kochanowski, Koptoń, Pandel (56. Nikołajczyk), Wrzeciono(46. Siama), Klama(74.Niezgoda), Czechór, Grzesica, Landas (82. Ochmański), Mucha, Sapok.
Trener: Maciej Lisicki.

Plon Skoroszyce: Stawarz - Grycan, Kołdras, Kulik, Sadowski, Szatanik(80. Kurtyka), Szewczyk, Grajny(56. Chodorski), M.Majchrzak, K.Majchrzak, Misiarz.


/raul/


K O M E N T A R Z E
Zobacz komentarze do tego artykułu...
Dodaj swój komentarz!
wróć do Kuriera nr 104


FORUM
Zobacz komentarze do tego artykułu...
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 104
SPORTzwiń dział
Owocny Plon

Obrowiec w A klasie!

Pójdzie w ślady Maksymow?




   F O R U M
 Owocny Plon - Artykuł nie jest zbyt ciekawy.Oglądałem mecz jako kibic i jestem zaskoczony tym jak ...  nowe
xxx 14-06-05 14:34 

AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net