KRAPKOWICE.net
czwartek, 21 sierpnia 2008    Franciszka, Kazimiery, Ruty    / °Cpogoda05:47 wschód/zachód słońca19:58
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 12 (22.08.2003)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 12 (12)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Biznesmeni walczą ze stresem
Siedmiu wspaniałych
Starosta nie ma racji

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


Wywiad

Breakdance, czyli taniec - połamaniec

Idea tańca breakdance narodziła się w Stanach Zjednoczonych na początku lat 70-tych. Głównym centrum tańca stał się Nowy Jork.Za ojca chrzestnego breakdance niektórzy uważają Jamesa Browna, który to swoją muzyką, m.in. utworami: 'Good Foot' i 'Sex Machine', a także koncertami i spektakularnymi występami na scenie, a przede wszystkim swoim tańcem - inspirował b-boyów do tworzenia nowych kroków i ewolucji.W Nowym Jorku tacy artyści jak Afrika Bambaataa, Kool Herc, Sugarhill Gang, Grandmaster Flesh czy Cold Crash Brothers tworzyli i popularyzowali wśród młodzieży muzykę i kulturę hip-hop. To właśnie młodzi ludzie wzorując się na tańcu J. Browna i słuchając muzyki nowojorskich DJ `ów tworzyli nowy taniec. Jeszcze wtedy nie miał on nazwy, aż do momentu, kiedy DJ Kool Herc na prowadzonej przez siebie imprezie zawołał do tancerzy: 'Hej b-boys are you ready?'. I od tego momentu taniec miał już swoją nazwę - breakdance, jak i również tancerze byli nazywani b-boys i b-girls (fly-girls). Kultura breakdance wyszła z miejskich gett, zaczęto ten taniec pokazywać i promować w teledyskach, podczas koncertów, festiwali, a także podczas takich dużych imprez jak rozdanie nagród MTV itp. B-boy `e wytworzyli swój nowy styl, nową modę - dresy (najczęściej: adidas, puma), adidasy `70, z szerokimi sznurówkami, kapelusze, czapki. 'Wild Style' i 'Beat Street' to filmy dzięki, którym cały świat poznał kulturę hip-hop. Filmy te docierają do Europy ('Beat Street' z 84 roku miał swoją premierę w Cannes). Spowodowały one wielkie zainteresowanie b-boyingiem i w wielu krajach powstały grupy, które można nazwać prekursorami europejskiego b-boyingu, m.in. 'Battle Squad' (Niemcy), 'TDB - Tod Durch Breakdance' (Niemcy), 'Second To None' (Anglia), 'Enemy Squad' (Węgry), itd.Również w Polsce powstały składy, które promowały breakdance na naszej scenie hip-hop `owej, min. 'Broken Steps' (Szczecin), 'Scrap Beat' (Włocławek). Nie wszyscy jeszcze wiedzą, że w Gogolinie od 2-3 lat działa prężna ekipa breakdance `owa. Kolesie nazywają się 'Sweeping Crow', co dosłownie tłumaczyć można jako 'Wymiatająca chołota'. Chłopaki poczynają sobie coraz śmielej i mają już na koncie kilka lokalnych sukcesów. Ich kilkuminutowy występ podczas charytatywnego koncertu 'Okaż serce innym' w Gogolinie, osobiście bardzo mi zaimponował. W tej chwili ekipę tworzą tacy b-boy `e jak: Baran (lat 17), Hana (17), Maicher (19), Maicher jr (12), Cholewa (19) - wszyscy z Gogolina oraz Dobry (19) ze Zdzieszowic.Kiedy postał Wasz skład?Maicher: Na brejka zachorowałem najpierw ja z Cholewą. To było gdzieś 3 lata temu. Wkręciliśmy się na treningi do Opola, ale tamtejsza ekipa była daremna. Próbowali nas w dodatku uczyć. Już po trzech miesiącach wyprzedziliśmy ich. Jednocześnie w Gogolinie tańczyli Baran z Haną. Po pewnym czasie skumaliśmy się i zaczęliśmy razem dawać. Wkręciliśmy się na treningi do innej grupy z Opola, która już była znacznie lepsza. Kiedyś pojechaliśmy razem na zawody. Byliśmy w sumie chyba słabsi, ale jury się nie znało i wygraliśmy fuksem tę imprezę. No i ta ekipa z Opola się na nas wkurzyła. Zaczęli robić głupie akcje, cwaniakować. To w końcu ich olaliśmy. Tak więc od dwóch lat dajemy w Gogolinie.A gdzie tutaj macie treningi? Czy miasto w jakiś sposób interesuje się Wami?Maicher: Ćwiczymy różnie, na przykład u mnie na chacie. Wystarczy rozłożyć matę na podłodze.Baran: Trenowaliśmy nawet na chodniku na ul. Krapkowickiej, przed moim domem.Maicher: Ostatnio załapaliśmy kontakt z burmistrzem Wojtalą. Powiedział, że nas będzie sponsorować. Załatwi nam jakieś koszulki, jakąś kasę.Czy burmistrz będzie sponsorował Wasze wyjazdy na jakieś konkursy czy pokazy breakdance `a?Maicher: Nam chodzi o to, żeby jak najwięcej jeździć na takie imprezy, gdzie tańczą brejka. Ostatnio byliśmy we Wrocławiu. Załapaliśmy kontakty z niezłymi b-boy `ami.Baran: Utrzymujemy kontakt z grupą 'Crackin ` floor' z Wrocławia. Oni informują nas o wszystkich imprezach, nawet już takich poważnych, profesjonalnych.Maicher: Taki pokaz jak tu jest spoko, ale głównie możemy rozwijać się poprzez jeżdżenie na zawody, na których są np. walki pomiędzy dwoma ekipami. Po kolei każdy z danej ekipy wyskakuje na matę i 'bije się' na brejka, tzn. po prostu jeden drugiego chce skasować lepszym wykonaniem i trudniejszymi figurami. W sumie chodzi głównie o dobrą zabawę. Przez takie coś się rozwijamy. Łapiemy kontakty z innymi ekipami, możemy podpatrzeć jakieś nowe elementy i potem je przećwiczyć czy nawet udoskonalić.Ile dziennie czasu poświęcacie na ćwiczenia?Baran: Trenuję codziennie po 2-3 godziny.Maicher: Pozostali ćwiczą minimum te 3-4 razy w tygodniu.Czy potrzebujecie chodzić na siłownię?Maicher: My takie coś olewamy, choć jeden z nas pakuje na siłowni. Przede wszystkim chodzi o to, żeby technicznie przećwiczyć daną figurę.Baran: W trakcie treningów tańca mięśnie się same wyrabiają.A jeśli chodzi o zdrowy tryb życia?Baran - Dwóch z nas pali papierosy, niestety.Wymieńcie Wasze dotychczasowe sukcesy?Maicher: Dwukrotnie zajęliśmy pierwsze miejsce podczas Wojewódzkiego Przeglądu Tanecznego 'Pląsowadła' w Ozimku. Zarówno w 2002 roku, jak i w 2003. W tym roku byliśmy najlepsi spośród 8 - 10 ekip brejkowych. Ostatnio na dyskotece w Polskiej Nowej Wsi gość organizował zawody. Od nas były trzy osoby i cztery z Opola. Indywidualnie zgarnęliśmy tam trzy pierwsze miejsca. Wygrał Baran i dostał w nagrodę rower. Ja za drugie miejsce dostałem magnetofon, mniejsza z tym, że daremny. Ogólnie była fajna zabawa.A jak ocenicie swój dzisiejszy występ?Maicher: Mam zastrzeżenia, co do reakcji publiczności. Powinna bardziej wczuć się w rytm, żywo reagować, klaskać.Czy macie w planach wzięcie udziału w prestiżowym turnieju 'The Battle Of The Year' w Niemczech?Baran: Udziału na razie nie planujemy. Bardzo ciężko jest się w ogóle dostać do konkursu. Tam już startują konkretne 8-9 osobowe ekipy. W 2002 roku wygrała ekipa koreańska. W tym roku na przykład z Polski nie wystartuje żadna grupa. Mamy zamiar wybrać się tam w przyszłości, żeby chociaż pooglądać te zawody. Jednak wszystko rozbija się o kasę. Sam wjazd na imprezę to 100 zł. Dodać trzeba do tego jeszcze koszt przejazdu - 280 zł.Tak na zakończenie. Z czego zrobione są te czapki, że tak długo możecie kręcić się na głowie?Baran: To są zwykłe wełniane czapki. Z tym, że w środku wszyty jest kawałek siatki - takiej, którą można znaleźć na każdej budowie przy rusztowaniu. Jest po to, żeby się dobrze ślizgało.Jaka figura jest najtrudniejsza?Hana: Najtrudniejszą figurą jest 'Twister'(Trąba powietrzna). 11-letni Japończyk robił ich dziewiętnaście w 2001 r. Baran na razie robi jeden 'Twister'.Baran: Moim zdaniem najefektowniejszą figurą jest 'Dziewiątka'.Maicher: Najlepiej ludziom podoba się jednak 'Bania', czyli kręcenie się na głowie.
Rozmawiał Jasiek


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 12


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 12
INTERWENCJE
LISTY DO REDAKCJI
zwiń dział
SPORTzwiń dział
Walenie głową w mur

Czas na Relax





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net